miejsce zaprojektowane w całości przez uczniów

W naszej szkole istnieje pewne miejsce zaprojektowane w całości przez uczniów,
jak Wam się podoba?

fot. bilingue, CC-BY-SA

fot. bilingue, CC-BY-SA

A o to jest! Nasze studio! Wreszcie je zdobyliśmy! Już zaczęliśmy jego urządzanie. Malowidło na ścianie gotowe, biurko do animacji zdobyte, a na niektóre rzeczy jeszcze czekamy. Generalnie mamy dużo planów związanych z tym pomieszczeniem.

Ale skąd się to wszystko w ogóle wzięło? Mało, kto o tym wiedział (aż do teraz), ale sam pomysł zrodził się już w maju podczas wyjazdu do Zielonej Góry. W zeszłym roku film MAK’a zakwalifikował się do drugiego etapupewnego konkursu, w związku z czym kilku naszych przedstawicieli pojechało do wspomnianego wyżej miasta na rozdanie głównych nagród, czemu towarzyszyło wiele innych miłych zajęć, takich jak np. warsztaty filmowe. Ogółem był to naprawdę przyjemnie spędzony czas, zachęcający do dalszego tworzenia oraz dający wiele inspiracji, czego wynikiem jest nasze studio. Niedługo po powrocie zwróciliśmy się z prośbą do dyrektora o przyznanie nam pomieszczenia, bo przecież takiego fajnego pomysłu nie zamierzaliśmy pozostawić bez wcielenia w życie. Poskutkowało:-) Sam etap przydzielania sali trwał trochę czasu. Dla osób nieznających całego pomysłu od początku samo studio było czymś tajemniczym. Niektóre zakamarki w naszej szkole są czymś zagadkowym, bo prawie nigdy nikt z uczniów do nich nie zagląda i mało kto wie, jak tak naprawdę wyglądają i jakie mają rozmiary. Usytuowanie naszego studia w jednym z takich miejsc dodało mu więc już na początku trochę „magii”. W ramach testowania pomieszczenia nakręciliśmy w nim kilka scen do filmu, więc jeszcze zanim dostaliśmy studio na własność, już się nam przydało. Niedługo po tym, jak padła ostateczna decyzja, wzięliśmy się do roboty.

Na zajęciach pod koniec listopada odwiedziła nas absolwentka naszej szkoły – Dobrota i naszkicowała nam na ścianie projekt malowidła, który wcześniej opracowała. W czasie, gdy kreśliła linie ołówkiem, jedna grupa spisywała na kartce, co mamy jeszcze do zrobienia, tudzież do zdobycia, zaś druga zajmowała się obklejaniem taśmą narysowanych już linii, by później wszystko było równo malowane. Jeszcze na tych samych zajęciach część osób wzięła się za pędzle i rozpoczęła wypełnianie odpowiednich miejsc farbą. Nie byliśmy na to wtedy do końca przygotowani, bo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że robota nam tak żwawo pójdzie i nie mieliśmy ubrań na zmianę. Na szczęście wszyscy uważali i poza mną nikt się raczej nie ubrudził. Spodnie na szczęście dałam radę później odratować od plam.

zdj. bilingue, CC-BY-SA

zdj. bilingue, CC-BY-SA

DSC_0124

zdj. bilingue, CC-BY-SA

DSC_0152

zdj. bilingue, CC-BY-SA

zdj. bilingue, CC-BY-SA

zdj. bilingue, CC-BY-SA

Jakiś tydzień może dwa później pędzle ponownie poszły w ruch, tym razem jednak w nieco mniejszym gronie. Przez około 3 godziny staliśmy i malowaliśmy, co mogliśmy. Tego wieczoru trafiło też do naszego studia biurko do animacji. Ogólnie taka praca była naprawdę przyjemna (chyba, że ktoś serio nie lubi takiej roboty). Wyglądała ona w ten sposób, że każdy wybierał sobie któryś obiekt i go malował. Czas nam mijał na rozmawianiu i słuchaniu muzyki. Nie wszyscy mogli zostawać do późna, bo mieli plany na piątkowy wieczór, a siedzenie w szkole do późnych godzin wieczornych raczej by te plany wykluczało, więc kilka osób wychodziło wcześniej, ale niewiele. Po tym spotkaniu już naprawdę niedużo zostało nam do zrobienia, jednak zanim dokończyliśmy malowidło, minęło trochę czasu, bo pojawił się problem z terminem spotkania. Ostatnie spotkanie odbyło się dopiero w czasie przerwy świątecznej (tym razem w naprawdę małym gronie, bo we trzy, ale to były końcowe prace, więc nie potrzeba nas było dużo) na wykończenie naszego dzieła na ścianie i teraz możemy cieszyć oczy efektem.

