Gwiazda Disco w naszym mieście

Nasza koleżanka Nadia przeprowadziła wywiad z mieszkańcem Działdowa -Mirkiem Trzcińskim, uczestnikiem programu DiscoStar. Program był emitowany w stacji PoloTV. Niestety nie udało mu się dojść do finału, ale nie przekreśla to jego planów na przyszłość związanych z muzyką.

-Wziąłeś udział w programie DiscoStar. Skąd dowiedziałeś się o programie? Czy ktoś Cię do tego namówił, czy był to Twój pomysł?

Generalnie widziałem takie ogłoszenie w telewizji. Po prostu „skakałem” sobie po kanałach i natrafiłem na stację telewizyjną, o której nawet nie wiedziałem, że mam ją w spisie programów. Zobaczyłem tam, że pierwszy raz w historii będzie wybierana gwiazda disco. Zastanawiałem się przez dłuższy czas, czy w ogóle w to wchodzić, bo generalnie nie jest to gatunek muzyczny, w który kiedykolwiek się zagłębiałem. Czasem była jakaś fajna piosenka, no to powiedzmy słuchałem, ale nie można powiedzieć, że jakoś głęboko byłem w temacie. Pierwszy precasting był w lipcu, w Ostródzie, więc pomyślałem,że w sumie nie jest to daleko, jest lipiec, mogę sobie jechać, jest weekend, więc mam czas. Szczerze mówiąc jeszcze nawet na dworcu miałem wątpliwości, czy dobrze robię. Zastanawiałem się, jak to może być, jest to nowy program, nie wiadomo, jakie będą zasady. No, ale to zawsze jest coś ciekawego, nowego.

-Jakie są Twoje wrażenia po programie?

Przede wszystkim dużo się tam nauczyłem. Poznałem również siebie od takiej strony, jako człowieka, którego wcześniej nie znałem. Czyli to, że mogę zabrać się za coś mi nieznanego i wytrzymam to napięcie, bo generalnie mówiąc ktoś powie, że muzyka jest łatwa, a wcale to tak nie jest. Każda muzyka, każdy utwór ma swój stopień trudności i powiedzmy komuś może się wydawać, że disco jest takie proste. Wcale tak nie jest. Każdy artysta pisze pod swoje warunki wokalne i wtedy nawet najprostszy utwór może się wydać trudny w wykonaniu innej osoby.

-Czy był to Twój pierwszy występ w telewizji?

Tak, pierwszy występ.

-Czy planujesz wypróbować swoje siły w kolejnych, podobnych programach?

To znaczy, może bym chciał tylko, że nie mogę, ponieważ przez najbliższy czas, powiedzmy rok, mam zakaz występów w jakichkolwiek programach telewizyjnych. Poza tym nie wiem, czy jest jakiś sens tego, ponieważ po zakończeniu programu dostałem propozycję od wytwórni na nagranie swoich własnych utworów, tak więc w najbliższą sobotę będziemy nagrywać, a potem realizować teledysk. Tak więc nie żałuję tego i cieszę się, że się wtedy nie wycofałem.

-Czy masz jakiegoś idola muzycznego?

Mam kilku. Jeżeli chodzi o polskich wykonawców to na pewno Mietek Szcześniak i Kuba Badach. Natomiast jeśli chodzi o muzykę disco to chyba nie mam żadnego ulubionego wykonawcy.

-A więc od jak dawna interesujesz się muzyką?

Muzyką interesowałem się zawsze i zawsze też śpiewałem, właściwie od dziecka. Zawsze to były jakieś konkursy albo występy w szkole. Nie miałem tylko wcześniej nauczyciela- muzyka z prawdziwego zdarzenia, który zajmuje się emisją głosu.

-Czyli jesteś samoukiem?

Nie. Właściwie od czterech lat już mam swojego nauczyciela. Tak więc przychodzę sobie na zajęcia i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę, no oczywiście inny gatunek muzyczny niż ten, który wykonywałem w programie. Ale na pewno to wszystko się przyczynia do doskonalenia moich umiejętności muzycznych. Ćwiczenia bardzo się przydają i jestem z nich zadowolony.

-Czy oprócz muzyki masz jakieś inne pasje, które starasz się rozwijać?

Tak, na pewno teatr. Również taniec, ale trochę mniej, bo brakuje mi czasu. Są to zajęcia dodatkowe, a przecież muszę z czegoś żyć. Zawodowo również się spełniam, bo prowadzę zajęcia taneczne, teatralne, wokalne. Praktycznie od rana do wieczora towarzyszy mi muzyka. To jest całe moje życie.

- Chciałabym jeszcze wspomnieć o Twojej pracy zawodowej. Pracujesz w ośrodku dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Czy jest to ciężka praca i czy ją lubisz?

Na pewno jest to ciężka praca, a gdybym jej nie lubił, to bym nie pracował. Nie żałuję, że tam pracuję. Wiele się od tych ludzi nauczyłem, przede wszystkim cierpliwości. No bo wiadomo, że w ich przypadku wszystko trzeba robić krok po kroku.

- Czy Twoi podopieczni wspierali Cię, kiedy występowałeś?

Tak, nawet bardzo. Wspierali i wspierają cały czas. Jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni. Znamy nawzajem swoje problemy i dobrze się rozumiemy. Jesteśmy taką przyszywaną rodziną.

-Czy spotkałeś się z jakimiś negatywnymi opiniami o Tobie, o muzyce wykonywanej w programie?

No na pewno.Ja też wychodzę z założenia, że nie każdemu musi się to samo podobać. Natomiast staram się ludzi nie krzywdzić, poprzez powiedzmy negatywne opisy na Youtube, czy gdziekolwiek indziej. Uważam, że trzeba spróbować różnych rzeczy, zobaczyć jak to jest, trzeba przejść przez ten cały stres, który towarzyszy każdemu występowi. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, ile pracy trzeba w taki występ włożyć. Trzeba być wytrzymałym na stres, bo próba trwa powiedzmy dwa dni i jeden utwór wykonujemy po dziesięć, piętnaście razy zanim on zostanie nagrany. Za każdym razem ma się tę świadomość, że jest mnóstwo ludzi, którzy na ciebie patrzą, którzy się na tym znają i zawsze spotykasz się z pewną krytyką.

-Zauważyłeś może, że ludzie rozpoznają Cię na ulicy?

Oczywiście, że tak. Jest to miłe, że jest się rozpoznawalnym. Nawet czasami ktoś podchodzi i gratuluje przede wszystkim, że się odważyłem brać udział w takim programie. No i życzą powodzenia.

-Chciałam Cię jeszcze zapytać, ile czasu tygodniowo poświęcasz na ćwiczenia, przychodzisz tutaj do MDK-u?

Właściwie, jeśli chodzi o zajęcia wokalne, to raz w tygodniu. Mam też zajęcia teatralne, również raz w tygodniu. Tak naprawdę przychodzę zawsze, kiedy tylko mam czas, przychodzę i pomagam, czasem komuś innemu, czy tak sobie ćwiczę.

- Dziękuję za bardzo wyczerpujący wywiad i życzę dalszych sukcesów.
- Ja również dziękuję

( Wywiad zredagowała Julia)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php