Dziesięciu najlepszych wg Czterech Kamer.

Każdy z nas mas swoich faworytów, a po rozmowie stworzyliśmy następującą listę najlepszych współczesnych reżyserów:

    • Martin Scorsese
    • Woody Allen
    • Tim Burton
      Ada: Za oryginalność jaką cechują się wszystkie jego dzieła i śmiałość we wprowadzaniu owoców swojej nieokiełznanej wyobraźni do filmu. Jeżeli coś reżyseruje, to bardziej niż pewnym jest, że na filmie nie będziesz się nudzić. (Duża Ryba, Sweeney Todd, Charlie i fabryka czekolady)
    • Joel i Ethan Coen
      Ada: Potrafią wydobyć głębię znaczeń ukrytą w codziennych sytuacjach. Nie boją się mieszania konwencji, gatunków i łamania schematów, dzięki czemu ich dzieła są jeszcze bardziej interesujące. Przy tym każde z nich jest inne, dlatego ciężko jest podsumować całą twórczość braci Coen w kilku zdaniach. (Big Lebowski, Prawdziwe męstwo, Co jest grane, Davis?)
    • Christopher Nolan
      Adrian: cenię za niezwykle oryginalne scenariusze,ciekawą koncepcję, świetne, naturalne efekty i za to, że nawet ze średnich aktorów jest w stanie wyciągnąć 120%!
      Ulubione filmy: Trylogia o Mrocznym Rycerzu, Incepcja.
    • Quentin Tarantino
      Adrian: Pana Tarantino cenię przede wszystkim za poczucie humoru, świetną, prawdziwą treść, którą przekazuje, no i oczywiście jego kunszt aktorski…
      Ulubione filmy: Django, Pulp Fiction.
    • Wes Anderson
      Ola: Ze względu na niesamowity klimat jego filmów, przepiękne ujęcia, ogromne znaczenie kolorów, a przede wszystkim historie, które mieszają rzeczywistość z baśnią. Poza tym bardzo odpowiada mi humor w jego filmach.
    • David Fincher
      Ola: Za stworzenie naprawdę inteligentnych thillerów (i nie tylko), które poza rozrywką oferują także coś więcej. Potrafi świetnie trzymać widza w napięciu.
    • Marek Koterski
      Wiktoria: Bo byłoby przestępstwem nie umieszczenie w zestawieniu nikogo z rodzimych przedstawicieli gatunku, a za kultowe już historie losów Adasia Miauczyńskiego, miejsce M.Koterskiego zdaje się być uzasadnione. Charakterystyczny sposób prowadzenia widza; genialne, groteskowe przedstawienie ludzkich przyzwyczajeń i natręctw oraz nietypowy humor. Niekoniecznie „Wszyscy jesteśmy(…)” albo „Baby są jakieś inne”, ale wcześniejsze produkcje jak najbardziej na Tak.
    • Andrzej Jakimowski
      Wiktoria: Imagine, Imagine i jeszcze raz Imagine. Plus reszta. Jeśli ktoś widział – już wie; jeśli dopiero obejrzy – zrozumie.

A jaki byłby Twój wybór, Drogi Czytelniku? Nasze listy się pokrywają, czy może leżą na dwóch przeciwległych krańcach? Komentuj śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge