Przystanek 4: Miasteczko gwiezdne LUBOMIR

Lubomir to piękna góra, do której można dotrzeć samochodem od strony Węglówki lub pieszo szlakiem turystycznym od strony Suchej Polany. Ten spacer polecam, bo można wspinać się powoli i podziwiać inne uroki Beskidu.

Na Lubomirze działa obserwatorium astronomiczne im. Tadeusza Banachiewicza. To tutaj odkryta została pierwsza kometa przez polskiego astronoma. Nadano jej nazwę C/1925 G1 (Orkisz) oraz kometa C/1936 O1 (Kaho-Kozik-Lis).

Ta pierwsza kometa została zauważona w dniu moich urodzin :) 3 kwietnia.

To jeden z dwóch obiektów tego typu w Polsce położony w górach. Drugi działa na Suhorze, także w Beskidach, w Gorczańskim Parku Narodowym. Pozostałe placówki wysokogórskie (Kasprowy Wierch czy Śnieżka) to obserwatoria meteorologiczne.

Obserwatorium astronomiczne  na Lubomirze jest czynne dla turystów przez cały rok. Uczniowie mogą uczestniczyć w ciekawych lekcjach. Jest też strona na FB, a tam piękne zdjęcia zorzy polarnej i nie tylko.

Bardzo lubimy chodzić na spacery, które mają cel. A te na Lubomir są zawsze fajne.

Pozdrawiamy pana Marcina – wspaniałego nauczyciela, który wie chyba wszystko o gwiazdach i umie o tym ciekawie opowiadać.

 

Lubomir Obserwatorium astronomiczne – Siański – wikipedia – CC BY-SA 1.0

Na gorącym uczynku

przyłapałem dziś naszego kota. Zjadł rano śniadanie, a potem jeszcze wszedł na krzak bzu, gdzie wisi słoninka dla ptaszków i próbował ją dostać. Na szczęście gałęzie są cienkie i Puma dał za wygraną, ale chyba nie było to ostatnie podejście. On jest uparty. W ogrodzie jest dużo karmników, ale ten chyba najbardziej dla wszystkich atrakcyjny.

Nie wolno tak kotku,. Miau miau!

Przystanek 3: sporty zimą

Jeszcze tydzień szkoły i potem ferie. Jest piękna zima i dlatego dziś będzie wycieczka sportowa. Niedaleko nas, w  Kasinie Wielkiej można pojeździć na nartach. Na Śnieżnicy działa wyciąg i czynny jest bardzo długo. Wiem, bo widzimy wieczorem światła. Kto nie umie jeździć na nartach, może na naszych górkach, na sankach szaleć. Marzy mi się kulig, może namówimy wujka i wspólnie pojeździmy po łąkach za naszym domem.

Z Kasiny pochodzi też mistrzyni sportów zimowych, pani Justyna Kowalczyk.

A pani Sylwia Jaśkowiec trenuje w lokalnym klubie LKS HILLTOP Wiśniowa – Osieczany.

Warto zimę aktywnie spędzać, a nie chować się w domu :)

Snowstop – Marcin Bajer – flickr – CC BY-NC 2.0

MG 6156 – Oskar Karlin – flickr – CC BY-SA 2.0

źródło: ug-wisniowa.pl

O pieczeniu pierników

Kto nie lubi lepić ciasta? Kto nie lubi wycinać ciasteczek? My dzisiaj ważyliśmy,

odmierzaliśmy, dzieliliśmy składniki. Potem piekliśmy pierniczki i kruche ciastka.

Na koniec Zosia i Ola przygotowały lukier i nasi koledzy i koleżanki ozdobili większość wypieków. W całej szkole pachnie przyprawami korzennymi :)

A za grafiką ukryty jest kalejdoskop :)

PhotoFunia-79f33c

Drugaki tikują i łapią motyle

Najmłodsi uczniowie kilka dni temu pod opieką p. Łukasik poznawali nowe funkcje graficzne. Dowiedzieli się, czym jest odbicie lustrzane oraz symetria. Uczyli się przerzucać obraz w poziomie przy pomocy painta, a przy okazji testowali punkt nr 4 naszego kodeksu „My: nauczyciele i uczniowie z TIK korzystamy regularnie w szkole oraz w domu”.

Każdy uczeń klasy drugiej wykonał zadanie wzorowo, wcześniej odbyły się ćwiczenia i pomoc koleżeńska.

Tutaj motyl z zasobów flickr, a poniżej materiały z lekcji.

- Lime butterfly – B_cool – flickr – CC BY 2.0

20.01.2014 – prezentacja klasy VI

Wczoraj było naprawdę super, ponieważ prezentowaliśmy swoje rośliny. Przygotowaliśmy miejsce i sprzęt do prezentacji – ponieważ nie było za dużo czasu to odbyło się sprawnie – wszyscy byli mocno zaangażowani. Na stolikach rozłożyliśmy okazy roślin – najczęściej ich części użytkowe, ale także np. krzew kawy czy korona ananasa, a nawet kaktusy (wprawdzie nie te jadalne, ale skojarzenia były dobre). Zaprosiliśmy młodszych kolegów i koleżanki, udział wzięli także nauczyciele obecni w tym czasie w szkole. Prezentacja przebiegała sprawnie (jeden uczeń obsługiwał komputer, drugi pokazywał na mapie świata obszar, z którego pochodzi prezentowana roślina, inni podawali widzom eksponaty). Taka pomoc była potrzebna, bo po raz pierwszy w taki sposób i przy takiej widowni prezentowaliśmy swoją pracę w szkole. Dobrze sobie poradziliśmy. Nasze wystąpienia nagradzane były przez zebranych brawami. Widzowie w trakcie prezentacji mogli oglądać, wąchać (kłącze imbiru krojone w trakcie – co za niezwykły zapach!), a nawet kosztować np. smaczny cynamon, granat, pestki dyni i słonecznika, dotykać (korona ananasa – baaardzo kłujące liście). Do przygotowanych doniczek z ziemią każdy chętny uczeń miał możliwość włożenia nasion granatu lub pigwy. Doniczką z nasionami granatu zaopiekowała się klasa III, a doniczką z nasionami pigwy – klasa V. Mamy nadzieję, że wyrosną z nich piękne rośliny. Jutro posadzimy krzew kawy – będzie ozdobą w naszej klasie. Na zakończenie zajęć uczniowie klasy VI rozdaliśmy karteczki z narysowanymi buźkami: uśmiechniętą i smutną. Należało oddać tą, która odzwierciedlała odczucia dziecka na zajęciach: podobały się – oddać trzeba uśmiechniętą; nie podobały się – smutną. Wszystkie buźki wróciły do nas uśmiechnięte.

Lekcja z TIK – wszyscy na tak

Przed projektem ja i Klaudia przygotowałyśmy karteczki, na których znajdowały się dwie buźki jedna uśmiechnięta, a druga smutna.

Uczniowie po zakończeniu naszej klasowej prezentacji mieli oderwać i oddać tą buźkę, która mówiła o tym, czy im się podobało, czy też nie.

Okazało się, że nasze wysiłki nie poszły na marne. 100% zadowolonych. Znakomity wynik.

Bardzo wszystkim dziękujemy za taka ocenę naszej pracy.
TAK, TAK, TAK i:
Hot Text - http://www.sparklee.com