9 czerwca 2011

Wytwiad z p.Katarzyną absolwentką SP3

Hejka;)

Dodaje kolejny wywiad, który tym razem przeprowadziła Iza.

Iza:W jakich latach była pani uczennicą tej szkoły?

P.Katarzyna: W latach 1981-1989.

Iza:Jaki był wygląd szkoły? Czy dziedziniec był czynny?

P.K.:Na zewnątrz szkoła się nie zmieniła. Jeśli chodzi o wnętrze szkoły, to nie wiem, bo dawno w niej nie byłam. W moich latach szkolnych dziedziniec był czynny i chętnie z niego korzystałam, tak jak większość uczniów. W latach 1987-1989 klasy 7 przeniesiono do budynku liceum ogólnokształcącego. Panował wyż. Uczniowie nie mieścili się w szkole. Lekcje odbywały się na try zmiany. Wracałam ze szkoły nawet o godz. 20.00.

Iza: Jaki był pani kontakt ze sportem?

P.K.: Kontakt ze sportem w czasie trwania szkoły, to bieganie na długie dystansy. Po ukończeniu szkoły średniej zaczęłam uczęszczać na zajęcia fitness. Do chwili obecnej korzystam z tych zajęć

Iza: Ile uczniów liczyła klasa? Jakie były kontakty między nimi?

P.K.: Moja klasa liczyła ok. 34 uczniów. Kontakty między uczniami były bardzo dobre.

Iza:Czy przeżywała pani pierwszą miłość szkolną?

P.K.:Tak.

Iza:Jaki był pani ulubiony przedmiot, a jaki niezbyt lubiany?

P.K.:Lubiłam biologię, geografię, ZPT(Zajęcia Techniczno-Praktyczne czyli Technika) i WF. Nie lubiłam chemii i języka polskiego.

Iza:Czy brała pani udział w konkursach?

P.K.:Nie.

Iza:Czy chętnie wstawała pani do szkoły?

P.K.: Raczej tak.

Iza: Jak wspomina pani te lata? Co najbardziej utkwiło w pamięci?

P.K.: Dzięki szkole podstawowej poznałam wielu kolegów i koleżanek. Z niektórymi do dziś utrzymuję kontakt. Z nauk,ą w szkole bywało różnie. Były przedmioty, które sprawiały mi większą trudność i zmuszały do pracy, np.:chemia i polski. Panie nauczycielki były bardzo surowe i wymagające. Pamiętam, że baliśmy się ich. Inne przedmioty były łatwiejsze, a nauczyciele łagodniejsi. Dyrektorem szkoły była p.Przybylska. Co roku odbywały się bale karnawałowe i dyskoteki dla starszych klas. Komitet rodzicielski organizował zabawy noworoczne i karnawałowe. W szkole była kuchnia, w której przygotowywano posiłek obiadowy, który składał się z dwóch dań. Obiad był wydawany  z okienka podczas długiej przerwy, w stołówce. Na przerwie śniadaniowej wydawano kawę zbożową z mlekiem. Do szkoły obowiązkowo chodziło się w fartuszkach z białym kołnierzykiem i szkolną tarczą na ramieniu.

Iza: Czy był regulamin? Czy na lekcjach było spokojnie czy było potrzebne interwencje nauczycieli?

P.K.:W szkole obowiązywał regulamin szkolny. Na lekcjach zazwyczaj było spokojnie i cicho.

Iza:Poproszę o kilka zdań na temat życia prywatnego?

P.K.:Nadal mieszkam w Piastowie. Mam dwie córki, które uczęszczają do Szkoły Podstawowej nr 2 im. Marii Skłodowskiej-Curie. Pracuję, zajmuję się domem i wychowaniem dzieci.

Iza: Dziękuję pani bardzo za wywiad i za wiele ciekawych informacji na temat życia w szkole w tamtych czasach

P.K.:Ja też bardzo dziękuję i cieszę się że mogłam sobie to wszystko przypomnieć i powspominać.

9 czerwca 2011

Wywiad z panią Kazimierą-nauczycielką j.Polskiego

Siemka =]

Niżej znajduję się wywiad przeprowadzony 4.04.2011r. Na tej rozmowie były obecne wszystkie dziewczyny prócz Ani, która zajmuje się częścią estetyczną.

MY: W jakich latach uczyła pani w naszej szkole i jakiego przedmiotu?

P.Kazimiera: Pracowałam w latach od 1976-1990 i uczyłam języka polskiego.

MY: Jakie był wygląd sq w tamtch czasach?

P.K: Przede wszystkim było czysto. Klasy miały wyznaczony kawałek korytarza oraz ogródka, którym miały się opiekować.  Były wąskie korytarze, przez to był potrzebny lepszy nadzór. Klasy 1-4 miały lekcje na parterze, a 5-8 na piętrze. W salach znajdowało się dużo kwiatów. Do szkoły uczęszczało 600 uczniów.

MY: O której pani rozpocznała lekcje i z jakim uczuciem wstawała pani codziennie do pracy w naszej szkole?

P.K: Pracę zazwyczaj rozpoczynałam o godz.8.00, wstając z poczuciem obowiązków. Wydaje mi się że swoją pracę wykonywałam naprawdę dobrze, nie miałam kłopotów z uczniami.

MY: Czy na przerwach i lekcjach były potrzebne interwencje czy raczej było spokojnie?

P.K: Interwencje były częste, lecz nie zawsze.

MY: Czy jest coś co utkwiło pani w pamięci?

P.K: Była to organizacja. W tamtych czasach jadąc na wycieczkę mogłam sama pojecać z klasą liczącą ok.30. Klasy 1-4 i 5-8  miały oddzielny samorząd i przygotowywali różne apele, na których omawiało się różne ciekawostki, wydarzenia, które miały nastąpić w ciągu tygodnia. Pochwały były udzielane na apelach, uwag raczej nie było. Szkoła nosiła imię gen.Karola Świerczewskiego więc co roku były organizowane obchody rocznic nadania imienia. Jeśli była to okrągła rocznica to wymagało to więcej pracy.

MY: Jak pracowało się pani z młodzieżą?                                                                                                                                                                
P.K: Bardzo dobrze, miło wspominam ten czas. Podczas lekcji było duże zaangażowanie i dyscyplina. Uczniowie nie sóźniali się na lekcje.

MY: Czy uczniowie łatwo nawiązywali kontakty z nauczycielami i innymi prcownikamki tej szkoły?

P.K. Myślę, że tak bez żadnych kłopotów, atmosfera była serdeczna.

MY: Czy miała pani swoich wyhowanków?

P.K: Tak. Pierwszą klasą, której byłam wychowawczynią to klasa od 1-8, a później 5-8

MY: Jaki był regulamin szkoły i czy był przestrzegany?

P.K: Dokładnie nie pamiętam, ale obowiązywała na pewno zmiana butów, troska o klase. Stroje na początku były jednolite (granatowe,czarne), później weszła kolorowa sobota i uczniowie wychodzili z ciemnych kolorów. Makijaż nie był dozwolony.Zdarzało się nie przestrzegać regulaminu.

MY: Jak często odbywały się wycieczki?

P.K: Wycieczki odbywały się bardzo często. Raz w miesiącu uczniowie jeździli na koncerty. Wycieczki były naukowe. Dzień dziecka był wolny od szkoły i wtedy wychodziło się gdzieś na spacery nawet w dalszą trasę. Pierwszego dnia wiosny odbywały się różne zabawy.

MY: A czy uczniowie wagarowali?

P.K: Nie

MY:  Czy można było wychodzić na dziedziniec?

P.K: Nie, nie był on zamknięty, ale wychodzenie było zabronione.

MY: Jak często były sprawdziany i  kartkówki?

P.K: W semestrze była 1 praca klasowa, kartkówki 2 razy w tygodniu i 1 klasówka tylko, że kiedyś były 4 semestry.

MY: Czy miała pani swoich ulubionych uczniów?

P.K: Nie, wszyscy uczniowie byli traktowani tak samo.

MY: Czy spotyka pani po latach swoich uczniów?

P.K: Tak, nie raz spotkałam już moich uczniów czasami to nie poznaje niektórych. Zdarza się również spotykać rodziców uczniów lub koleżanki z pracy.

MY: Dziękujemy bardzo za wywiad. Bardzo pani nam pomogła.

9 czerwca 2011

Wywiad z panią Marzeną- absolwentką SP3

Jest to wywiad z panią Marzeną który przeprowadziły Aneta i Żaneta 

data przeprowadzenia wywiadu: 15. 04. 2011 rok

Żaneta i Aneta: W jakich latach uczęszczała pani do szkoły?

P.MARZENA: Do szkoły uczęszczałam w latach 1984-1992.

Ż i A:Ile było klas?

P.M.:Było 8 klas.

Ż i A:Czy lekcje odbywały się na świeżym powietrzu?

P.M.:Nie.

Ż i A:W jakich konkursach brała pani udział?

P.M.:W plastycznych.

Ż i A :Ile osób liczyła pani klasa?

P.M.:32 osoby.

Ż i A:Czy rano chętnie wstawała pani do szkoły?

P.M.:Tak.

Ż i A:Czy chodziła pani na wagary?

P.M.:Nie.

Ż i A:Nawet w pierwszy dzień wiosny?

P.M.:Wtedy chodziła cała klasa!

Ż i A:Czy w szkole spotkała pani swoją pierwszą miłość?

P.M.:Tak

Ż i A:Czy dogadywała się pani z rówieśnikami?

P.M.:Tak

Ż i A:Czy mile wspomina pani czas spędzony w szkole?

P.M.:Tak

Ż i A:Jak wtedy wyglądała szkoła?

P.M.:Była czysta, bez zastrzeżeń.

Ż i A:Co utkwiło pani w pamięci?

P.M.:Dziedziniec, ponieważ można było na niego wychodzić oraz to, że można było biegać w szkole tak jak przebiegał dziedziniec, tak naokoło. W pamięci utkwiło mi również to, że z moją siostrą bliżniaczką, Moniką wykorzystywałyśmy że nauczyciele nas nie rozróżniali. Np.: na matematyce byłaM wzywana do odpowiedzi to odpowiadała Monika i na odwrót.

Ż i A:Czy często odbywały się wycieczki?

P.M.:Niestety nie.

Ż i A:Z którego przedmiotu była pani orłem, a który był pani piętą achillesową?

P.M.:Z w-f najlepiej sobie radziłam a z matematyką było gorzej…

Ż i A:Nauczycieli jakich przedmiotów darzyła pani sympatią?

P.M.:Najbardziej lubiłam panią od ZPT czyli zajęć artystycznych.Również lubiłam moją wychowawczynię klas 1-3- p.Badowską. Pamiętam również dyrektorów szkoły: najpierw była p.Przybylska i ona uczyła mnie jęz. polskiego a później p.Ośiński.

Ż i A:Który jest nim w dalszym ciągu. Kto był patronem szkoły?

P.M.:Gen.Karol Świerczewski.

Ż i A:Dziękujemy bardzo za wywiad. Była dla nas pani bardzo pomocna!

5 kwietnia 2011

Pomysły na wykorzystanie TIK w szkole- propozycje

Oto propozycje do sporządzonego w szkolnej debacie kodeksu:

Pkt 1.

Prace domowe skanowane na stronę internetową dla nieobecnych uczniów. Wyznaczanie jednego dyżurnego dziennie który wykona tę pracę. Blog każdej klasy. Pisanie prac domowych na komputerze. Korzystanie z płyt dołączonych do podręcznika. Założenie nauczycielskiej poczty, na której będzie można obejrzeć zadania dodatkowe. Założenie skrzynki mailowej dla każdego poziomu klas. Uczniowie z dysgrafią piszą prace domowe lub sprawdziany na komputerze.

Pkt 2.

Porównywanie informacji z różnych źródeł Internetowych. Wszystkie przykłady zachowań antyspołecznych należy zgłosić nauczycielowi. Wykorzystanie zasobów sieci z zapisaniem bibliografii. Wykorzystanie słowa copyright. Stworzenie na stronie internetowej szkoły bazy stron, wykorzystywanych  w nauce różnych przedmiotów. W szkole rozrywka multimedialna jest możliwa dopiero po wywiązaniu się z prac obowiązkowych. Korzystając ze zdjęć z Internetu piszemy bibliografię.

Pkt 3.

Nie ściągamy nielegalnych informacji, podajemy źródła

Pkt 4.

Prezentacje multimedialne na tematy poruszone na lekcjach. Utworzenie kółka gazetkowiczów uzupełniających informacje na stronie szkoły za pośrednictwem nauczyciela.

Pkt 5.

Zapewnienie dostępu do Internetu uczniom nie posiadających sieci w domu. Pozyskanie komputerów z własnych zasobów w celu odbycia lekcji informatycznych. Zorganizowanie jednej lekcji multimedialnej w miesiącu

Pkt 6.

Nie umieszczanie zdjęć prywatnych bez zgody osób występujących na fotografii. Zorganizowanie lekcji informatyki oraz wykonanie prezentacji multimedialnej na temat bezpieczeństwa w sieci. Spotkania z policją. Nie nawiązywanie podejrzanych znajomości. Stosujemy zaporę Firewall do ochrony przeciwwirusowej.

Pkt 7.

Zorganizowanie kursu komputerowego dla dziadków prowadzonego przez  uczniów. Kurs nauczy podstaw obsługi komputera. Prezentacje multimedialne mające zainteresować sarsze osoby PC.

Po skończeniu kodeksu został on przekazany Panu Dyrektorowi, który obiecał wdrożenie niektórych punktów w życie codzienne =]

5 kwietnia 2011

Pomysły na wykorzystanie TIK w szkole- kodeks

Na debacie uczniowie sporządzali pomysły na wykorzystanie danych punktów kodeksu:

1. Możliwość wysłania prac domowych do nauczyciela e-maile

2. Wykorzystywanie zasobów z sieci z zapisaniem w bibliografii i praw autorskich

3. Stworzenie na stronie szkoły bazy stron wykorzystywanych do prac domowych

4. Kontakty, wychowawca- klasa za pomocą SMS

5. Zorganizowanie jednej lekcji w miesiącu z danego przedmiotu w pracowni komputerowej

6. Prezentacja multimedialna dot. Bezpieczeństwa w sieci

7. Podstawowy kurs obsługi komputera dla osób nie mających do tej pory z nim styczności

Propozycje podam w następnym wpisie ;]

5 kwietnia 2011

Debata poświęcona kodeksowi „Szkoła z klasą 2.0″

W debacie szkolnej brało udział kilku reprezentantów z każdej z klas, które brały udział w tym projekcie. Spotkanie odbyło się w bibliotece.  Naszą klasę reprezentowały cztery osoby. Na początku pani powiedziała uczniom, jakie będą mieli zadanie a potem zostali podzieleni na cztery grupy, a każda z nich musiała zapisać swoje propozycje na dany punkt. W celu uniknięcia problemów każda grupa miała swojego opiekuna, który zatwierdzał propozycje lub pomagał w ich skonstruowaniu. Gdy już wszyscy mieli spisane podpunkty złączono stoły i wyznaczono osobę do zapisywania punktów. Pani  czytała kolejne punkty a grupy przedstawiały swoje propozycje. Po omówieniu ostatniego do biblioteki przyszedł Pan Dyrektor, któremu bardzo spodobał się sporządzony przez uczniów kodeks. W nagrodę za ciężką prace reprezentanci klas dostali plakietki do przypinania.

18 stycznia 2011

Debata

Dzisiaj w naszej szkole odbyła się debata na której wybrani uczniowie z każdej klasy reprezentowali swoje pomysly jak usprawnić prace z techonologią komunikacyjną. Wybrano jedną osobe z grupy która była sekretarzem i zapisywała kolejne punkty dyskusji. Więcej na ten temat w następnym wpisie ;p

18 grudnia 2010

Lekcja z TIK

Dzisiaj na godzinie wychowawczej poprowadziliśmy debatę na każdy z podanych we wcześniejszym wpisie temat. Klasa była podzielona na dwie grupy. Musieliśmy znaleźć argumenty za i przeciw stosowania komputerów, netykiety i bezpieczeństwie w sieci. Dzięki tym argumentom stworzyliśmy kodeks, który próbujemy wcielać w życie codzienne. Ja mam problem z jednym punktem, a mianowicie z zakazem używania komórki na lekcji ;p

18 grudnia 2010

cześć!!!;p

Nazywam się Dominika i mam 13 lat. Chodzę do 1 klasy w gimnazjum nr 2 w Piastowie. Od listopada nasza szkoła bierze udział w tym projekcie. Propozycję przystąpienia do niego złorzyła nasza wychowawczyni. Na blogu będę pisać na następujące tematy: „Ucz i ucz się z TIK”, „Z informacji korzystaj samodzielnie i krytycznie”, „Nie kradnij i nie daj się okraść”„Komunikujmy się”. W czasie twożenia blogów było dużo problemów ale jakoś się udało, mam nadzieje, że więcej ich nie będzie;p.   Na tym zakończe swój pierwszy wpis;p

css.php