To jest już koniec..

23 czerwca 2015 roku, oficjalnie zakończyliśmy pracę nad Przewodnikiem o Zofii Zamoyskiej z Czartoryskich. Z tej okazji odbyła się wielka uczta, na której nie mogło zabraknąć zaproszonych gości. Jednak jak to w szkole – w okresie wczesnowakacyjnym – bywa, nie wszyscy mogli zostać na poczęstunku. Mimo to, zabawa była przednia, a najlepiej bawiły się na niej pluszowe flamingi, które dostaliśmy w prezencie od pani Marty. Niektóre z nich zyskały już imiona, takie jak Bonifacy i Napoleon. :) Podsumowując cały rok naszej pracy, wysnuliśmy takie oto wnioski: Natalia stała się bardziej systematyczna, Bartek nauczył się prowadzić bloga, Magda poznała nowych ludzi, Zuzia nabyła zdolność kreatywnego myślenia, Michał zaczął wytrwale dążyć do celu, Basia stała się bardziej cierpliwa, a Natalia pozbyła się lenia. Natomiast Iza zaczęła tworzyć coś z niczego, ale przede wszystkim znamy już na wylot Zofię Zamoyską i możemy o niej opowiedzieć wszystko. :) Dziękujemy, że z nami byliście!

Pozdrawiamy, Czartoryskie Flamingi.

YouTube Preview Image

11651249_850685415039212_889918254_n

1454823_562084443934158_1758423723367455128_n 10422264_562084353934167_8966794731760184072_n 10479102_562084407267495_4314528011467675463_o

Żółty wąż z fontanny w Kozłówce

Co można robić w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, jeśli przybywa się tam z wychowawcą matematykiem? Topić żółte węże w fontannie! Przynajmniej chwilowo. Szczególnie, gdy są one miarkami pomocnymi w obliczeniach. Nie można ich tam utopić na trwałe, bo przecież kolejne pokolenia uczniów pani Bogumiły Żbikowskiej pozbawione byłby cennych pomocy dydaktycznych. Ile litrów wody znajduje się w fontannie w ogrodzie w Kozłówce? Łatwizna. Proste obliczenie i wynik gotowy. W końcu wśród Czartoryskich Flamingów są tacy, którzy zdobyli 100% punktów na egzaminie gimnazjalnym z matematyki. Nikogo nie powinno to dziwić, skoro ćwiczyliśmy w takim magicznym miejscu pod kierunkiem naszej wyjątkowej wychowawczyni.

Zadanie

a) Zmierz odpowiednie wielkości i oblicz, ile litrów wody znajduje się w fontannie Ogrodu Francuskiego w Kozłówce.

b) Oblicz, w jakim czasie zostanie napełniona wodą fontanna, jeśli w strumień tryska z prędkością 1,25(l/s)?

Rozwiązanie:

a)      H=24cm=0,24m – na taką wysokość sięga lustro wody w fontannie

R=4,4m – promień fontanny

Π=3,14

V= Π*R²*H

V=3,14*4,4²*0,24=14,6m³=14600litrów

1m³=1000dm³=1000litrów

b)       1,25l   -  1(s)

14600l -  x(s)

1,25x=14600

1x=11680s

1x=194minuty

 

11639241_371821193015020_856780691_o 11650879_371821109681695_1961180609_n 11650938_371821169681689_378565825_n

