Category:Szkoła z klasą 2.0 – edycja 2013/14’

Nowa TIKowa miłość :)

 - by ajedryczko

Hmm, należałoby zacząć od Karoliny… Karolina ma jasne włosy, wesołe oczy, donośny śmiech i nazwisko na literkę „Ż”. Kim jest? Długo by wymieniać. Trudno tak definiować człowieka, więc wymienię tylko kilka Jej funkcji. Jest moderatorem Szkoły z klasą (i tak Ją poznałam). Jest twórcą bloga  Paczka (i tam zamieszcza inspirujące mnie wpisy). Dla mnie jest mistrzem Powtoon (i to jest owa-nowa-TIKowa miłość moja).

No i kopiąc tak w paczkowym blogu znalazłam wpis o tym niezwykłym narzędziu (w którym to wpisie autorka tłumaczy, jak pracować z tą aplikacją). Obejrzałam to, co wyczarowała Karolina. Zachwyciłam się, ale jednocześnie pomyślałam „To musi być bardzo skomplikowane”. Powtoon to aplikacja do tworzenia animowanych filmików-prezentacji. Potrzebna jest tylko głowa pełna pomysłów, trochę czasu, sieć. Strona daje bardzo duże możliwości w doborze postaci, ruchu, dźwięku, tekstu. Pozwala wyczarować piękne, wesołe i ciekawe dzieła, które urzekają swoją przystępnością i estetyką. Mają one opcję eksportu m.in. na Youtube.

Szybciutko zarejestrowałam się na stronie Powtoon.com i… wpadłam po uszy! :) Nie spostrzegłam, kiedy przyszła późna noc, a ja z niesłabnącą energią i pasją wypróbowywałam nowe możliwości programu. Przygoda z Powtoon nie okazała się wcale taka trudna, choć wiem, że dopiero raczkuję w tym temacie i jeszcze dużo muszę (i chcę!) się nauczyć. Jakkolwiek bardzo cieszy mnie pierwsza stworzona tam animacja, która na razie nie może zostać tu pokazana, ponieważ stanowi prezent mikołajkowy (ciiii…).

Absolutnie każdemu polecam zajrzenie na stronę Powtoon. Zostaniecie. Pokochacie :)

 

                                 zrzut ekranu – program Powtoon

 

„Nowa edycja to zawsze NOWY blog”

 - by ajedryczko

- przeczytałam na stronie „Szkoły z klasą 2.0″… Nie jestem zadowolona z tego wymogu, bo mój dotychczasowy blog w pełni mnie zadowala, kolejne wpisy przypominają mi ważne i znakomite momenty ostatniego roku szkolnego i bardzo nie mam ochoty na rozpoczynanie wszystkiego „od zera”. „Kobieta z klasą” to dla mnie pojemna skrzynia wypełniona moimi małymi skarbami, tymczasem muszę lekko ją przymknąć (na szczęście będzie blisko – wystarczy kliknąć na nazwę bloga widoczną po prawej stronie), chociaż wiele mogłoby się tam jeszcze zmieścić… Jakkolwiek – jestem. Nowy blog, choć stara, niezmieniona ja ;) . Starałam się, by wizualnie aktualna strona jak najbardziej przypominała poprzednią. Stąd minimalnie zmieniona nazwa, ten sam motyw i widgety. Jeśli jeszcze w to nowe miejsce przywędrują starzy blogowi znajomi, będę się czuła jak u siebie :D

css.php