Człowiek z marmuru w reżyserii Andrzeja Wajdy

W ramach omawianych tematów na języku polskim mieliśmy okazję zobaczyć film pt. „Człowiek z marmuru” reżyserii Andrzeja Wajdy. Oto krótka recenzja filmu:

CZŁOWIEK Z MARMURU

http://ecsmedia.pl/c/czlowiek-z-marmuru-b-iext21048216.jpg

Film opowiada o młodej studentce akademii filmowej – Agnieszce (Krystyna Janda), która chce nakręcić film dyplomowy o bohaterze z okresu socjalizmu – Mateuszu Birkucie. Podczas zbierania informacji dowiaduje się szokujących informacji o robotniku, które przeszkadzają jej w dalszej pracy. „Człowiek z marmuru” pokazuje rzeczywistość czasy, kiedy naród polski był pod władzą komunistyczną. Widzimy zakłady przemysłowe, gdańską stocznię im. Lenina, miasta, drogi oraz krajobraz turystyczny Zakopanego. Ostatnia scena, w nędznym mieszkaniu Agnieszki ukazuje, jak bardzo ludzie byli wtedy biedni. Muzyka świetnie odegrała swoją rolę wprowadzając nas w klimat filmu. Uważam, że „Człowiek z marmuru” jest bardzo ciekawą ekranizacją, ważną dla Polaków, bo porusza kontrowersyjny, polityczny temat, a także pokazuje różnice w latach  pięćdziesiątych i siedemdziesiątych w naszej ojczyźnie.

Hydrozagadka w reżyserii Andrzeja Kondatiuka

Na jednym ze spotkań DKF mieliśmy okazję obejrzeć film polskiego reżysera pt. „Hydrozagadka”, oto i nasza recenzja:

HYDROZAGADKA reż. Andrzej Kondatiuk

http://1.fwcdn.pl/po/62/71/6271/7463286.3.jpg

Jak sam tytuł wskazuje, film „Hydrozagadka” opowiada o tajemniczym zniknięciu wody w Warszawie. Tę zagadkę próbuje odgadnąć superbohater As ,który jest parodią supermena  (grany przez Józefa Nowaka). Sprawcami okazują się Maharadża Kaburu (Roman Kłosowski) oraz jego wspólnik – doktor Plama (Zdzisław Maklakiewicz). Mimo że film powstał w 1970 roku i jest czarnobiały, nie przeszkadza to młodzieży. Humor zawarty w tej komedii jest wciąż aktualny i przypada do gustu nie tylko starszej publiczności. Gra aktorska genialna. Najbardziej znanym tekstem jest „Zdejm kapelusz” ze sceny uwodzenia Pani Joli. Film ukazuje trochę przerysowane życie w czasach PRL-u . Można to zauważyć w postawach, sposobie myślenia i mówienia. Moim zdaniem „Hydrozagadka” jest jedną z najlepszych polskich komedii. Warto go obejrzeć. Nie tylko rozbawi, ale także pokaże piękność starego kina.

Noc kinowa | Recenzja filmu „Bogowie”

Noc kinowa w naszym liceum miała miejsce 29 stycznia 2016 roku. Ponad sześćdziesięciu uczniów i nauczycieli zebrało się w auli szkoły, by spędzić razem całą noc na oglądaniu filmów. Gdy zażegnaliśmy wszelkie problemy techniczne, obejrzeliśmy trzy filmy, a jednym z nich był całkiem niedawno powstały film „Bogowie”.

DSC_0431

Bogowie

Okładka filmu

Film ‚Bogowie’ Palkowskiego opowiadający o dokonaniach doktora Religi, to jeden z nielicznych polskich produkcji, które zostały dobrze wyreżyserowane. Ponadto obsadzenie w głównej roli Tomasza Kota było już połową sukcesu tego filmu. Mogę nawet stwierdzić, że jest to drugi najlepszy polski dramat (od razu po ‚Róży’ Smarzowskiego), który było mi zaszczyt oglądać. Kot idealnie odwzorowuje wszelkie emocje związane z tak stresującą posadą i zmiany nastawienia po tylu porażkach. Widzimy jego zmianę przez cały film, uwieńczając go obrazem człowieka sukcesu, po przejściach, zmęczonego, lecz szczęśliwego z obrotu sytuacji. Lecz nie tylko postać Religi została doskonale ukształtowana. Głowacki, Zawierucha czy Warszawski żwawo dotrzymywali kroku pierwszoplanowemu aktorowi. Obsypany nagrodami film potrafi wzruszyć, rozbawić i wzbudzić w widzu motyw refleksji, a także targnąć sie na jego zubożałą podświadomość i zasiać w niej ziarenko wstrząsu i prawdy.

Władca Pierścieni i Robin Hood we współczesnym wydaniu

Uczniowie naszego liceum wzięli w zeszłym roku udział w Wojewódzkim Konkursie Interdyscyplinarnym „Znany bohater w nieznanej przestrzeni”. Jego celem było ukazanie postaci znanej nam wcześniej tylko z powieści, filmów w zupełnie innej sytuacji. Pomysły były różne, efekty także, jednak spisali się rewelacyjnie. Skąd o tym wiemy? Widzieliśmy na, wcześniej wspomnianej, Sesji Naukowej Przeglądu Małych Form Teatralnych.

Film o Robin Hoodzie był nietypowy. Dlaczego? Często spotykamy się z przeniesieniem bohatera dawnych czasów, jakim Robin Hood jest, w przyszłość. Czasami zdarza on do „naszych” czasów, czasem w niewiadomą, jaką jest przyszłość. Tutaj jednak bohater przenosi się jeszcze dalej w przeszłość. Nic więc dziwnego, że zdobył główną nagrodę. Całość jest naprawdę imponująca, o czym sami możecie się przekonać:

 

YouTube Preview Image

 

Drugi filmik natomiast był zrobiony z przymrużeniem oka i, chociaż opowiadał historię znaną nam z „Władcy Pierścieni”, nagrany był w… wejherowski parku! Scena amfiteatru zamieniła się w Shire,  miniaturowa ścianka wspinaczkowa w Górę Przeznaczenia, a Gandalf zamiast swej szaty przywdział garnitur! Dzieło to pokazało, że z „niczego” można zrobić „coś”, wywołując szeroki uśmiech na twarzach widzów.

 

YouTube Preview Image

 

Muzyka jako ważny element każdego filmu – na podstawie trylogii „Władcy Pierścieni”

Już drugi raz nawiązywać będziemy do Sesji Naukowej Przeglądu Małych Form Teatralnym, która miała miejsce 23-25 października w Wejherowie. Mieliśmy okazję słuchać ciekawego wykładu na temat, który zazwyczaj jest pomijany. Przecież jeśli mówimy o filmach, omawiamy fabułę, bohaterów, ewentualnie grę aktorską czy pracę reżysera. Zapominamy jednak o jednej z najważniejszych rzeczy, bo wszystkie te elementy bez muzyki, tych kilku czasem zupełnie prostych dźwięków, tracą swój unikalny wydźwięk i przestają wzbudzać emocje w widzu.

Muzykę do trylogii Petera Jacksona, opartej na książkach J.R.R.Tolkiena, stworzył Howard Shore. Jest to kilkakrotnie nagradzany Kanadyjczyk, który pierwszego Oskara zdobył za pierwszą część tej właśnie serii. Bez wątpienia można go zaliczyć do wielkich twórców, jednak na pewno nie jest tak dobrze rozpoznawalny jak jeden z odtwórców drugoplanowch ról we „Władcy Pierścieni”. Dlaczego tak jest? Ponieważ każdy zna muzykę, którą tworzy, a nie jego jako osobę.

Autorka wykładu, w oparciu o muzykę Howarda Shore’a, pokazała nam jak wielką rolę odgrywa ona w tej trylogii. Uzmysłowiła słuchaczom, że bez niej świat stworzony przez Tolkiena, nie byłby już tak magiczny ani nawet pełen grozy. Przestałby wzbudzać w widzu tak silne emocje, a co za tym idzie – nie odniósłby takiego sukcesu. Tak więc słuchajcie muzyki filmowej – ona jest duszą każdego filmu

 

A na koniec kilka przykładów z „Władcy Pierścieni”:

YouTube Preview Image

 

YouTube Preview Image

YouTube Preview Image

 

YouTube Preview Image

 

YouTube Preview Image

Jeździec bez głowy, czyli historia miasteczka Sleepy Hollow

Nawiązując do Sesji Naukowej Przeglądu Małych Form Teatralnym, która miała miejsce 23-25 października w Wejherowie, chcielibyśmy przedstawić jeden z poruszanych tematów, czyli prawdziwej tajemnicy Jeźdźca bez głowy.

Johnny Depp

Johnny Depp jako Ichabod Crane w filmie „Jeździec bez głowy” w reżyserii Tima Burtona

Zacznijmy wpierw od genezy popularnego Jeźdźca bez głowy.

Pierwsza, oryginalna wzmianka o Jeźdźcu bez głowy miała miejsce w opowiadaniu pt. „Legenda o Sennej Kotlinie”, w którym wszystko toczy się wokół młodego nauczyciela – Ichaboda Crane’a przybywającym do Sennej Kotliny (czyli miasteczka Sleepy Hollow) w celu nauczania w tamtejszej szkole. Zakochuje się on w córce miejscowego farmera Katarzynie Van Tassel, o której względy konkuruje również osiłek Brom Van Brunt zwany „Bromem Wielkoludem”. Podczas przyjęcia w domu Van Tasselów obaj starają się zdobyć uznanie dziewczyny – Ichabod przez taniec i śpiew, a Brom przez opowieści o swoich wyczynach, m.in. spotkaniu z legendarnym upiorem, Jeźdźcem Bez Głowy. Crane nie wierzy jednak w siły nadprzyrodzone opisywane przez konkurenta. Po opuszczeniu przyjęcia spotyka upiora i znika w niewyjaśnionych okolicznościach.

Jeździec bez głowy ścigający Ichaboda Crane'a

Jeździec bez głowy ścigający Ichaboda Crane’a (John Quidor, 1858)

Senna Kotlina w filmie Tima Burtona

Okładka filmu

Okładka filmu

Film oparty na opowiadaniu Washingtona Irvinga to horror przedstawiający historię Ichaboda Crane’a, młodego policjanta (chociaż w oryginale był nauczycielem), który przybył do Sleepy Hollow w celu rozwiązania spraw kilku morderstw, które według mieszkańców wioski są dokonywane przez Jeźdźca bez głowy.

Ichabod Crane próbuje dowieść, że tak naprawdę nie ma żadnego potwora bez głowy i próbuje dojść do tego, kto jest prawdziwym mordercą. W niedługim czasie przekonuje się jednak, że w opowieściach ludności Sleepy Hollow jest sporo prawdy.

-

Jeździec bez głowy jako motyw przewodni serialu

shshssh-1024x576

Tom Mison (jako Ichabod Crane) oraz Nicole Beharie (jako porucznik Grace Abigail Mills)

Jeździec bez głowy to również amerykański serial telewizyjny wyprodukowany przez Fox, którego premiera odbyła się 16 września 2013 roku. W zamyśle serial ten jest współczesną adaptacją opowiadania Legendy o Sennej Kotlinie. Akcja toczy się wokół Ichaboda Crane’a – wybudzonego ze snu w teraźniejszych czasach oraz młodej pani porucznik, która wraz z nim próbuje rozwiązać tajemnicze sprawy kryminalne wynikające z walki pomiędzy dobrem a złem. Co ciekawe, Jeździec w tej wersji przedstawiony został jako Jeździec Apokalipsy, który niekoniecznie dosiada rumaka i walczy za pomocą miecza – w kilku pierwszych scenach widzimy go… z karabinem maszynowym.

YouTube Preview Image

 

Jeździec bez głowy w radzieckiej Rosji

Headlesshorseman

Jeździec bez głowy (ros. Всадник без головы, Wsadnik bez golovy) – radziecki film przygodowy z 1972 roku w reżyserii Władimira Wajnsztoka. Ekranizacja powieści Thomasa Mayne Reida o tym samym tytule. Dziki Zachód, rok 1850. Biedny kowboj zakochuje się w córce bogatego teksańskiego plantatora. Młodzi spotykają się skrycie. Po jednej ze schadzek ginie brat dziewczyny, a wszelkie ślady wskazują na łowcę mustangów. Kowboja czeka śmierć, ale zanim założą mu stryczek na szyję, nad prerią pojawi się tajemniczy jeździec bez głowy.

Jeździec bez głowy w innych źródłach

Niewątpliwie, każdy musiał kiedyś spotkać postać Jeźdźca bez głowy, ponieważ wzorują się na nim nie tylko filmy czy seriale, ale i w literaturze, komiksach czy kreskówkach dla dzieci. Forma przedstawiania jest niekonwencjonalna, a autorzy puszczają wodzę fantazji, kreując swojego bohatera, który chociaż w małym szczególe powinien przypominać Zmorę z miasteczka Sleepy Hollow.

Jeździec bez głowy w Scooby Doo

Jeździec bez głowy w Scooby Doo

Celty Sturluson (znana również jako Bezgłowy Jeździec) w anime "Durarara!!"

Celty Sturluson (znana również jako Bezgłowy Jeździec) w anime „Durarara!!”

Jeździec bez głowy w bajce "Disneya"

Jeździec bez głowy w bajce „Disneya”

Jeździec bez głowy w Skyrimie

Jeździec bez głowy w Skyrimie

Cóż, można powiedzieć, że doczekaliśmy się wielu potomków Jeźdźca bez głowy w ciągu tych prawie trzystu lat. Legenda o jeźdźcu bez głowy, głównie na Zachodzie, zostanie w pamięci jeszcze wielu pokoleniom.