Historia kawy

Początki

coffea arabica

coffea arabica

      Początkowo kawa rosła dziko w Etiopii i Arabii. Z jej historią wiąże się pewna legenda, opowiadająca o pasterzu Kaldim, który zauważył, że kozy po zjedzeniu  owoców z jakiegoś krzaka  stają się niezwykle pobudzone.  Pasterz zobaczył, że zwierzęta skubią błyszczące, czerwone owoce pobliskiej rośliny. Postanowił sam spróbować, odważnie rozgryzł owoc i zdumiony poczuł przypływ nowych sił.

Myśląc, że to cud udał się do pobliskiego klasztoru, aby opowiedzieć opatowi całą historię. Na dowód pokazał mu czerwone owoce, którymi napełni całą skórzaną torbę. Opat, który obawiał się, że ma do czynienia z dziełem szatana wrzucił wszystkie owoce Kaldiego do ogniska. Wokół zaczął roznosić się egzotyczny aromat. Zapach ten uświadomił mnichowi, że ma do czynienia z boskim dziełem. Szybko kazał pozostałym ratować wszystko, co się da. Mnisi rzucili się do ognia i wyciągnęli nasiona owoców, które później zalano wodą i podano wszystkim mieszkańcom klasztoru.

      Do X wieku dojrzałe owoce kawowca zgniatano, następnie mieszano z  tłuszczami zwierzęcymi i formowano w kulki, które koczownicze plemiona spożywały, aby nabrać więcej sił do wędrówek czy bitew (taki pierwszy dopalacz :D )

    Najpierw kawa rozprzestrzeniła się na Bliskim Wschodzie, gdzie początkowo budziła  wiele kontrowersji, wręcz wstręt.  Kawa stała się bardzo  ważnym elementem życia w  krajach arabskich. Pierwsza  kawiarnia (Qahveh Khanem) otwarta została w  1554  roku w Stambule, a ich liczba szybko rosła w  miarę, jak przybywało miłośników kawy.

               Qahven khaneh były pełne życia, słyszano w nich muzykę, uprawiano gry  hazardowe. W towarzyskiej, odprężającej atmosferze zbierający się tam filozofowie,  politycy, kupcy rozmawiali o wydarzeniach dnia, wymieniali poglądy, dyskutowali na  różne tematy. W Arabii i Turcji wielu podróżników miało okazję spróbować tego napoju i tak wiadomość o nim przedostała się do Europy.

Kawa w Europie

         Pierwszy transport kawy dotarł w 1615r. do Wenecji, gdzie kler potępił go, jako  szatański napitek. Gdy papież Klemens VIII, postanowił spróbować diabelskiego napoju, wystarczył jeden łyk, aby docenił zalety kawy i zrozumiał, że głupotą byłoby  zabronienie jej w religii chrześcijańskiej. Wraz z papieskim błogosławieństwem w Europie  zaczęły powstawać pierwsze kawiarnie.

        Najstarsze źródłowe informacje o kawie w Anglii pochodzą z 1637 roku, kiedy to Jacob – Żyd z Turcji, otworzył pierwszą kawiarnię w Oksfordzie. Wkrótce Pasqua Rosee, założył następną w Londynie, tuż przy St. Michael’s Alley, Cornhill. Stopniowo zaczęło powstawać ich coraz więcej.

Reklamą kawiarni był przede wszystkim wspaniały zapach wydobywający się z wnętrza oraz kolorowe szyldy, przedstawiające turecki dzbanek do kawy lub głowę sułtana. Kawa stała się bardzo popularna wśród studentów i nie zmieniło się wiele przez następne 400 lat.

            Do końca XVII wieku prawie cały transport kawy pochodził z Arabii.  Arabowie zabraniali eksportowania niepalonego ziarna. Zakaz zabraniał wywozu kiełkujących nasion. Hodowlę kawy chciano zatrzymać w kraju. Cudzoziemcy nie mieli wstępu na plantacje. Kawa była jednak już bardzo lubianym napojem i jakakolwiek kontrola okazała się nieskuteczna. Po wielu próbach holenderskim szpiegom udało się wykraść krzewy kawowca i uprawiać je na Jawie. Arabski monopol został złamany, a kawowce uprawiano w holenderskich szklarniach, skąd bez problemu rozprowadzano je po całej Europie.

Kawa w Polsce

        Po zwycięskiej odsieczy wiedeńskiej Jana III Sobieskiego w 1683 zdobyto od Turków ogromne ilości ziarna kawowego. Wykorzystywali je kupcy, tacy jak polak Jerzy Kulczyński, którzy w Wiedniu założyli pierwsze kawiarnie.

Do Polski moda na kawę przyszła z Saksonii z królami Augustem II Mocnym i Augustem III. Najpierw moda na jej spożycie ogarnęła Gdańsk, gdzie powstały pierwsze kawiarnie zwane kafehauzami. Następnie rozpowszechniła się na resztę kraju. Już na początku XVIII wieku znalazła się w podręcznikach medycznych, jako specyfik na schorzenia przewodu pokarmowego.

Początkowo kawa była napojem elitarnym, ale od XVIII w. stała się bardziej popularna i łatwiej dostępna. Propagowały ją czasopisma „Monitor” i „Patriota Polski”, zapewniając, że nowa używka nie szkodzi zdrowiu i nie pozbawia zdolności do pracy. W 1763 roku w Warszawie istniały już dwie kawiarnie.

Kawa w Ameryce Południowej

       W 1723 roku, młody kapitan francuskiej marynarki, de Clieu, postanowił dla fantazji przewieść krzew kawowca na Martynikę. Drzewko zasadzono w gorącej, żyznej glebie. Ostrożny kapitan kazał trzem członkom swojej załogi pilnować rośliny. Sadzonka przyjęła się, zaczęła owocować i niezwykle szybko rozmnażać, tak że w roku 1777 na wyspie rosło już 18 milionów drzewek kawowych.

            Brazylia stała się również jednym z największych imperiów kawowych na świecie dzięki rozwiązaniu sporu, dwóch największych producentów; Gujaną Holenderską i Francuską. Poproszona o złagodzenie sporu, wysłała młodego oficera Pelheta. Dzięki urokowi osobistemu, doprowadził on nie tylko do ugody, ale również uwiódł żonę gubernatora, która na bankiecie na cześć młodzieńca wręczyła mu wiązankę z zielonymi pędami kawy, tak bardzo pożądanej przez Brazylię.

Kawa w Ameryce Północnej

            Najpierw w 1660r. dotarła do Nowego Amsterdamu, który kilka lat później został opanowany prze Brytyjczyków, a jego nazwa zmieniona na Nowy Jork. Wkrótce wszyscy zamiast piwa do śniadania, zaczęli pić kawę. Wszystko wyszło amerykanom na zdrowie.

Pierwsze nowojorskie kawiarnie wzorowane były na londyńskich. Jednak przypominały bardziej gospody; miały pokoje do wynajęcia, wydawały posiłki, sprzedawały jabłeczniki, wino, gorącą czekoladę, herbatę no i oczywiście kawę. Nie wielka ilość kawiarni posiadała pokoje do spotkań np. do aukcji.

Początkowo kawa w Nowym Jorku przeznaczona była dla bardziej zamożnych części społeczeństwa, więc herbata cieszyła się o wiele większą popularnością. Sytuacja zmieniał się w 1773, kiedy na import herbaty nałożony został podatek. Nadal wściekli po ustawie opłat stemplowych z 1763r. mieszkańcy Bostonu w przebraniach, wtargnęli na angielskie statki kupieckie i cały ładunek wrzucili do wody. To historyczne wydarzenie, znane jest dzisiaj pod nazwą „Boston tea party”. Umocniło to związek Amerykanów z kawą. Stała się ona napojem narodowym i utrzymuje tę pozycję po dziś dzień.

To tyle na dzisiaj :) W następnym poście postaram się przybliżyć sposób uprawy kawy oraz jej rodzaje.

3 Komentarzy

  • 24 kwietnia 2014 - 14:25 | Permalink

    Sporo ciekawych wiadomości – cieszę się, że nie tylko „sprzedajecie” kawę, ale też promujecie tzw. kulturę picia kawy
    Sylwia ostatnio opublikował…Fizyka na straconej pozycji?My Profile

  • Tomasz
    29 kwietnia 2014 - 21:47 | Permalink

    Gratuluję aż 4 odznak…

    • Patrycja
      29 kwietnia 2014 - 22:41 | Permalink

      Dziękujemy bardzo, również byliśmy zaskoczeni taką ilością otrzymanych odznak. Zwłaszcza, że na początku było mówione o jednej odznace dla bloga, więc taki wynik był wręcz szokujący.
      Patrycja ostatnio opublikował…Remiksuj Europeanę!My Profile

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php