Wrażenia

Od spotkania minęło już sporo czasu i dopiero teraz dociera do nas powoli, że spotkaliśmy się z nim, że uścisnęliśmy mu dłoń…

I teraz, kiedy przepisujemy wywiad – docierają do nas jego słowa. A mówił rzeczy niesamowite:

„Jesteśmy mądrzy waszą mądrością, wspólną mądrością. Jesteśmy silni naszą wspólną siłą.”

Anegdota z dzieciństwa prezydenta :)

Podczas spotkania Pan Prezydent opowiedział nam pewną historyjkę ze swojego dzieciństwa:

„Kiedy miałem chyba dziesięć lat – sprzeciwiłem się księdzu na religii. Nie miał racji, a chciał, żebym ja mu wierzył. Chodziłem chyba za nim ze dwa miesiące i ciągle się go czepiałem.

Powiedziałem: „Proszę księdza, ksiądz nie ma racji.”

I w pewnym momencie on mówi do mnie: „Chłopcze, ty albo będziesz wielkim człowiekiem, albo w kryminale skończysz z twoim charakterem.” Ale przyznał mi rację.

Tak – byłem zawzięty, uparty. Ale oczywiście nie głową w mur.  Po prostu chodziłem, ględziłem, aż wywalczyłem.”

Spotkanie z Burmistrzem Polic

Przed wizytą u Lecha Wałęsy reprezentanci klasy 2a, wraz z wychowawczynią Ewą Misztalską i Panią Dyrektor Ewą Klein wybrali się na umówią wizytę z Burmistrzem Polic Władysławem Diakunem.

Głównym tematem rozmowy był nasz udział w ogólnopolskim projekcie „Opowiem Ci o wolnej Polsce” i związany z tym wyjazd na spotkanie z Panem Prezydentem Lechem Wałęsą.

Pan Burmistrz był miło zaskoczony wiadomością o planowanym spotkaniu klasy z Prezydentem Lechem Wałęsą. Gmina przyszykowała mały upominek dla Pana Prezydenta, który potem na umówionym spotkaniu został mu przez uczniów wręczony.

Prezydent i ryby :)

A oto, co Pan Prezydent odpowiedział na pytanie, czy łowi nadal ryby:

„Nie mam kiedy, ale lubię łowić. Ale łowię w innej koncepcji. Moje hasło rybackie jest takie: „Gdyby w wodzie były ryby, wędkarstwo straciłoby smak”. A więc ja nie łowię, po to aby złowić. Ja mam szacunek dla ryb, bo zaraz po wojnie była taka bieda, że dzięki rybom ja i ludzie przeżyli. Tych stawów było więcej, bo teraz te różne nawozy i to pościekało i zarosło. A za moich czasów zaraz po wojnie światowej to było dużo tych oczek, ryb było naprawdę dużo. Nasza dieta, nasze przeżycie zawdzięczamy rybom. Więc ja mam szacunek do ryb. I nie dręczę ich i nie znęcam się nad nimi, bo wiem że można przetrwać dzięki nim. I stąd lubię łowić ryby, ale nie tak znęcam się. Jestem bardzo samodzielny, sam łowię, sam skrobię, sam jem.”

Relacja krok po kroku

Obiecaliśmy zdać relację z naszego wyjazdu. Dziś pierwsza część autorstwa Pawła:

25 listopada 2011 wraz z klasą 2a z Gimnazjum nr 1 w Policach z dworca w Szczecinie wyruszyliśmy w podroż pociągiem do Gdańska na spotkanie z byłym prezydentem jak i noblistą –  panem Lechem Wałęsą.
Podróż nie była długa ani męcząca – bywały gorsze. Na miejsce dotarliśmy około godziny 16.

Po przybyciu mieliśmy czas na spożycie jakiegoś szybkiego obiadu, po czym autobusem miejskim pojechaliśmy zakwaterować się do hotelu, gdzie zostały nam przydzielone pokoje.

Hotel nie był luksusowy, lecz za te pieniądze, jakie zapłaciliśmy nie można i tak było na co narzekać. Po dostaniu pokoi mogliśmy odpocząć po podroży, wykąpać się oraz zjeść jakiś posiłek, po czym wychowawcy około godziny 22 kazali nam się położyć spać.

Powitanie pana prezydenta

Jak już wspominaliśmy - zaczęliśmy prace nad przepisaniem wywiadu z Lechem Wałęsą. Mamy już kilka stron maszynopisu, ale na  razie tylko jego do nas pierwsze słowa:

„Cieszę się, że pamiętacie o  rencistach i emerytach. Czegoś w życiu mi się udało razem z innymi dokonać i chciałbym jeszcze więcej, ale przede wszystkim chciałbym, żeby to Wasze pokolenie odniosło sukces. Dlatego, że jak Wy odniesiecie sukces, to zawsze będziecie wiedzieli, skąd on się brał, a więc zawsze będziecie wspominać mnie i nas. Jednak jeśli poniesiecie w życiu klęskę, to będę musiał oddawać swoje nagrody i wyróżnienia i będę potępiony.  Każdy z nas lubi rzeczy przyjemniejsze i ja też. Zrobię wszystko, aby Wam wyjaśnić, aby Wam udowodnić  byście mogli powybierać sobie z tego dla Waszego sukcesu. To tyle tytułem wstępu, serdecznie jeszcze raz witając Was. Oddaję się do Waszej dyspozycji – nie ma złych pytań, nie ma niegrzecznych pytań – czym trudniejsze, tym lepsze. Co Wam potrzebne z historii, jak i też chodzi o przyszłość, jestem do Waszej dyspozycji, już się oddaję, proszę.”

Spotkanie z burmistrzem Polic

Zaczynamy powoli przygotowywać się do wywiadu z burmistrzem Polic – Władysławem Diakunem, dawnym działaczem lokalnej Solidarności. Wiele czytamy o jego działalności i zasługach. W przyszłym tygodniu pojawią się również u nas panowie, którzy nauczą nas na 4-godzinnych warsztatach, jak dobrze sfilmować wywiad.

Po spotkaniu z TV

Wczoraj TV Vectra wyemitowała krótką relację ze spotkania z nami po wizycie u prezydenta Lecha Wałęsy.

Można obejrzeć ją na naszym kanale YT:

YouTube Preview Image

TV

Dziś po raz kolejny odwiedziła nas nasza lokalna telewizja. tym razem w związku z naszym spotkaniem z prezydentem.

Sfilmowali fragment lekcji, podczas której oglądaliśmy zdjęcia z wyjazdu i rozmawialiśmy o naszych wrażeniach.

Spotkanie z Lechem Wałęsą!

I wreszcie się udało…

Jeszcze kilkanaście godzin temu siedzieliśmy w jego biurze i rozmawialiśmy z nim około 45 minut. Spotkanie było przesympatyczne :) Pan prezydent bardzo gościnny, miły, rzeczowy i tryskający humorem, co zobaczycie na filmie, który przygotowujemy.

Rozmowa o wszystkim: o tamtych czasach, o walce, o jego obecnym życiu, o nas, o przyszłości i wreszcie nawet o rybach i… naprawianiu gniazdek elektrycznych ;) Tak, z prezydentem można było rozmawiać o wszystkim!

Powiedział wiele mądrych słów pod naszym adresem – jak już ogarniemy to wszystko, zamieścimy kilka pięknych cytatów z jego wypowiedzi. Na razie dużo przed nami pracy, by opracować cały wywiad. A przed nami jeszcze dwa…

Każdy z nas dostał książkę autorstwa pana prezydenta z jego własnoręcznym podpisem!

Szczegółowo o spotkaniu i o całej wyprawie do Gdańska, obfitującej w wiele niespodzianek, opowiemy w następnych postach, bo naprawdę jest o czym!

Na razie tylko tych kilka zdań i kilka zdjęć.