Co irytuje mnie w XXI wieku? – felieton

Mamy ferie, trochę więcej czasu na refleksję. Spróbuję więc trudnego gatunku dziennikarskiego  – felietonu.

Żyjemy w czasach gwałtownego rozwoju wszelkich technologii i wszechogarniającego zabiegania. Od relacji międzyludzkich cenimy bardziej korzyści materialne. W pracy trwa wieczny wyścig szczurów, kto dostanie awans, a kto podwyżkę? Jesteśmy otoczeni kulturą, która z kulturą przestaje mieć cokolwiek wspólnego. Rynek muzyczny podbija się nie talentem, tylko, eufemistycznie rzecz ujmując, eksponowaniem walorów kobiecego ciała w teledyskach i modyfikowaniem niedoskonałości z pomocą wszechobecnej elektroniki. Szczędzimy sobie wzajemnej życzliwości, którą jawnie zastępujemy złośliwymi plotkami. Zazdrościmy sobie najdroższych, najlepszych rzeczy, które są tylko przedmiotami. Mamy coraz mniej czasu na przyjemności, odpoczynek, rozwijanie własnych pasji. Wysyłamy ludzi w kosmos, chcemy poznać cały Wszechświat, lecz nie znamy samych siebie, a nasze poglądy są kształtowane nie przez nas, tylko przez otaczający nas świat, bo nie warto marnować życia na zastanowienie się, po co właściwie żyjemy. A co gorsza- naiwnie sądzimy, że cały ten owczy pęd doprowadzi nas w końcu do szczęścia. Nic bardziej mylnego! Bo szczęścia nie można przeliczyć na banknoty, tablet czy Ferrari FF. I wiem, że nie dzieje się tak tylko w tym stuleciu, jednak to właśnie teraz to niepokojące zjawisko nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Żyjemy w świecie paradoksów, a ironia losu wprost rzuca się w oczy. Ale nikt tego za nas nie zmieni.

Ania

Jeden komentarz

  • Kasia, CEO
    22 lutego 2013 - 11:25 | Permalink

    Hej Aniu,

    dziękuję za Twój wpis i zmierzenie się z felietonem.
    Jeśli chodzi o Twoją ocenę współczesnych czasów, to nie jest zbyt optymistyczna, ale w dużej mierze zgadzam się z Tobą – warto zatrzymać się od czasu do czasu, zadać sobie pytanie, co jest dla mnie ważne w życiu, spojrzeć z dystansem na błyskotki tego świata.

    Lubię czytać felietony – często autorzy prześcigają się w tym, czyj tekst będzie bardziej błyskotliwy, złośliwy (ponoć to cecha tego gatunku – ale bez przesady). Felietony znaleźć można w codziennych gazetach, choć częściej w tygodnikach, np. w „Polityce” felietony piszą Daniel Passent, Stanisław Tym, we „Wprost” – Krzysztof Daukszewicz. Klasykiem felietonów był Stefan Kisielewski.

    A tu wklejam link do felietonu Bolesława Prusa: http://pl.wikisource.org/wiki/Wie%C5%BCa_paryska

    Może chcecie podzielić się swoimi odkryciami?

    pozdrawiam
    Kasia, CEO

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php