Ogólnopolski Przegląd Projektów Młodzieżowych

9 czerwca na Zamku Królewskim w Warszawie odbył się Ogólnopolski Przegląd Projektów Młodzieżowych. Nasz projekt Śladami Zofii Zamoyskiej z Czartoryskich też został tam zaprezentowany. Do Warszawy przybyło 90 różnych grup z całej Polski. Dla nas to duży zaszczyt. Cieszymy się, że udało nam się dostać do ogólnopolskiego grona ludzi robiących w szkole ciekawe rzeczy. Przygotowania do tego dnia zaczęły się już o wiele wcześniej. Klasa 3a Gimnazjum w Osiecku zrobiła grę planszową, która pojechała do Zamku Królewskiego. Natalia Krążała i Zuzia Szuchnik z klasy 1a zmodyfikowały jej zasady po cennych uwagach pierwszych graczy testowych. Pani Hys namalowała Zofię. Basia Kopczewska z Bartkiem Jabłońskim z klasy 3a stworzyli obrazy, Iza Łagowska przygotowała śpiewniki, a ja z Panem Burkiem zrobiłam wizytówki. Zostały one rozdane uczniom i nauczycielom w Zamku Królewskim. Niestety, nie wszyscy mogli na to wydarzenie pojechać, gdyż zgodnie z regulaminem w skład zespołu wchodziły tylko cztery osoby. Wybrały się same dziewczyny: Iza Łagowska, Paulina Możdżonek, Zuzia Szuchnik, Natalia Krążała i oczywiście Nasza Pani Marta Żach. Wiadomo, że wyjazdy z Panią Martą Żach słynną z tego, że dzieją się na nich różne, niespotykane przygody. Tym razem też tak było. Miałyśmy jechać pociągiem o 6: 52. Przyjechał 5 minut wcześniej, więc biegłyśmy w strugach deszczu. Potem się okazało, że ten pociąg nie jest właściwy. Wsiadłyśmy w opóźniony, który wydawał się przyspieszony, a i tak do Warszawy się spóźnił. Taka logika. Wszystkie te problemy podróżników przedstawił nam Super Bluszcz – Karol Piętka – absolwent naszego gimnazjum, który jechał do swojej nowej szkoły w stolicy. Wreszcie, po podróży metrem i tramwajem, dotarliśmy na miejsce. Mieliśmy stanowisko nr 66. Przyozdobiłyśmy je kreatywnie i przebrałyśmy się w suknie niczym księżniczki. Bardzo efektownie to wyglądało, gdyż byłyśmy na Zamku Królewskim, takie ubrania ewidentnie pasowały do pomieszczeń. O 10: 30 odbyło się uroczyste otwarcie imprezy. Na początku nasze stanowisko nie przyciągało ludzi, jednak po chwili rozdawania naszych wizytówek, coraz więcej gości zaczęło przychodzić i interesować się piękną Zosieńką. O 11: 45 do naszego stanowiska zawitał szczególny gość. Była to Pani Ekspert z CEO w Warszawie. Zaśpiewałyśmy jej piosenkę i opowiedziałyśmy o naszym projekcie, blogu, współpracy z Polonią we Włoszech. Bardzo jej się to wszystko spodobało. Usłyszałyśmy wiele miłych słów na temat naszej pracy. Po pewnym czasie my też zaczęłyśmy zwiedzać, zachwyciła nas ta różnorodność projektów i to, że można je robić na każdy temat. Czartoryskie Flamingi zaprzyjaźniły się gospodarzami stanowiska nr 25, aktywnie brałyśmy udział w ich tańcu. O 13: 25 byliśmy na animacji z inną grupą. Musieliśmy stworzyć krótkie hasło dotyczące motywacji. „Działam, więc jestem” – oto efekt naszej kreatywnej współpracy. Ułożyłyśmy to hasło z pudełek. Wszystko zostało uwiecznione na zdjęciach. O 13: 35 był obiad i dostaliśmy wegetariańskiego hamburgera, wszystkie zastanawiałyśmy się jak to możliwe, żeby zrobić taki posiłek tylko z warzyw, jednak nie każdemu on przypadł do gustu. Na naszym stanowisku pojawiła się bardzo ważna osoba, była to Pani z CEO zajmująca się projektem Młodzi i media. Jej także podobała się nasza działalność.  Na koniec ekspert wręczył nam dyplom oraz upominek – domek dla ptaków. Wszystko zakończyło się ok. godziny 15.30. Zapakowałyśmy ogromne rysunki i ruszyłyśmy w podróż powrotną. Kilka przygód, które rozbawiły nas do łez, a przechodniów wprawiły w osłupienie, pominiemy, by nie zanudzać czytelnika. Dodam tylko, że smacznie zwiedziłyśmy pizzerię, a na koniec zjadłyśmy lody. O 16: 39 wyruszyłyśmy pociągiem do Augustówki. Był przepełniony. Zmęczone, ale szczęśliwe dotarłyśmy  wieczorem do domu.

~Paulina Możdżonek 

 11293026_368158153381324_494389370_n 11301567_368158296714643_1564398079_n 11324123_368158470047959_1776918077_n 11324167_368158416714631_487510581_n 11428552_368158316714641_759537180_n 11541200_368158120047994_1241941847_n

Bartek i Basia, czyli lokalni artyści

Artysta ma swój świat i swoje terminy oczywiście. Nie wszyscy rozumieją artystę i jego nieterminowość. Niektórzy nawet się na to ostatnie okropnie złoszczą (patrz opiekun tego projektu), ale, kiedy artysta przyniesie w końcu swoje dzieło i pokaże światu, brak słów na wyrażenie zachwytu i nawet opiekunowi projektu mięknie twarde nauczycielskie serce. Dlatego, mimo że nie rozumiemy naszych artystów, bardzo ich kochamy i ćwiczymy się w cierpliwości. Czym byłby nasz projekt bez plastyczno-muzyczno-informatycznej oprawy stworzonej przez Basię i Bartka? Niebawem opublikujemy kilka spóźnionych arcydzieł. Warto było czekać.

11276142_367717253425414_2122604014_n 11303627_367717290092077_1113564130_n 11541315_367717203425419_2141917898_n

Paweł fotograf

Mam na imię Paweł. Podczas wycieczki do Muzeum w Kozłówce, zostałem mianowany na wycieczkowego fotografa. Dzięki temu mogłem połączyć przyjemne z pożytecznym, bowiem bardzo lubię robić zdjęcia, a piękne eksponaty muzealne tylko zachęcały do fotografowania. Zafascynowało mnie też drzewo genealogiczne rodu Zamoyskich, bo gdyby nie ta wycieczka, to pewnie nie wiedziałbym, że ta rodzina jeszcze żyje. Mojej uwadze nie uszła również ogromna liczba obrazów przedstawiających piękną Zofię z Czartoryskich. Na pewno na długo zapamiętam przygody w Kozłówce, (np. niesamowite ognisko), o których będą przypominały fotografie.

11268935_856395494436368_593367880_n 11297847_856395544436363_1171667385_n 11349013_856395564436361_1766830011_n

Wycieczka do Kozłówki

 22 maja odbyła się wycieczka do Kozłówki. Odwiedziliśmy pałac Zamoyskich i podziwialiśmy magiczne ogrody. W nich odbyła się plenerowa lekcja matematyki prowadzona przez panią Bogumiłę Żbikowską. Po pałacu oprowadzała nas Pani Monika Januszek-Surdacka. Opowiedziała nam ze szczegółami historię rodziny Zofii. Wspólnie z nią zwiedziliśmy piękne wnętrza inspirowane stylem wersalskim. Zobaczyliśmy między innymi ponad 500 obrazów. Byliśmy też w kaplicy, gdzie znajduje się kopia grobowca Zofii. Tego, który w oryginale zobaczyli we Florencji nasi koledzy z Arezzo. Po zwiedzaniu poszliśmy na ognisko. Weszliśmy do lasku, a tam było przygotowane palenisko. Chłopcy pod czujnym okiem pani rozpalili ogień i zaczęliśmy piec kiełbaski. Potem był przywieziony przez nas z Osiecka deser. Stoły uginały się od ciast i ciasteczek. Po posiłku zaczęliśmy się bawić. Część grupy poszła na plac zabaw, który był obok, a reszta śpiewała piosenki ze śpiewnika Czartoryskich Flamingów. W tym wyjątkowym miejscu świętowaliśmy też urodziny naszej koleżanki Pauliny. Było bardzo wesoło, a czasu na pewno nie zmarnowaliśmy. Bardzo dziękujemy pani Monice Januszek- Surdackiej i całemu Muzeum Zamoyskich w Kozłówce za darmowe, królewskie przyjęcie. Cieszymy się, że mogliśmy wyjazdem do Kozłówki ukoronować nasz projekt.

Justyna, Natalia, Zuzia, foto: Paweł

11281749_364549137075559_1584105258_n 11287140_364549047075568_1065579062_n 11304486_364549200408886_2047848789_n 11310955_364549077075565_1425801833_n 11329681_364548870408919_236539230_n 11334711_364549163742223_2051462665_n 11350378_364548663742273_40443156_n 11358673_364548990408907_1677499504_n 11419968_364549060408900_320796811_n

Stanowisko nr 1

28 maja podczas Dnia Patrona w Gimnazjum w Osiecku można było zagrać w przygotowane przez nas gry planszowe. Obok stanowiska Czartoryskich Flamingów znajdowało się pięć innych z konkurencyjnymi atrakcjami dla aktywnych uczniów. Dziękujemy wszystkim, którzy przybyli po wiedzę o Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej i rozdawane przez nas biedronki. Radujemy się ze słów uznania dla naszej pracy oraz z konstruktywnej krytyki wyrażonej podczas ewaluacji. Postaramy się zmodyfikować gry zgodnie z uwagami osób, które je testowały. Będzie łatwiej i atrakcyjniej.

1473975_363236897206783_1721780993_n 10656288_363236960540110_587934167_n 11120572_363236853873454_1744597463_n 11275671_363236983873441_29167758_n 11304463_363236920540114_2087870026_n 11334352_363236993873440_334203569_n

Poznajmy się w labiryncie

 Ja, czyli Kuba, Kacper, Przemek i Michał stworzyliśmy grę planszową pod tytułem „Labirynt CZF”. Razem z drużyną zrobiliśmy tę grę na Dzień Patrona. Nasza praca opowiada o życiu Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Gra polega na przejściu labiryntu i odpowiadaniu na pytania, ciekawostki związane z bohaterką.

Uskrzydleni uczniowie z 3a ( Jakub, Kacper, Michaś, Przemek i Rafaello)

11281699_362830797247393_2001873999_n 11311031_362829957247477_701539126_n

Najlepsze dziewczyny. Najlepsza gra!!!

Na lekcjach języka polskiego wymyślałyśmy gry związane z Zofią z Czartoryskich Zamoyską. My, czyli Najlepsze dziewczyny: Natalia, Karolina, Karolina i Martyna, tworzyłyśmy swoje dzieło przez cztery godziny. Pracowałyśmy wytrwale, aby gra była dobrą zachętą do poznania Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Aby ją przejść wszystkie pola na naszej grze, musisz, drogi czytelniku, odpowiedzieć na kilka prostych pytań o Zofii. Lecz jeśli będziesz mieć problemy, nie przejmuj się! Istnieje karta podpowiedzi. Dla odważnych możliwość rozegrania partyjki z Najlepszymi Dziewczynami 28 maja 2015 roku podczas Dnia Patrona w Gimnazjum w Osiecku. Przyjdźcie koniecznie. Rozdajemy biedronki.

