Piękno to bolesna rana…

Nigdy nie sądziłam, że przeczytam książkę piękną i zarazem pełną… To powieść nieznanego mi pisarza Eka Kurniawana „Piękno to bolesna rana”. Nigdy nie czytam bestsellerów, jednak słuchając audycji Michała Nogasia, i jego pozytywnej oceny, postanowiłam sięgnąć po jedyną, przetłumaczoną w Polsce, książkę autora.
Czytałam zachłannie, tak jakby za chwilę ktoś miałby mi ją zabrać. Nie dziwcie się. To cudowne historie wielu kobiet, które przez tajemniczą moc klątwy, zwyczajnie nie mogą być w pełni szczęśliwe. A powieść zaczyna się niezwykle… , bo od opowieści o zmartwychwstaniu prostytutki Dewi Ayu po dwudziestu jeden latach pobytu w grobie. Niejeden zapyta, po co właściwie wróciła? Ale na to pytanie musicie sobie odpowiedzieć sami…
Kocham taki realizm magiczny. Cieszę się, że mamy następcę Gabriela Marqueza, który, jak nikt inny, potrafił olśnić człowieka niezwykłymi wizjami z pogranicza magii i realizmu. Z niecierpliwością czekam na następną powieść dopiero poznanego mistrza.

Monika Dudek

3 thoughts on “Piękno to bolesna rana…

Odpowiedz na „Karolina Giedrys - MajkutAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge