Adablogada

Europa eUropa euRopa eurOpa 2012

Pamiętacie co wydarzyło się w piątek…. No właśnie rozpoczęcie EURO 2012. Polska-Grecja. Ja wtedy byłam w Rybakach, czyli w lesie, czyli prawie nie odbieraliśmy programu 1 i 2, czyli malutki telewizor, czyli tata wziął rzutnik, aby był większy obraz, czyli przygotowania do oglądania meczu…  Pewnie was to nie obchodzi, gdzie byłam i jaki to ma związek z Euro 2012… A ma duży, nie z Euro, ale z meczem i jego rogrywką. W wielkim skrócie… Mamie spodobał się pan o nazwisku Tytoń w naszej drużynie. Każdy z nas był na początku podekscytowany i wiedział, że Polska przegra. O dziwo  strzelili!!!! Nic w pierszej połowie się nie działo. Jeden z przeciwnej drużyny zawodnik dostał czerwoną kartkę, czyli nasza przewaga liczebna. Podekscytowanie spadło iiiii wtedy Grecy strzelili!!!! Potem mama dowiedziała się, że Tytoń to bramkarz. ” Szkoda pewnie nie zobaczę jak gra”- Powiedziała. Wiecie co? Nasz bramkarz dostał czerwoną kartę i zszedł z boiska :) . Potem wszedł Tytoń i obronił bramkę!!. Mecz się skończył remisem 1:1.  Tytoń został ulubionym zawodnikiem mojej mamy :) I tyle…

  Czy wasze zachowanie podczas meczu było tak prorocze jak nasze?

Ciekawa Ada

10 czerwca 2012 autor: Ada | 1 komentarz »

Przepraszam, ale nie wiem co mam wpisać w nagłówku!

Zauważyłyłam, że wzyscy piszą Festiwal 2.0 lub jakoś inaczej. Ja chcę być inna i niech tak zostanie… Wczoraj na naszym holu odbył się Szkolny Festiwal 2.0. Na początku okazało się, że jednen z gości nie przyjdzie, dlatego nie został puszczony o nim fotocast. I tak się cieszyłam, że odwiedzili nas wszyscy pozostali i  panie ze szkoły z klasą 2.0. Nie wiedziałam jak dużo mamy blogowiczów! Łącznie z nauczycielami to, aż 20! Nie miałam pojęcia także ile innych projektów realizowano w mojej szkole.  O ile pamiętam to badano książki, karty, wzrost rośliny z użyciem detergentów. Zrobiono wiele prezentacji multimedialnych. Gdzieś w samym środku Festiwalu jakaś dziewczyna zrzuciła wzmacniacz potykając się o kable. Nic się nie stało tylko rozwaliło się „pudełko” od mikrofonów bezprzewodowych. Mnie Festiwal nie zachwycił niczym szczególnym, ale bardzo miło słuchałao  się o innych projektach i badaniach.

Nie wiedząca co tutaj napisać Ada 

 

6 czerwca 2012 autor: Ada | Komentowanie nie jest możliwe

Glogerowskie Wojaże

Tak wiem, że jestem głupia i nic nie pisałam i nic tego nie zmieni… Więc oto zaległy wpis, nad którym długo myślałam. Mój a raczej nasz projekt nazywa się „Glogerowskie Wojaże” . Ładna nazwa, nieprawdaż? ;) Chodziło w nim, a raczej biegało jak ja dzisiaj rano, że wzorowaliśmy się na książce ” Dolinami Rzek ” Zygmunta Glogera. A dlaczego na niej, pewnie chcecie wiedzieć… No dobra powiem wam. Po pierwsze zadaliśmy sobie pytanie Co widział? Czy tego  już  nie ma teraz?. Nie wiemy zabardzo nic o nim gdzie podróżował. Dlatego poczytamy książke. W niej dowiemy się gdzie i co widział! Znajdziemy szkice i  a zdjęcia teraźniejsze w internecie! Przepraszam, że krzyczę, ale tak miało wyjść ( lub wejść) i, że ciągle mylę czasy. Każda z dziewczyn w naszym zespole wybrała sobie miejscowości do opisania znajdujące się blisko rzek: Bug, Niemen, Wisła, Biebrza. Rzeczki były zawarte w książce i głównie była o nich mowa. Każda dziwczyna zrobiłą prezentacje, którą ja z panią Anią stworzyłyśmy w jedną. Sama nie opisywałam miejscowości, bo nie miałam jeszcze wtedy internetu( przeprowadzka). Za to miałam stworzyć mapkę z tymi miejscowościami. Nie było to łatwe, ale w paincie da się zrobić. Efekty mojej pracy przedstawie wam na zdjęciach:

 

11111111111111111111111111. Znalezienie mapki w internecie.

 2. Zaznaczenie rzek poprzez powiększenie lupą i  użycia niebieskiego pędzla.

3. Zanaczenie kropkami i napisami miejscowości.

4. Podkreślenie krzywą linią nazwy miast, aby były bardziej widoczne.

 5. Zmiana napisu wedle zalecenia pani Ani. :)

Oto moich pięć punktów do szczęścia.

P.S.

Jakby ktoś był ciekawy dlaczego akurat Zygmunt Gloger to trzeba wejść na stronę>>klick!<< i poczytać o patronie …

  Lubiąca robić coś na komputerze w paincie Ada

5 czerwca 2012 autor: Ada | Komentowanie nie jest możliwe

Druga część i ostatnia…

Heja! Chciałam powiedzieć,  .że w tym konkursie przeszłam dalej z moją koleżanką z klasy. Tym razem trzeba było opowiedzieć nie tylko przed komisją, ale także przed widownią opowiadanie na wylosowany temat. Konkurs odbywał się u nas w szkole i w sali, w której właśnie na tej godzinie miałam historię:). Było nas wszyszystkich 17. Oczywiście jak ja, i moje szczęście wylosowałam nr 17 , żeby jak najbardziej się stresować. Jednak temat miałam dosyć prosty. „Herbatka u Chinczyka”. Kiedy opowiedziałm swoją opowieść, zapominając o wielu szczegółach. Wszystkim bardzo się spodobała. Nawet nieznajoma dziewczyna powiedziała, że nieźle opowiadam. Oczywiście jak ja, i moje szczęście nie dostałam wyróżnienia. O jakimś miejscu nigdy bym nie pomyślała, ale wyróżnienie by sie przydało, ponieważ to był już koniec konkursu w województwie podlaskim.

Trochę smutna, ale wiedząca, że przeżyła taki stres bez ataku serca 

Ada 

22 kwietnia 2012 autor: Ada | Komentarzy: 3 »

Taaaaaaa

Taaaaaa… Konkursy zamiast lekcji to jest sielanka… Zaraz co ja mówię?? A nie ważne dzisiaj pisałam jedną z dwóch części Małego Finału czy jakoś tak. Pewnie znacie konkurs „Ojczyzna Polszcyzna”? No właśnie przeszłam dalej z dwoma dziewczynami i dzisiaj pisałyśmy test. Uważam, że jak zwykle nic nie osiągnę…. :) :)

Prosząca o niezapeszenie

Ada 

12 kwietnia 2012 autor: Ada | Komentarzy: 5 »
css.php