projekcja „Eugeniki”

W ramach kolejnego zadania musiałam przeprowadzić projekcję filmu i dyskuję o nim. W mojej szkole ciężko jest cokolwiek zorganizować po i w trakcie lekcji, więc pomyślałam że sprytnie będzie poprosić nauczyciela o puszczenie filmu na temat akurat realizowany na lekcji. Zapytałam o to moją nauczycielkę wychowania do życia w rodzinie, z tym że zaznaczyłam, że sama zorganizuję film, powiem kilka słów wstępu i na koniec chciałabym pomoderować dyskusję o wrażeniach i odczuciach. Pani się zgodziła, a że omawialiśmy planowanie rodziny, aborcję i eutanazję to zaproponowałam film Eugenika. Dziewczyny chętnie obejrzały ten film i muszę powiedzieć, że dyskusa była bardzo gorąca. Każdy był poruszony, zbulwersowany i pełen emocji, także wymiana zdań była bardzo żywa. Myślę, że projekcja się udała, mój wybór film został przez wszytkich zaakceptowany. Myślę, że kolejnym razem powinnam zorganizować pokaz „ciągły”, bo teraz oglądałyśmy film partiami, co tydzień jedna część (tyle ile zdazyłyśmy w trakcie lekcji).

Poniżej zdjęcia z ze sprawdzania obecności przed projekcją. Miałam jeszcze fragment filmu i wypowiedzi trzech moich koleżanek, które zgodziły się na podzielenie wrażeniami, ale niestety nie da się ich wstawić do postu…

 

photo 2 photo 3photo 1

Perspektywy

Kolejnym zadaniem, z którym musiałam się zmierzyć w ramach Filmoteki Szkolnej są czysto teoretyczne pojęcia filmowe: plany, kadry, jazdy i perspektywy. Jako, że kiedyś brałam udział w kilku sesjach zdjęciowych, postanowiłam właśnie spośród tych zdjęć  wybrać te, które będą ukazywały poszczególne perspektywy. Oto one:

fot. Marysia Sułkowskaperspektywa naturalna/ fot. Marysia Sułkowska

fot. Marysia Sułkowskaperspektywa żabia/ fot. Marysia Sułkowska

fot. Marysia Sułkowskazbliżenie/ fot. Marysia Sułkowska

 

Niestety nie mam żadnego zdjęcia pokazującego z perspektywy ptasiej, ponieważ ona bardzo zniekształca i skraca, co wygląda nieestetycznie i na sesjach zdjęciowych rzadko się jej używa. Mam nadzieję, że podobają wam się moje zdjęcia :)

 

lista top10

W ramach projektu Filmoteka Szkolna poproszono mnie o zrobienie listy dziesięciu najlepszych reżyserów. Długo się zastanawiałam kogo i na jakim miejscu umieścić. Stwierdziłam, że nie sklasyfikuje ich według całokształtu dorobku filmowego, tylko według moich ulubionych filmów. Czyli reżyser mojego ulubionego filmu będzie na pierwszym miejscu i tak dalej.

1. Tak więc numer jeden może was zadziwić ze względu na to, że mam zaledwie 17 lat, mianowicie WŁADYSŁAW PASIKOWSKI- POKŁOSIE.Uwielbiam mocne, refleksyjne i można powiedzieć gorzkie kino. Pokłosie jest dla mnie mistrzostwem świata. Gra aktorska, zdjęcia, scenariusz, napięcie… nie ma ani jeden rzeczy, do której mogłabym się przyczepić, a jeśli chodzi o filmy to czepiać się lubię, ponieważ jestem perfekcjonistką. Dobry film według mnie to taki, który  żyje własnym życiem po zakończeniu seansu. Tak było z Pokłosiem. Czułam niedosyt, wchodziłam i czytałam fora, oglądałam wszystkie możliwe filmiki na YouTube, jednym słowem zapłaciłabym każde pieniądze, żeby obejrzeć drugą część tego filmu.

2. Moim numerem dwa jest ROMAN POLAŃSKI i jego PIANISTA. Myślę, że tego wyboru nie muszę w żaden sposób motywować. Jedno słowo, które będzie wszystko wyjaśniało to słowo emocje.

3. Numer trzy to RÓŻA WOJCIECHA SMARZOWSKIEGO. Film dosyć niekonwencjonalny w swojej budowie, ponieważ głównym jego składnikiem jest cisza. Myślę jednak, że to mniej więcej ta sama kategoria co Pianista, czyli słowo klucz to emocje.

4. Czwarte miejsce zajmuje BODO KOX. I tutaj odbiegnę od wcześniej ustalonej konwencji i ocenię go za całokształt, a dokładniej za poruszane tematy w swoich dziełach. Wystarczy wziąć pod lupę jego dwa ostatnie produkcje. Dziewczyna z szafy- film opowiadający o relacjach z autystycznym mężczyzną. Temat ciężki, można powiedzieć tabu. Łatwo przy tym otrzeć się o komedię, niezamierzone wyśmiewanie się. Tak samo jest z drugim obrazem, tym razem polsatowskim serialem 2XL. Lekki serial poruszający w lekki i nieinwazyjny sposób temat puszystości i nadwagi. Bodo Kox nie unika tematów aktualnych, aczkolwiek trudnych i zamiatanych pod dywan. Tym właśnie zasłużył sobie na czwarte miejsce na mojej liście.

5. Na piątym miejscu znajdzie się MICHAŁ ROSA. Popełnił on mój ulubiony serial Czas Honoru. Nie jest on jedynym reżyserem, aczkolwiek wymienia się go jako głównego i oficjalnego. Serial ten jest niezwykle wciągający, atrakcyjny wizualnie i ciekawy historycznie. Oglądam go namiętnie od pierwszego sezonu i cały czas czuje niedosyt i ogromną ciekawość co będzie dalej.

6. Szóste miejsce należy do… FELIXA VAN GROENINGENA za jego najnowszy film W kręgu miłości. Niezwykle klimatyczny, prawdziwy i smutny film. Jego ogromną zaletą jest muzyka. Dzięki temu filmowi dowiedziałam się co to jest bluegrass. Warty obejrzenia, gorąco polecam na jesienny wieczór.

7. Teraz powinnam wypisać nazwiska 22 reżyserów, ale tego nie zrobię, tylko po prostu powiem o co mi chodzi. Chodzi o LOST- ZAGUBIENI. A szczególnie o pierwszy i drugi sezon, bo potem się dzieją tam różne dziwne rzeczy. Aczkolwiek to, jak dozowane jest napięcie i tak mocno potrafili oni zaciekawić widza, jest godne pochwały i wyróżnienia w tym rankingu. Nie chcę już nic mówić o zdjęciach, bo kręcenie na tak bajecznej wyspie musiało być ogromną przyjemnością.

8. TADEUSZ CHMIELEWSKI. Gdy przygotowywałam się do wywiadu ze Stanisławem Mikulskim, który nota bene jeszcze nie miał miejsca, studiowałam całą jego filmografię i natrafiłam na film o przewrotnym tytule Ewa chce spać. Zaciekawił mnie on i postanowiłam go obejrzeć. Nie żałuję ani jeden spędzonej przed komputerem minuty, ponieważ uśmiałam się za wszystkie czasy. Świetna, lekka komedia, która warto dodać, że była debiutem reżyserskim Tadeusza Chmielewskiego.

9. Przedostatnie miejsce zajmuje MICHAŁ KWIECIŃSKI dzięki swojemu filmowi Jutro idziemy do kina. Bardzo lubię filmy wojenne, co zresztą widać po moich wyborach. Ten film się po prostu dobrze ogląda, nie jest jakoś nadmiernie wyszukany, ale z największa przyjemnością w wolnej chwili obejrzałabym go jeszcze raz.

10. Dziesiąte miejsce zajmuje mistrz TIM BURTON. Mimo, że jego filmy są arcydziełami i są niezwykle charakterystyczne, to uplasowałam go na końcu z powodu tego, że nie przepadam za fikcją w filmie. Wiąże się to z gatunkami typu fantasy, science- fiction itp. Nie lubię oglądać czegoś, czego nie ma. Zdecydowanie bardziej wolę manipulować realnością niż wymyślać nowe nieistniejące rzeczy.

Tak więc wygląda mój ranking 10 najlepszy reżyserów. Zdaję sobie sprawę, że brakuje tam klasyków kina typu Andrzej Wajda, Krzysztof Kieślowski czy nawet Agnieszka Holland. Mam pewne braki w wiedzy dotyczącej historii kina i szlagierów kinowych, przez to że głównie skupiam się na współczesnym dramatyczno-obyczajowym kinie polskim. Dzięki filmotece mam nadzieję nadrobić te wstydliwe braki, więc trzymajcie za mnie kciuki!

 

Witam!

Jestem uczestniczką programu Filmoteka Szkolna i założyłam tego bloga, aby dzielić się z wami moimi postępami w pracy, opiniami na temat filmów i nowinkami wprost z ekranu. Mam nadzieję, że wam równie dobrze będzie się go czytać, jak mnie pisać. Już niebawem pierwsze filmowe posty, także KAMERA: AKCJA!