 ~Pozdrawiają Najlepsze Dziewczyny

11121958_360476114149528_2029539100_n 11275678_360476107482862_295747476_n 11297669_360476080816198_2109994900_n

Wgraj się w Czartoryską

W związku ze zbliżającym się Dniem Patrona w Gimnazjum w Osiecku przygotowaliśmy grę planszową o pięknej Zofii, która kilkakrotnie w swoim życiu spotkała się z naszym dzielnym księciem Józefem. Zespół twórców gry składa się z pięciu bardzo kreatywnych osób. Jest wśród nas głównodowodzący szef (boss) oraz wielu zastępców. Nie zapomnijmy także o Damianie, który za główne zadanie obrał sobie urozmaicanie innym wolnego czasu. Nasze dzieło to niezwykła gra, bowiem wszystko w niej jest trójwymiarowe. Start mieści się w Zamku Królewskim, gdzie Zofia zadebiutowała podczas kwesty. Poruszając się dalej, przemieszczamy się nie tylko z Polski do Włoch, ale także w czasie. W drodze z Florencji (miejsce śmierci Zofii) do Arezzo przechodzimy do współczesności, w której możemy udać się np. do Centrum Handlowego. Jeśli chcesz przeżyć przygodę razem z Zofią, przyjdź 28.05.2015 r. do Gimnazjum w Osiecku i włącz się do zabawy! Czekamy na ciebie.

~Dzikie Banany

11330925_546789788796957_1652783712_o 11266418_546789792130290_222959732_o 11286881_546789778796958_1362775086_o 11287172_358885367641936_1886761126_n 11293585_546789785463624_2121078233_o 11311675_358885224308617_22617344_n 11330925_546789788796957_1652783712_o

Będzie, będzie się działo…

Trwają przygotowania do wyjazdu do Kozłówki, Dnia Patrona w Gimnazjum w Osiecku i Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów Młodzieżowych w Warszawie. Okazało się, że z czasem do Czartoryskich Flamingów przyłączyła się duża grupa pomocników. Cały sztab ludzi! Dziękujemy. Bez Was nie udałoby się zrobić wielu ważnych i ciekawych rzeczy. Niedawno powstały trzy autorskie gry planszowe o naszym blogu. Szczegóły niebawem przedstawią sami twórcy.

11225815_355809671282839_1622256650_n 11256432_355809257949547_608773837_n 11287193_355809041282902_1171829843_n

Duch Zofii Zamoyskiej powrócił…

Duch Zofii Zamoyskiej zawitał do osieckiego gimnazjum dzięki talentowi i przychylności pani Agnieszki Hys. Zdjęcie z piękną Zofią będzie można sobie zrobić 22 V podczas obchodów Dnia Patrona w Gimnazjum w Osiecku oraz 9 VI w czasie Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów Młodzieżowych w Warszawie.  Warto stanąć u boku jednej z najpiękniejszych Polek…

  11270090_355027488027724_1515696668_n

11269984_355027498027723_611578627_n11125227_355027661361040_649032465_n

Kozłówka czeka

 Z radością informujemy, że dzięki przychylności dyrekcji Zespołu Szkół w Osiecku oraz staropolskiej gościnności Muzeum w Kozłówce, udało nam się zorganizować wyjątkową wycieczkę. Już 22 maja Czartoryskie Flamingi wyruszą do Kozłówki. Planujemy zwiedzanie muzeum, śniadanie na trawie, plener malarski i fotograficzny, przygotowanie filmu, a nawet specjalną lekcję matematyki w ogrodzie. Zobaczymy kaplicę, w której znajduje się nagrobek Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Jego oryginał oglądali uczniowie z Arezzo podczas wyprawy do Florencji. Serdecznie dziękujemy dobroczyńcom, którzy pomogli nam zorganizować wyprawę. Czartoryskie Flamingi

Z ekranu na ścianę

 Postanowiliśmy przenieść naszą pracę do świata realnego. W pracowni polonistycznej powstała gazetka z każdego naszego wpisu na blogu. Zajęła pół ściany. W jej wywieszaniu pomagała klasa IIIA. Teraz każdy uczeń edukujący się w Szkole w Osiecku, który jest zainteresowany życiem Zofii Czartoryskiej Zamoyskiej i naszymi rodakami z Arezzo, może podziwiać efekty naszej kilkumiesięcznej pracy badawczej. Poniżej przedstawiamy zdjęcia z naszych prac nad gazetką ścienną.

~Paulina

11128060_680361578757919_1564297166_n 11195381_680361695424574_1163292154_n 11195387_680361838757893_2116350796_n 11216463_680361798757897_658197761_n

Zofia podróżniczka

Na ostatnich stronach książki A. Cholewianki – Kruszyńskiej „Piękna i dobra” możemy znaleźć informacje o najważniejsze miejsca pobytu Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej w Europie. Były to takie miasta jak: Akwizgran, Drezno, Florencja, Genewa, Paryż, Praga, Wiedeń.

Polskie majątki i miasta, w których przebywała nasza bohaterka to: Arkadia, Falenty, Gruszczyn, Gumniska, Klemensów, Kraków, Kozłówka, Kórnik, Kurów, Lublin, Łańcut, Oleszyce, Piskorowice, Podzamcze, Puławy, Radzyń, Siedlce, Sieniawa, Warszawa, Wilanów, Włostowice, Wrocław, Wysock, Zamość, Zwierzyniec.