DSC_0031

zdj. bilingue, CC-BY-SA

DSC_0030

zdj. bilingue, CC-BY-SA

DSC_0022

zdj. bilingue, CC-BY-SA

 Ktoś może zapytać „A po co tak w ogóle wam to studio? Jakoś żyliście wcześniej bez niego”. Ano żyliśmy, ale lubimy sobie ułatwiać życie i się rozwijać. Gdy robiliśmy animacje, to nie było nigdy zajęcie na jedno spotkanie. W czasie jednych zajęć ustawialiśmy plan, robiliśmy, ile mogliśmy zdjęć i musieliśmy się zwijać, wszystko składać i przy okazji często się coś psuło. A wszystko po to, by za tydzień znowu wszystko ustawiać. Składanie i rozkładanie planu zajmuje naprawdę dużo czasu, toteż proces powstawania animacji się dłużył. Teraz, jak mamy własne pomieszczenie, gdzie nikt inny nie będzie pracował, po skończeniu zdjęć na dane zajęcia, możemy wszystko zostawić w nienaruszonym stanie, a za tydzień wrócić i od razu zacząć pracę. Stanowczo skróci to czas robienia animacji i będziemy mieli więcej czasu na inne filmy. Oprócz tego chcielibyśmy zacząć pracę z greenscreen’em, a to jednak też wymaga trochę miejsca. Dodatkowo przez lata nazbierało nam się duuużo plakatów oraz rekwizytów do filmów i już ledwo się mieszczą w sali lekcyjnej, więc przyda nam się dodatkowa przestrzeń. Tak więc nasze studio naprawdę będzie wykorzystywane i nie możemy się doczekać pracy w nim. W głowach powoli powstają scenariusze i mamy nadzieję jak najszybciej je zrealizować.

zdj. bilingue, CC-BY-SA

zdj. bilingue, CC-BY-SA

Poza tym nasze studio jest najlepszym przykładem włączenia się uczniów w projektowanie szkolnej przestrzeni. Cieszymy się, że nam się udało:-) Trzymamy kciuki za wszystkie projekty, które rodzą się w uczniowskich głowach, aby udało się je realizować. Powodzenia:-)

Zuza

About bilingue

Blog uczniów naszego gimnazjum
This entry was posted in Bez kategorii, Z życia szkoły, Zaprojektuj szkołę. Bookmark the permalink.

3 Responses to miejsce zaprojektowane w całości przez uczniów

  1. Aneta says:

    Wow!!Super sprawa!!!Rzeczywiście zdolni;)

  2. Tak trzymać, fajna z was ekipa, jestem pod wrażeniem, na pewno o tym napiszę!
    joanna kraszkiewicz ostatnio opublikował…Inspiracje są wszędzie…My Profile

  3. szkola2zero says:

    To wspaniale, że mieliście możliwość stworzenia w Waszej szkole przestrzni specjalnie, która była Wam potrzebna! Jestem pewna, że to niezwykle miłe uczucie, gdy ma się wpływ na to jak wygląda miejsce, w którym spędzacie większość tygodnia.

    Grafika, którą zrobiliście na ścianie jest świetna! Co jeszcze oprócz niej znajduje się w Waszym studio? Jak wygląda Wasza przestrzeń do pracy? Jestem tego bardzo ciekawa :)

    Pozdrawiam
    Aneta
    Szkoła z Klasą 2.0
    szkola2zero ostatnio opublikował…Moc lekcyjnych atrakcji w PleszewieMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge