Ogród na Rozstajach.

Wieś Młodzawy Małe należąca w przeszłości do ordynacji rodu Wielopolskich jest znana z kościoła zbudowanego w latach 1716-1769 przez Kacpra Bażankę. Jest to monumentalna trzynawowa późnobarokowa budowla wzniesiona z kamienia wapiennego. Kościół umiejscowiony jest na wysokiej skarpie i dlatego widoczny jest z odległych miejsc Ponidzia. W ołtarzu głównym znajduje się XVII-wieczny cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej tzw. Młodzawskiej.

Ogród na Rozstajach Tadeusza Kurczyny w Młodzawach Małych powstał trzynaście lat temu jako ogród prywatny, ale ze względu na wzrastające zainteresowanie został udostępniony do zwiedzania. Ogród ten jest jedynym prywatnym ogrodem botanicznym udostępnionym do zwiedzania na terenie województwa świętokrzyskiego i jak widać z powyższego opisu jedynym położonym w południowej części Polski. Tadeusz Kurczyna wywodzi się z Ponidzia – jego dziadowie mieszkali właśnie w Młodzawach Małych. Właściciel i twórca ogrodu ukończył szkołę rzemiosł artystycznych w Cieplicach na dolnym Śląsku, gdzie nauczył się snycerki, intarsji i rzeźby w drewnie, a przede wszystkim rozwinął w sobie wrażliwość artystyczną. Znajduje to odzwierciedlenie w koncepcji założenia ogrodu.

Rzemiosłem artystycznym – meblarstwem i rzeźbą zajmował się pan Kurczyna przez długi czas. Kiedy odziedziczył gospodarstwo rolne po dziadkach w Młodzawach Małych przeprowadził się tam i zaczął prowadzić gospodarstwo ogrodnicze specjalizując się w uprawie pomidorów. W międzyczasie zlikwidował część zabudowań gospodarczych obejścia i posadził pierwsze rośliny ozdobne – między innymi jałowiec chiński i srebrny świerk. Z biegiem czasu przestawił się na prowadzenie szkółki roślin ozdobnych i stopniowo powiększał swój ogród. Oprócz tego rzeźbił w drewnie i realizował zlecenia zakładania ogrodów na prywatnych posesjach według własnych projektów. Jeden z takich ogrodów powstał kilka lat temu w Skalbmierzu przy ulicy Ppor. Sokoła 12. W młodzawskim ogrodzie jest podział pracy – Tadeusz Kurczyna zajmuje się drzewami, rzeźbami w drewnie i małą architekturą, a bylinami zajmuje się osobiście żona właściciela, planując ich rozmieszczenie i plewiąc chwasty.

Właściciel oprócz roślin, prezentuje też małą autorską galerię rzeźby w drewnie i okazy egzotycznych ptaków. Ogród powstaje etapami zgodnie z tym, co twórcy podpowiada intuicja artystyczna i wiedza botaniczna, możliwości finansowe i ukształtowanie terenu. Tadeusz Kurczyna preferuje styl swobodnego ogrodu krajobrazowego. Nie trzyma się kurczowo planu założenia ogrodowego, ale modyfikuje go w trakcie realizacji. Ogród nie jest jeszcze ukończony, nadal się rozwija.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wywiad z dziadkiem.

Mój dziadek nazywa się Stanisław Liberek, jest rodowitym Aleksandrowianinem urodził się i wychował, w tej miejscowości gdzie ja teraz mieszkam. Przekazał mi bardzo wiele cennych informacji na ten temat zmian jakie zaszły w mojej miejscowości, cofając się 60 lat do tyłu. Aleksandrów zmienił się pozytywnie, ludzie wybudowali nowe domy, garaże, kupując coraz to nowsze ciągniki, które są potrzebne do uprawy roli. Wcześniej mieszkali w drewnianych domach, bez ogrzewania centralnego, a ogrzewali się piecami na drewno lub węgiel. W polu robili ręcznie lub za pomocą koni. Dlatego , też zmieniało się na lepsze z zmienia się dalej i niech tak będzie.

