Zacznijmy tworzyć film

Na tym etapie rozpoczynamy tworzenie filmu. Mamy do wykorzystania jedynie pięć minut, co oznacza, że treść musi być zwięzła. Szukałyśmy inspiracji w zasobach Filmoteki Szkolnej i znalazłyśmy. „Cześć Tereska” to film, który natchnął nas do pracy nad „Przewodnikiem po demoralizacji”.

Mamy zamiar pokazać w naszym filmie to co jest bliskie naszym rówieśnikom. Film opowiada o dziewczynie, która w ciągu kilku dni zmienia się z grzecznej i dziecinnej Elusi w pyskatą i agresywną Elkę. Wszystko to spowodowane jest spotkaniem Vikty, która demoralizuje ją do tego stopnia, że Ela staje się jeszcze okropniejsza niż Vikta, aż w końcu dochodzi do tragicznej śmierci mentorki.

Wkrótce podzielimy się z wami owocem naszej pracy :)

Teledysk z treścią bez słów

elo elo! To znowu my. Tym razem za zadanie miałyśmy podzielić się z wami teledyskiem, który nam się podoba i nas inspiruje.

Ze względu na to że jest nas aż 4, miałyśmy problem z wybraniem jednego. Postanowiłyśmy poszukać w internecie czegoś nowego :O  W tedy przez przypadek trafiłyśmy na ten oto materiał!!! Spodobał nam się ponieważ autor przedstawił idealnie treść muzyki. Teledysk nawiązuje do cofania się w czasie i naprawiania swoich błędów. Poza tym zachwyciło nas skrupulatne wykonanie.

Oto i on

Różne plany.

trolololo

TOP TEN

Poproszono nas o podanie naszej 10 najlepszych reżyserów. Oto i oni (kolejność nie ma znaczenia):

Woody Allen, James Cameron, Martin Scorsese, Wojciech Smarzowski, Tim Burton, Stanley Kubrick, Krzysztof Kieślowski, Quentin Tarantino, Alfred Hitchcock, George Lucas.

 

Maszyna ruszyła!

Elo elo, dzień dobry lub też witamy.

Siedząc w ten poniedziałkowy wieczór, naszła mnie pewna myśl. Ja, Vikta, jedna z Artystek Obecnych postanowiłam napisać tutaj co nieco o naszej grupie w ramach prezentacji.

Nasza czwórka, jest całkiem inna niż pozostałe czwórki, trójki czy siódemki. Uczymy się w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Artystycznej w Zakopanem i sam ten fakt nas wyróżnia albowiem nie jest to zwyczajna placówka. Identyfikujemy się z fakultetem literackim, czyli wiersze, filmy i te sprawy. Pomińmy te frazesy o tym, że dużo przedmiotów (21), że inne niż wszędzie, itp itd bo to do naszej pracy nie wiele wniesie. Lepiej chyba powiedzieć o samych Artystkach, co nie?

Jak wiadomo najłatwiej mówić o sobie, dlatego ja dam siebie na koniec. Zacznijmy losowo od Wiktorii a właściwie Wiktora. Spytana co o niej napisać odpowiedziała „napisz, że jestem dziwna”. Tak więc robię. Jej ulubione zajęcie to udawanie nieprzytomnej na lekcjach historii sztuki. Wygląda wiarygodnie jako dziecko, babcia i „almost yamambas” dzięki czemu przydaje się przy filmach i występach szkolnych w teatrze Witkacego.

Później weźmy na cel jej przeciwieństwo – Agatę, znaną również jako Koniata co samo nasuwa na myśl co było/jest/będzie jej pasją. (Tak chodzi o konie! :P ) Zaraz po nich wypada powiedzieć o jej trwającym już pewien czas związku z aparatem. Z tego wszystkiego wyrosła całkiem duża rodzina niezłych zdjęć. Ale nie samym foto człowiek żyje – trzeba się udzielać! Samorząd szkolny i młodzieżowa rada miasta to coś wprost dla niej.

Na całkiem nie pierwszy ogień idzie Ela. O filmie wie dość dużo, gdyż w jednym już miała okazję zagrać (Mała Matura 1947). Nieźle wygląda również w roli szkolnej pogodynki, w tzw Pulsie Pleneru czyli programie informacyjnym na corocznych dwutygodniowych wyjazdach naszej szkoły.

Ostatnia jestem właśnie ja czyli Vikta. O sobie powiem w miarę krótko – przez wzgląd na moją miłość do Gwiezdnych Wojen można mnie rozpoznać również jako Vitę Skywalker. Poza tym przeszłam przez wiele etapów zainteresowań – od harcerstwa przez fotografię, swój zespół, próby rysunku, tańca i piłki nożnej. Do tego momentu utrzymuje się Formuła 1. (Btw. Aktualnie razem z ww. Wiktorem i naszym kolegą kręcimy film i może się nim niedługo podzielimy tutaj :) )

 

No. To chyba tyle o nas, może w miarę następnych wpisów powiemy coś więcej.

Yo! /vS.