DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI W GIMNAZJUM NR 2

W dniach 8 – 15 maja obchodzimy X Ogólnopolski Tydzień Bibliotek. Z tej okazji porozmawiajmy o książkach.

Rozmowy o książkach wcale nie muszą być nudne i przypominać szkolnego „odpytywania” z lektury. Mogą toczyć się w miłej atmosferze, w towarzystwie osób, dla których czytanie to prawdziwa przyjemność. Tu nie ma żadnego przymusu. Może przyjść każdy, kto tylko ma na to ochotę. Może wyrazić opinię na temat książki, która na danym spotkaniu jest omawiana, ale też tylko przysłuchiwać się temu, co mają na jej temat do powiedzenia inni.

I może trudno w to uwierzyć, ale chętnych do podzielenia się własnymi wrażeniami z przeczytanej książki jest naprawdę wielu. Najlepszym tego dowodem są spotkania członków Dyskusyjnego Klubu Książki, który działa przy bibliotece szkolnej Gimnazjum nr 2 im. Królowej Jadwigi w Działdowie.

 Trochę „prehistorii”

 Gimnazjalny klub powstał we współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną w Działdowie. Pierwsze spotkanie odbyło się pod koniec kwietnia 2007 roku. Z ramienia MBP uczestniczyła w nim p. dyrektor Biblioteki Ewa Sotomska  oraz bibliotekarka z Gimnazjum p. Elżbieta Zakrzewska.  Pierwszą z omawianych książek było  „Miasto Śniących Książek” Waltera Moersa. Miejsca spotkania były bardzo różne: czasem biblioteka szkolna, czasem publiczna, a nawet księgarnia czy dom kultury. W spotkaniach od czasu do czasu uczestniczyli przedstawiciele lokalnych mediów, więc w prasie lokalnej można było znaleźć bieżące informacje z DKK.

 Rozmowa z obecnymi i dawnymi członkami DKK – absolwentami Gim2 – wspierana przez opiekunkę Klubu p. Elżbietę Zakrzewską

  Czy dzięki Klubowi czytacie więcej?

- Chcielibyśmy czytać więcej, lecz mamy tyle obowiązków, że nie zawsze starcza nam czasu, ale na pewno czytamy równie chętnie. Wśród nas są osoby, które zawsze dużo czytały i to się nie zmieniło. Mamy również koleżanki, które stroniły od książek i na spotkania przychodziły bardziej dla towarzystwa i dyskusji, która nie zawsze była ściśle związana z omawianą lekturą, jednak atmosfera podczas spotkań i nasze podejście do czytania spowodowały, że teraz chętniej sięgają po książki.

Którego z bohaterów najbardziej chciałybyście spotkać? Dlaczego?

- Każdy z nas ma takiego bohatera, ale żeby za dużo nie wymieniać skupimy się na kilku najczęściej podawanych.

  • Irena Sendlerowa – ponieważ dawała dowody wielkiej odwagi, w trudnych czasach przeciwstawiała się złu.
  • Ed z „Posłańca” M. Zusaka – mimo że był przeciętnym chłopakiem, trochę zagubionym, a nawet zakompleksionym, zdobywa się na współczucie dla innych i wypełnia swoją misję.
  • Poeta Hildegunst Rzeźbiarz Mitów z „Miasta Śniących Książek” W. Moersa. Bohater przebywa w wymyślonym mieście, gdzie wszyscy parają się pisarstwem.
  • Jan Batysta Grenouille – z „Pachnidła” P. Suskinda – dla jego niezwykłego daru, mimo, że nie ma żadnych ludzkich uczuć.

Jak na spotkaniach odbieracie głos gadułom?

- Nie mamy takiego problemu. Dajemy się wygadać, ale w razie czego czuwa nad tym nasza opiekunka, która zgrabnie kończy zbyt długą wypowiedź.

Czy zdarzyły się książki, o których nikt nie chciał rozmawiać?

- Tak było w przypadku „Cienia wiatru” – C. R. Zafona. Ale to dlatego, że książka tak bardzo się podobała, że każdy chciał przeżywać swoje wrażenia indywidualnie.

Czy zdarzyły się książki, które wzbudziły jednomyślny zachwyt?

- Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ale wrażenie zrobił na nas na pewno „Cień wiatru” Zafona, „Posłaniec”- M. Zusaka, książki Jodie Picoult np „Bez mojej zgody” i ostatnio czytane „Numery” – R. Ward.

Czy zdarzyły się książki, które się nie podobały, zbulwersowały?

- Oczywiście, że tak. Pierwszą z nich była młodzieżowa powieść Grzegorza Gortata – „Do pierwszej krwi”, bo dziewczęta stwierdziły, że  zbyt pobieżnie potraktowano temat. Za mało ambitne uznano „Dziecko ze śmietnika” J. Wilson i „Lato Joanny” – M. Cichalewskiej. Natomiast „Pachnidło” – P. Suskinda okazało się bulwersujące zarówno ze względu na  treść jak i bohatera.

 Czy pamiętacie jakieś kłótnie dotyczące pomawianych lektur?

- Bardzo żałujemy, ale nie było. Czasami dochodziło do ostrzejszej wymiany zdań, np. część nie przeczytała „Złodziejki książek” – bo za gruba – więc reszta wyraziła, co o tym sądzi. Na szczęście jednak miało to pozytywny oddźwięk, bo po książkę często sięgano później.

Co wasi bliscy i znajomi sądzą o waszej aktywności klubowej?

- Część koleżanek trochę zazdrości i chciałaby dołączyć, ale są zbyt zajęci innymi obowiązkami pozalekcyjnymi. Niektórzy uważają, że to nie dla nich, bo my – klubowicze jesteśmy jakąś zwariowaną grupą – kto dziś czyta! Większość rówieśników jednak prezentuje postawę obojętną , niektórzy nie mają pojęcia o istnieniu DKK. Najbardziej zadowoleni są rodzice, że rozwijamy swoje zainteresowania.

Wolicie literaturę polską czy obcą?

- Niestety mimo fajnych książek polskich autorów, jednak  literatura obca bardziej nas satysfakcjonuje.

 Bardzo dziękujemy za rozmowę w której uczestniczyli: Magda, Agata, Milena, Marysia, Kuba, Aneta, Klaudia.

( Rozmowę zanotowały Karolina i Weronika )

   Zdjęcie z początków działania DKK

 

 

 

 

 

 

 

   Atmosfera – jak widać – bardzo swobodna

 

 

 

 

 

 

  W trakcie dyskusji

 

 

 

 

 

 

    Spotkanie z pisarką Małgorzatą Gutowską Adamczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php