Góra Świętej Anny.

Pińczów to miasto bogate w historię i zabytki. Ulokowane malowniczo na skłonie wzgórz wapiennych Garbu Pińczowskiego, opadających ku południu
w dolinę Nidy, pełną tu zakosów i starorzeczy. Białe wapienie, wydobywane w
kamieniołomach na szczytach wzgórz, stały się od samego początku podstawą
rozwoju tej miejscowości. Z pobliskich kamieniołomów budowano na przykład siedzibę cystersów w Jędrzejowie, później, za Jagiellonów, w Pińczowie działał słynny warsztat rzeźbiarski Santi Gucciego. Gucci nadzorował przebudowę
pińczowskiego zamku, zaprojektował także wówczas kaplicę św. Anny. Nawet współczesna zabudowa Pińczowa wykorzystuje w dużym stopniu bloki białego wapienia.Na samym natomiast szczycie wzgórza górującego ponad miastem stoi kaplica pw. św. Anny, zbudowana w roku 1600. To również jest dzieło wybitnego florentyńczyka,
Santi Gucciego. Zbudowana oczywiście z wapienia pińczowskiego, na planie kwadratu, nakryta jest kopułą z latarnią. W pobliżu kaplicy stoją trzy kamienne figury świętych: św. Pawła, św. Tekli oraz św. Michała Archanioła. Święci mają u swych stóp białe miasto Pińczów z jego kościołami i klasztorami, zieloną doliną Nidy, a za nią pokryte lasami wzgórza Garbu Wodzisławskiego.

Stadnina koni w Michałowie.

Miejsce szczególnie warte odwiedzenia. Stadnina Koni Michałów hoduje konie czystej krwi arabskiej od ponad 50 lat. Jako największa w Polsce i jedna z większych w Europie utrzymuje stado prawie 400 koni czystej rasy arabskiej. Miejsce to wybrane zostało na hodowlę po wojnie, ze względu na charakterystyczny mikroklimat oraz właściwości tutejszych gleb i ich podłoża skalnego – wyjątkowo korzystne przy hodowli koni tej właśnie rasy. Oprócz arabów hodowane są tutaj też kuce szetlandzkie oraz zaprzęgowe taranty. Konie pasą się dużymi stadami na rozległych łąkach pociętych szerokimi polnymi drogami i zadrzewionymi alejami. Są tak zachwycające, że można spędzić sporo czasu spacerując i obserwując ich pełne gracji ruchy, te powolne, kiedy skubią trawę i kiedy
pędzą wzbijając tumany kurzu.

Przystań w Chrobrzu.

W Chrobrzu także znajduje się Przystań Kajakowa otwarta 14 Sierpnia. Inwestycja, która zrealizowana została przy udziale środków unijnych jest nowatorskim projektem w województwie świętokrzyskim. Głównym jej celem jest podniesienie walorów turystycznych naszego regionu. Znajduje się tam również plac zabaw dla dzieci i miejsce na grilla dla dorosłych.

 

 

 

Chroberz: kościół Wniebowzięcia NMP i św. Jana Kantego

Chroberz to miejscowość na Nidą, przy drodze do Wiślicy, ok. 17 km od Pińczowa.

Według tradycji nazwa miejscowości pochodzi od zamku Chroberz, zbudowanego

tu przez księcia Bolesława Chrobrego po powrocie z wyprawy kijowskiej.

Parafia w Chrobrzu istniała już w XII w., a informacje na temat kościoła pochodzą z 1326 r. Obecna świątynia została wzniesiona ok. 1550 z fundacji Stanisława Tarnowskiego, kasztelana zawichojskiego.

Wewnątrz sklepienia kolebkowe z lunetami z

nałożonymi żebrami ze zwornikami, w nawie o układzie sieciowym wsparte na filarach przyściennych, w prezbiterium o układzie krzyżowym z żebrem jarzmowym wsparte na ostrosłupowych wspornikach. Na zwornikach herby: w prezbiterium Leliwa Tarnowskiego i Ciołek – jego żony Barbary Drzewickiej.

W kościele znajduje się kamienny nagrobek z płaskorzeźbioną leżącą postacią zmarłego. Przedstawia on ks. Zygmunta Ziółkowskiego,kanonika krakowskiego i proboszcza

chroberskiego (zm. 1553 r.).

Pałac Wielkopolskich w Chrobrzu.

W roku 1859 ukończono budowę obecnego pałacu, którego fundatorem był XIII ordynat, a VI z rodu Wielopolskich, margrabia Aleksander Wielopolski (1803 – 1877). Późnoklasycystyczny pałac zaprojektowany przez Henryka Marconiego powstał głównie po to, aby pomieścić obszerny księgozbiór ordynacji oraz kolekcję przejętą od Konstantego Świdzińskiego, przyjaciela margrabiego.

Ryzalit na poziomie parteru tworzy czterokolumnowy ganek z wejściem do pałacu, a na poziomie pierwszego piętra taras. Wieńczy go attyka z czterema posągami klasycystycznymi (Germanik, Ceres, Minerwa i Achilles) wykonanymi przez warszawskiego rzeźbiarza Andrzeja Pruszyńskiego. W przyłuczach portalu pierwszego pietra znajdują się dwa kartusze z herbami, z lewej – Półkozic (Świdzińskich), z prawej – Jastrzębiec (Myszkowskich). Od strony ogrodu zwieńczenie z herbem Wielopolskich – Starykoń.

Prawa strona pałacu służyła do przyjmowania gości. W dawnej sali myśliwskiej – bawialni – obecnie Galerii Regionalnej – zachowały się cztery medaliony portretowe z wizerunkami kolejnych właścicieli pałacu, wykonane przez Andrzeja Pruszyńskiego. Przy sali znajduje się dawna kaplica pałacowa wykonana na planie koła.

W sali balowej z oryginalnymi kasetonami w 2000 r. nakręcona została scena balu w Odolanach do filmu „Przedwiośnie” w reżyserii Filipa Bajona.

Część kancelaryjną pałacu stanowi biblioteka oraz dawny gabinet prywatny margrabiego Wielopolskiego. Do czasów obecnych zachowała się oryginalna szafa biblioteczna oraz biurko margrabiego. Na piętrze znajdowały się pokoje właścicieli jak również gości korzystających z biblioteki.

Pałac otacza park w stylu angielskim, a w nim wiele pomnikowych drzew: platan klonolistny, kilkusetletnie miłorzęby japońskie i lipy. Zachowała się też zabytkowa kaplica wzorowana na pawilonach przy zamku w Książu Wielkim wg projektu Marconiego.

Trochę o Mnie :)

Mam na imię Jakub, chodzę do klasy V Szkoły Podstawowej w Kozubowie.           Interesuję się piłka nożną i grami komputerowymi.                                                                Moimi najlepszymi przedmiotami są: W-F, Matematyka i Technika.

Moja miejscowość;-)

Moja miejscowość nazywa się Aleksandrów jest położona w malowniczej okolicy. Niedaleko mojej miejscowości znajdują  się lasy i rzeka Nida, która przepływa przez Chroberz  gdzie znajduje się przystań kajakowa , XV wieczny kościół i ruiny zamku. Aleksandrów położony jest na uboczu dlatego też jest tu cicho i spokojnie.Wychodząc przed dom  oglądamy piękne widoki na pola i okolice. Najlepiej moja miejscowość podoba mi się wiosną ponieważ cała roślinność budzi się do życia. Jest małą wioską ale bardzo sympatyczną . Aleksandrów jest miejscowością, gdzie ludzie bardzo ciężko pracują , żeby zarobić na utrzymanie rodziny. Całe szczęście, że jest coraz więcej maszyn, które wyręczają ludzi w polu.  Rolnicy z mojej miejscowości sieją ogórki, zboża, cebulę sadzą ziemniaki oraz wiele innych warzyw.