Blog klasy IIA

Scenariusz i próby

scenariusz

Przesyłam w załączniku scenariusz naszego flimu. Pracowaliśmy nad nim najpierw sami, potem był poprawiany przez panią, a potem, kiedy po pierwszym odczytaniu okazało się, że teksty są zbyt długie i nużące został on jeszcze raz okrojony. Także w sumie praca nad scenariuszem przebiegała w trzech turach.
Nie uczestniczyłam jeszcze w żadnej próbie z prawdziwego zdarzeenia, koleżanki mówiły mi, że idzie im to opornie i że wypadają sztywno, mam nadzieję, że nie jest tak źle, jak to przedstawiły. Nadeszła wiosna a z nią nadzieja, ze wszystko będzie tylko lepiej!

10 kwietnia 2012 autor: martyna_2a | Komentarzy: 6 »

miesiąc w szpitalu :(

Kiedyś na zajęciach dodatkowych z języka polskiego czytaliśmy opowiadanie autorstwa J. J. Jerome’a, był to chyba fragment jego książki. Mężczyzna, który był narratorem opowiadał o swoim szkolnym koledze, który w przeciwieństwie do niego bardzo lubił się uczyć. Niestety jak na złość, chłopiec ów ciągle chorował i z tego powodu rzadko bywał na lekcjach. Wszyscy koledzy z klasy ogromnie mu zazdrościli, bo sami robili wszystko co w ich mocy, żeby choć przez tydzień poleżeć w łóżku i nie musieć wybierać się do szkoły. Morał opowieści był taki, że nigdzy nie mamy w życiu tego, czego chcemy… Niestety…
Przytoczyłam tę historię, bo mi niestety przytrafiło się coś podobnego. Czasem marzyłam sobie, że miło byłoby przedłużyć sobie ferie zimowe, trochę poleniuchować, no i moje „marzenia” się spełniły. Tuż po feriach wróciłam do szkoły i wpadłam w wir pracy. Część była związana z moim udziałem w kółku teatralnym, część z projektem, poza tym postanowiłam wziąć udział w konkursie literackim poświęconym Januszowi Korczakowi, który zorganizowało Centrum Kultury i Czytelnictwa w Jodłowej. Niestety z dnia na dzień coraz bardziel opadałam z sił, miałam kłopoty z wykonywaniem ćwiczeń na WFie, nawet nauczyciele zauważyli, że dzieje się ze mną coś złego. No i stało się – zapalenie płuc. Lekarz powiedział, że nie doleczyłam przeziębienia. Skońzyło się szpitalem i długotrwałą rekonwalescencją w domu. Brałam bardzo bolesne zastrzyki, które niewiele pomagały – ogólnie fatalna sprawa. Trafiłam do szpitala do Rzeszowa – to około 70 km od miejscowości, w której mieszkam, więc bardzo tęskniłam za rodziną i znajomymi. Święta też były do niczego, bo ze względu na kiepską pogodę miałam zakaz wychodzenia z domu.
Nie chcę nawet myśleć o szkolnych zaległościach, bo z nimi zmierzę się dopiero w przyszłym tygodniu. Z tego co wiem koledzy pracują intensywnie nad próbami do projektowego filmu, a ja gram główną rolę, a miałam dopiero 1 próbę, która polegała na odczytaniu tekstu, bez gry jako takiej.
No i teraz przyszła pora na podsumowanie: Nie zawsze to co nam się wydaje być fajne jest takim w rzeczywistości. Nikomu nie życzyłabym takiej choroby. Jedyne plusy z całego tego wydarzenia są takie, że doceniłam wartość zdrowia oraz, że dostałam wiele sygnałów sympatii od koleżanek i kolegów z klasy, a nawet od nauczycieli.

10 kwietnia 2012 autor: martyna_2a | Komentowanie nie jest możliwe

szkolni-kaci-i-szkolne-ofiary,1,newest,18850.html W poprzednim wpisie zamieściłam analizę ankiety na temat przemocy. Nie jest to moje dzieło, ankietę przeprowadzili koledzy z mojej klasy – przedstawili ją na lekcji wychowawczej dotyczącej przemocy. Podczas tej lekcji (odbyła się już jakiś czas temu, ale panowie jak zawsze słowni i uporządkowani wysłali mi materiały dopiero dzisiaj) pracowaliśmy też na tablicy interaktywnej, ale niestety metaplanu, ktory przygotowali we flowworksie nie można wysłać :( W tym wpisie przesyłam też link do dyskusji na temat przemocy, która nie ukrywajmy jest sporym problemem zwłaszcza w gimnazjach

14 lutego 2012 autor: martyna_2a | 1 komentarz »

Program Flow Works

Prezentacja ankietyCzy ktoś wie czy można dodać na blog pliki wykonane w programie flow works. To taki program, który służy do pracy z tablicą interaktywną. Chciałam zamieścić na blogu ćwiczenie, które przygotowywaliśmy w tym programie i niestety nie jest przepuszczany…

14 lutego 2012 autor: martyna_2a | Komentowanie nie jest możliwe

Dlaczego tak długo nie było mnie na blogu…

trochę mi wstyd, że zaniedbałam działalność blogową, ale przed końcem semestru mialam sporo sprawdzianów, chciałam też poprawić niektóre oceny i tak jakoś się złożyło… Ale za to ukończyłam semestr ze średnią 4,87 – niższa niż w pierwszej klasie, ale to dopiero półrocze i myślę, że koniec będzie dużo lepszy.
Teraz w ferie mam więcej czasu i postaram się nadrobić wszystkie zaległości, a zwłaszcza opisać to co robiliśmy w szkole w związku z programem. Oczywiście oprócz 2 dyskusji nad kodeksem robiliśmy wiele innych rzeczy. Najbardziej podobalo mi się przygotowywanie godziny wychowawczej – wybrałyśmy z dziewczynami bardzo ciekawy temat, związany z moimi zainteresowaniami – mianowicie biologią. Temat dotyczył zdrowego odżywiania. Pani powiedziała że otworzyłyśmy puszkę Pandory, bo przygotowałyśmy analizę asortymentu znajdującego się w naszym szkolnym sklepiku, która niestety wypadła dla niego barzo niekorzystnie. Okazało się, że znaczna większkość sprzedawanych tam produktów zawiera mnóstwo szkodliwych składników – konserwantów i sztucznych barwników, a poza tym jest bardzo tucząca i niezdrowa. Pani postanowiła poruszyć tą sprawę na konferencji szkolnej, no i jak ostatnio dowiedzieliśmy się – od nowego semestru pojawią się w sklepiku owoce (wcześniej ich nie bylo). Teraz wychodzę na dwór. A wieczorem dołączę nasze prace i napiszę coś więcej na temat tego co robiliśmy z tik.

31 stycznia 2012 autor: martyna_2a | Komentarzy: 2 »

Rok Janusza Korczaka


Dziś na godzinie wychowawczej oglądaliśmy flim dokumentalny „Janusz Korczak – król dzieci”. Wychowawczyni postanowiła zapoznać nas z tą postacią, ponieważ rok 2012 został jemu właśnie poświęcony. Film naprawdę nami wstrząsnął! Aż wstyd się przyznać, że nie znaliśmy wcześniej tej postaci, nawet pani była zdziwiona, że na polskim w szkole podstawowej nie omawialiśmy „Króla Maciusia I”.
Cieszę się, że poznałam tę postać, bo naprawdę ktoś, kto poświęca się tak jak on dla drugiego – dla słabego i nic nieznaczącego w czasie II wojny światowej żydowskiego dziecka. Dobrze, że żyjemy w czasach, kiedy nie musimy dokonywać takich wyborów jak Korczak. Nie wiem, czy ja będąc na jego miejscu nie ocaliłabym własnego życia – wyjeżdżając za granicę i opuszczając moich podopiecznych. Mam nadzieję, że w sytuacji krytycznej postąpiłabym tak jak on. Do tej pory myślałam, że takie dramatyczne sytuacje zdarzają się tylko w książkach. Jak to dobrze, że żyję w normalnym, wolnym od wojny świecie.
Postanowiłam, że już nigdy nie będę narzekać na to, że mam „przechlapane”, że moje życie jest „do bani”, ,ze mam dużo obowiązków w szkole… Co musiały przeżywać tamte dzieci w gettcie? Nie jestem sobie w stanie tego nawet wyobrazić.
Myślę, że powinniśmy pamiętać zawsze o ludziach takich, jak Janusz Korczak, niby zwykłych, a tak naprawdę odznaczających się wielkim heroizmem i miłością bliźniego. Zachwyciły mnie jego słowa, w których właściwie zawiera się całe jego życie i dzialalność:
„Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka.”
Janusz Korczak

Dziś poszperałam trochę w necie i znalazłam ciekawą stronę poświęconą Korczakowi i prawom dziecka. Można się z niej wiele dowiedzieć o życiu i działalności „starego doktora”.

http://www.przystanekkorczak.pl/

9 stycznia 2012 autor: martyna_2a | 1 komentarz »

Tańczące sylwetki

Dodałam dziś wreszcie kartę projektu. Mialam to zrobić w grudniu, bo właściwie wszystko dostałam od naszej pani, ale przez roztargnienie zupełnie o tym zapomniałam. Pisanie scenariusza wcale nie jest takie proste, wybrałyśmy już opowiadanie, będą to Tańczące sylwetki. Wybierałyśmy pod kątem tego, czy będziemy w stanie znaleźć odpowiednie plenry iip. Poza tym cała historia jest ciekawa, bo jest tajemniczy szyfr i mafia, i morderstwo, więc bardzo się nam spodobał. Na początku chcieliśmy sfilmować Błękitny karbunkuł albo 5 pestek pomarańczy – te opowiadanie omawialiśmy na polskim w klasie pierwszej, ale po dyskusji z panią zdecydowaliśmy inaczej. Trudno byłoby kręcić w kwietniu Błękitny, którego akcja toczy się zimą, no i nie jesteśmy miejscowością portową, a widoku portu nie dałoby się ominąć przy realizacji 2 opowiadania. Myśleę, że z sylwetkami się uda!

8 stycznia 2012 autor: martyna_2a | 1 komentarz »

20 finał WOŚP

Długo nie pisałam, bo w święta przebywałam trochę poza domem, a poza tym kończy się semestr i w związku z tym mamy dużo sprawdzianów w szkole, a do tego dochodzi przygotowanie nowej wersji kodeksu.
Dzisiaj w Jodłowej finał wielkiej orkiestry, szkoła wystawiła Jasełka, no a my kwestowaliśmy. Było wesoło, choć pogoda nie dopisała, lało praktycznie cały dzień.
Pozdrawiam wszystkich orkiestrowiczów z Jodłowej i nie tylko.

8 stycznia 2012 autor: martyna_2a | Komentowanie nie jest możliwe

23 grudnia 2011 autor: martyna_2a | Komentowanie nie jest możliwe

Jutro Wigilia…

Tak jak obiecałam przesyłam naszą pierwszą-drugą prezentację w Prezi z życzeniami wesołych świąt dla wszystkich TIKowców…

.prezi-player { width: 550px; } .prezi-player-links { text-align: center; }
23 grudnia 2011 autor: martyna_2a | Komentowanie nie jest możliwe
css.php