~Magda

11167300_1604743083137738_885380994_o

Foto: A.Cholewianka – Kruszyńska, Piękna i dobra, Kozłówka 2008, str.245.

Dobre rady

„Rady dla córki” to wskazówki, które Zofia podarowała swojej córce Jadwidze w dniu ślubu.

Pierwsza rada dotyczyła Boga. Mówiła, że zawsze mamy mu być oddani i modlić się minimum 15 minut. Powinniśmy chodzić do kościoła nie tylko w niedzielę.

„Czuwaj nad sobą sama, walcz ze swymi ułomnościami, staraj się poprawić, opieraj się złym usposobieniom, nie czyń drugim, czego byś nie chciała, aby tobie czyniono” – to fragment drugiej sentencji matki dla córki. Mówi o panowaniu nad emocjami i ciągłym pracowaniu nad sobą.

Kolejna mądra myśl to dobry rachunek sumienia. Według Czartoryskiej to on właśnie przyczynia się do naszej poprawy. Zofia radzi też, aby w tym zadaniu nie szczędzić sobie krytyki.

Matka chciała, aby Jadwiga wychowywała swoje dzieci w duchu pobożności. Proponowała, aby wpajać zasady moralne od początku.

Jako zakończenie wyjaśniła, że życie kobiety wcale nie musi być udręką. To od nas zależy jak na to spojrzymy. Przecież to właśnie w nas jest tyle słodyczy, miłości i ciepła.

Jeśli chcecie pogłębić swoją wiedzę na temat rad Czartoryskiej wejdźcie na tę stronę: http://www.zrodlo.krakow.pl/rocznik-2011/numer-21-2011/historia-we-wspomnieniach/

~Natalia Krążała

Galleria dell’Accademia we Florencji

Galeria dell’Accademia, gdzie znajduje się odlew z gipsu nagrobka Zofii Czartoryskiej – to jednocześnie muzeum oraz Akademia Sztuk Pięknych. Miejsce to położone jest w pobliżu kościoła San Marco.  Galeria założona została w 1563 roku i była pierwsza w Europie uczelnią kształcącą rzeźbiarzy i malarzy. Wśród zbiorów galerii znajdują się dzieła najwybitniejszych przedstawicieli renesansu włoskiego, między innymi: „Dawid” Michała Anioła, „Wenus i Kupidyn” Jacopa Pontormo.

11146029_345602408970232_358049787_n

Bazylika Santa Croce we Florencji

Podczas wyprawy do Florencji dotarliśmy na  piazza Santa Croce.  Zobaczyliśmy tam piękną świątynię, która powstawała w latach  1295-1442. Znajdują się w niej grobowce słynnych florentyńczyków: Michała Anioła, Galileusza, Dantego, Rossiniego.  Nas szczególnie interesowała kaplica Salvatich i nagrobek Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Pomnik wykonał Lorenzo Bartolini.  Obok znajduje się nagrobek Zofii z Kickich Cieszkowskiej, który został stworzony przez poetę i rzeźbiarza Teofila Lenartowicza. Jego dziełem jest również znajdująca się w tym kościele płaskorzeźba – epitafium Włocha – Stanislao Becchiego, powstańca styczniowego zabitego przez Rosjan. Bazylika Santa Croce we Florencji to miejsce, gdzie można znaleźć jeszcze inne ślady obecności Polaków we Włoszech. W kaplicy Castellanich umieszczono grobowiec polskiego malarza Michała Bogoria-Skotnickiego oraz arystokraty, polityka (posła na Sejm Czteroletni) i kompozytora Michała Kleofasa Ogińskiego. W drugim krużganku możemy zobaczyć tablicę nagrobną Aleksandry Moszczeńskiej, która była ukochaną Juliusza Słowackiego. Cieszymy się, że widzieliśmy tak liczne  ślady polskości w tym pięknym, włoskim mieście.

 cz czcz

Powrót do Podzamcza

 W 30. latach XIX wieku, Stanisław Kostka Zamoyski – mąż Zofii, postanowił przebudować ich posiadłość w Podzamczu. Bowiem pierwszy projekt domu oraz neogotyckiej kaplicy grobowej, nie został zrealizowany. Jednak plany budowy przetrwały aż do dzisiaj. Stanisław przebudował go na „malowniczy, piętrowy, nakryty mansardowym dachem pałac” . Zofia także brała udział w urządzaniu mieszkania oraz ogrodu. Obok posiadłości powstał park, a w Bibliotece Ordynacji Zamojskiej w Warszawie można znaleźć „Projekty i myśli różne co do upiększeń w ogrodzie i pałacu” autorstwa Zofii. Hrabina bardzo lubiła życie na wsi, a co za tym idzie – podzamecki pałac.

Źródło: Aldona Cholewianka-Kruszyńska, Piękna i dobra, Kozłówka 2005, str.76.

22

Podzamcze – pierwszy dom po zamążpójściu

W miejscu szesnastowiecznego zamku stoi zabytkowa siedziba Zamoyskich. W 1792 roku kupiła ją Konstancja Zamoyska – wtedy przyszła teściowa Zofii. Posiadłość znajduje się w pobliżu pola, na którym rozegrała się bitwa z Rosją podczas powstania kościuszkowskiego. Przed pałacem rośnie lipa, przy której lekarz opatrywał ranę Tadeusza Kościuszki. Zofia bardzo lubiła tą maciejowicką posiadłość, gdyż niedaleko leżą Puławy i mogła często odwiedzać swoich rodziców.

m

m2

m3

m4

Florencja – ostatni dom Zofii Czartoryskiej Zamoyskiej

Swoją nazwę Florencja zawdzięcza Juliuszowi Cezarowi, który w 59 roku p.n.e. ustanowił w niej kolonię dla byłych żołnierzy i nazwał ją Florentina. Założycielami stolicy Toskanii byli Etruskowie. Miasto leży nad rzeką Arno u stóp Apenin. Dzięki rządom Medyceuszy (1512-1737) Florencja przeżyła okres największego rozkwitu pod względem gospodarczym i kulturalnym. Tworzyli tam Leonardo da Vinci i Michał Anioł. W 1966 roku Florencja przeżyła wielką powódź po wylaniu rzeki Arno. Ucierpiały wtedy  liczne, bardzo cenne zabytki. Wszystkie wodne kataklizmy przetrwał most Ponte Vecchio na Arno. Powstał w 1345 r. z kamiennych segmentowych łuków.

Zamoyscy przybyli do Florencji w 1833 r. Tutaj w kwietniu 1834 roku odbył się ślub ich syna Zdzisława z piękną Józefą z Walickich. Rok później Zofia zachorowała. Umarła 28 lutego 1837 r.

10637895_340286832835123_1728341792_n 11100029_340286886168451_388563031_n

Edukacyjna podróż z Arezzo do Florencji

22 marca 2015 r. dziesięcioro uczniów Ludoteki z Arezzo razem ze swoimi rodzicami i nauczycielami udało się na wycieczkę do Florencji, aby poszukiwać śladów życia Zofii Czartoryskiej Zamoyskiej we Włoszech. Rano zwiedzili Galleria dell’Accademia, gdzie można zobaczyć odlew z gipsu nagrobka Zofii Czartoryskiej, a po południu odwiedzili Bazylikę Santa Croce, w której znajduje się grób bohaterki i oryginał pomnika autorstwa Lorenzo Bartoliniego. Szczegółowe informacje z tej wyprawy znajdziecie w kolejnych postach.

11082824_339642032899603_1261308332_n

Zapraszamy do zabawy w odpowiedź i pytanie

Zapraszamy do wspólnej zabawy i nauki. Nasz pomysł jest prosty. Czytamy ostatnie pytanie, które znajduje się w komentarzach do tego postu. Znajdujemy na nie odpowiedź, spacerując wirtualnie po Muzeum Zamoyskich w Kozłówce http://www.muzeumzamoyskich.pl/wycieczka/ . Zapisujemy odpowiedź w komentarzach, a następnie wymyślamy pytanie dotyczące tej strony i również umieszczamy je w komentarzach. Pamiętamy, aby przy każdym pytaniu podać wskazówkę, w jakim pomieszczeniu znajduje się eksponat, informacja. Oto przykład.

Pytanie: Kto jest autorem obrazu „Polowanie na dzika”, który znajduje się na parterze w sieni Muzeum Zamoyskich w Kozłówce?

Poszukiwanie odpowiedzi

Krok pierwszy

Wchodzimy na stronę http://www.muzeumzamoyskich.pl/wycieczka/ i wybieramy opcje wejście.

 

kozł

 

Krok drugi

Po przejściu na stronę http://www.muzeumzamoyskich.pl/wycieczka/wycieczka.html otwieramy zakładkę parter.

kozł

Krok trzeci

Gdy otworzy nam się plan pomieszczeń, wskazujemy słowo sień.

kozł

 

Krok czwarty

Po wejściu do wirtualnej sieni, szukamy obrazu z literką i – informacja i otwieramy ją kliknięciem.

Krok piąty

Mamy  odpowiedź! Wyświetli się okienko z informacją.

kozł

Krok szósty

Odpowiedź zapisujemy pełnym zdaniem pod pytaniem w komentarzach na blogu Czartoryskich Flamigów. Odpowiedź na nasze przykładowe pytanie brzmi: Leopoldo Dumini jest autorem obrazu „Polowanie na dzika” umieszczonego w sieni Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

Krok siódmy

W komentarzach na blogu zapisujemy wymyślone przez siebie pytanie dotyczące informacji, które można zdobyć spacerując wirtualnie po Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Pamiętamy, aby wskazać pomieszczenie, gdzie ukryta jest odpowiedź. Liczymy na waszą aktywność i wspólną zabawę. Bądźmy dla siebie uczniami i nauczycielami w wirtualnej szkole.

UWAGA, KOMENTARZE NIESTETY MUSZĄ BYĆ ZATWIERDZANE RĘCZNIE, WIĘC MOGĄ WYSTĄPIĆ OPÓŹNIENIA. 

 

 

Wsparcie finansowe dla uczniów z Arezzo

Z radością informujemy, że realizowany przez nas projekt otrzymał wsparcie finansowe Wydziału Konsularnego Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Rzymie. Na realizację działań zostały przyznane środki z funduszy polonijnych w następującej wysokości: 100,00 Euro – wydruk przewodnika o miejscach związanych z Zofią z Czartoryskich Zamoyską; 200,00 Euro – koszt przejazdu uczniów Ludoteki do Florencji, gdzie znajduje się grób głównej bohaterki projektu; 90,00 Euro – zakup nagród w konkursach. Serdecznie dziękujemy.

Wszystkie drogi prowadzą do Kozłówki

 Chcesz dowiedzieć się więcej o pałacu Zamoyskich w Kozłówce? Przejść się po komnatach rezydencji bez wychodzenia z domu? Jeśli tak, to zapraszamy na stronę: http://www.muzeumzamoyskich.pl/wycieczka

 Możesz przyjrzeć się tam z dość bliska wielu szczegółom, a sama obsługa strony jest wręcz banalna. Niektóre z eksponatów zostały dodatkowo opisane. Wszystko to zobaczysz za jednym kliknięciem myszki! Nie wahaj się ani chwili dłużej, już teraz wyrusz na wyprawę w czasie. :)

Niebawem opublikujemy zadania dla wyjątkowych podróżników.

~Zuzia 11

Pomocna dłoń księdza Sebastiana

W 1797 roku Zofia Czartoryska ze swą matką przebywała w Siedlcach. Mieszkała tam hetmanowa Aleksandra Ogińska – ciotka księżnej Izabeli Czartoryskiej i stryjeczna siostra jej męża.  W tym samym czasie w Siedlcach pojawił się Stanisław Kostka Zamoyski. Był jednym z konkurentów do ręki pięknej Zosi. O względy dziewczyny zabiegali również trzej książęta Radziwiłłowie z Nieborowa: Michał, Ludwik i Walenty. Przychylność dziewczyny i jej rodziny zdobył jednak Stanisław Kostka Zamoyski, który poślubił Zofię 20 maja 1798 roku w Puławach. Zdjęcia z pięknej rezydencji wykonał dla Flamingów ksiądz Sebastian Bisek, jeszcze do niedawna katecheta w Gimnazjum w Osiecku, a dziś wikariusz parafii Ducha Świętego w Siedlcach.

11016540_331322277064912_1800460950_n

11007480_331322320398241_1536746008_n

11016674_331322370398236_1510361339_n

Zofia – miłośniczka tańca.

W Puławach, gdzie wychowywała się Zofia, dbano, aby młodzi ludzie szkolili się w zdobywaniu takich umiejętności jak: taniec, rysunek, śpiew, szermierka, jazda konna. W karnawale 1785 roku nasza bohaterkę uczył tańca francuski nauczyciel Ludwik Dauvigny. Podobno Zofia wykonywała z ogromnym wdziękiem kontredansa. Młodzi świetnie bawili się też przy kadrylu.

Źródło:  Zofia Gołębiowska , Oświata i wychowanie w Puławach i w kluczu końskowolskim w czasach Czartoryskich, Puławy 2005.

Oskar dla Zamoyskich

Tegoroczne rozdanie Oskarów było wyjątkowe dla Polaków. Nominowano  kilka dzieł naszych rodaków. Wymarzoną nagrodę przyznano filmowi „Ida” w reż. P.Pawlikowskiego. Znawca historii rodu Zamoyskich zapewne zauważy na klasztorze, który ukazano w filmie, ważny znak. Obok krzyża znajduje się  herb Jelita. Skąd tam się wzięły rodowe symbole Zamoyskich? Odpowiedź jest prosta. Plenery nagrywano w Klemensowie. Tam znajdowała się jedna z wiejskich rezydencji rodu. Pałac wybudowano w latach 1744-1747. Swoją świetność zawdzięczał Zofii i Stanisławowi Zamoyskim. Dzięki nim w latach 1810-1813 zbudowano oranżerię i przedłużono skrzydła frontowe. Wtedy też gruntownie zmodernizowano wystrój wnętrz. Sprowadzono meble z Francji i Anglii.

Źródło: Aldona Cholewianka-Kruszyńska, Piękna i dobra, Kozłówka 2005, str.77.

Zdjęcie z filmu z widocznym budynkiem z herbem

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?fotos=1632916_30&galeria=1532916

Więcej informacji o Klemensowie

http://atlasrezydencji.pl/klemensow-palac-zamoyskich/

Lipy, kamienie i nadzieje… a to wszystko w Krakowie!

Rok 1813 był dla Zofii rokiem wielu wizyt, m.in. Antoniego Radziwiłła oraz księcia Józefa Poniatowskiego. Odbywały się one w pięknym Krakowie, a dokładnie na wzgórzu św. Bronisławy, gdzie Zofia posiadała malowniczy ogród zwany „Pod Lipkami” lub „Lipa pani Zamoyskiej”. Nazwa ta wzięła się od starej lipy, która rosła w ogrodzie. Zofia zasadziła tam także osiem innych lip na pamiątkę swoich dzieci. W maju musiała pożegnać się z księciem Józefem, który uchodził do Saksonii oraz z mężem Stanisławem, wyruszającym do Drezna. Na trzech kamieniach wyryła napisy mówiące o spokoju tego miejsca i nadziei na powrót męża. Po ich wyjeździe, sama nie chciała już przebywać w Krakowie. Jednak nie otrzymała paszportu i zamieszkała w domku oficjalistów klasztoru zwierzynieckiego.

Izabela Czartoryska – miłośniczka ogrodów

W podwarszawskich Powązkach znajdowała się siedziba Czartoryskich. Matka Zofii, zgodnie z panującą wówczas modą, stworzyła tam park sentymentalny. Adama Jerzy Czartoryski – starszy brat Zofii, wspomina to miejsce w następujący sposób: ”Każde z dzieci miało swoją chałupę i ogród, a w środku na wzgórzu był dom większy matki. (…) Moja matka ustroiła to miejsce ruinami. Była tam wyspa i młyn, i grota na wyspie, i stajnie na kształt dawnego amfiteatru i podwórze obszerne, na którym mnogość kur i gołębi. (…)Każda chałupa miała swoje godło. Moja siostra Maria miała ziębę z napisem „Wesołość”, mnie dano gałązkę dębowa z napisem „Stałość”, na domie mej matki była kura z kurczętami, nad domem siostry Teresy kosz z różami i napis „Dobroć”, nad domem zarządcy pana Wolskiego pszczoły z napisem „Pracowitość”.

Aldona Cholewianka-Kruszyńska, Piękna i dobra, Kozłówka 2008, str.17-18.

„W kwitnącej Zosia dolinie…”

Franciszek Dionizy Kniaźnin – jeden z poetów epoki oświecenia, zajmował się również w Puławach edukacją dzieci Izabeli i Adama Czartoryskich. Ojciec Zofii szanował nauczycieli, choć najlepiej opłacał pedagogów obcokrajowców. Franciszek Dionizy Kniaźnin napisał wiersz o Zofii.

„Księżniczce Zofii Czartoryskiej

Potok z góry, potok płynie

Zielonej grożąc równinie,

Ryczy burza, szumią wiatry

Łamie wicher pyszne Tatry.

W kwitnącej Zosia dolinie,

Między gór strażą dokoła,

Wita jutrzenkę wesoła.

 

Dla niej poranek ochoczy

Słodką ze dniem rosę toczy,

Dla niej i siostra jej, wiosna,

Stroi się w kwiatki radosna.

Gdy ku niebu wzniesie oczy,

Same się chmury rozśmieją

Bliskiej pogody nadzieją.

 

Czasie! co lecisz skrzydlaty,

Dęby zmiatając i kwiaty,

Niech loty twoje zatrzyma

Zosia swoimi oczyma!

Na żale nasze i straty

Niech lube onej wejrzenie

Słodkie rzuci zapomnienie!”

Źródło: http://wiersze.wikia.com/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCniczce_Zofii_Czartoryskiej

Zamoyscy herbu Jelita

Ród Zamoyskich wywodzi swoje początki od Floriana Szarego, legendarnego uczestnika bitwy pod Płowcami w 1331 r. Rycerz ten, ranny trzema włóczniami podczas walki, miał być zauważony przez króla Władysława Łokietka, oglądającego pobojowisko. Król miał zapytać rycerza, czy bardzo bolą go otwarte rany. Dzielny bojownik podtrzymywał wypływające jelita i odpowiedział, iż mniej one bolą, niż zły sąsiad. Król obdarował go nadaniem ziemskim i herbem Jelita z zawołaniem rodowym ‚To mniey boli’. W rzeczywistości herb ten pojawił się faktycznie w II ćwierci XIV w., natomiast zawołanie rodowe zostało dodane znacznie później.
~Natalia

11002770_327740884089718_1409291686_o

Pałac Błękitny w Warszawie

W 1811 roku zapadła decyzja o nabyciu przez rodzinę Zamoyskich własnego domu w Warszawie. Wybrali Pałac Błękitny – posiadłość Czartoryskich. Zamoyscy kupili go za 8000 czerwonych złotych. Wprowadzili się do niego we wrześniu. Nazwa miejsca wywodzi się od koloru blachy, która był pokryty budynek w XVIII wieku. Pałac został zbombardowany w 1939 roku, a w 1945 odebrano go prawowitym właścicielom. Odbudowano go w latach 1948-1950.
~Natalia, Zuzia, Magda

10955952_504640843011852_997055166_n

Ambitne wsparcie

Hej! To my – Natalia, Zuzia i Magda. Jesteśmy uczennicami Ia Gimnazjum im. ks. Józefa Poniatowskiego w Osiecku. Chciałybyśmy wspomóc trzecioklasistów, którzy mają nadmiar obowiązków szkolnych związanych z testem gimnazjalnym. Nasze wpisy rozpoczniemy od przedstawienia Pałacu Błękitnego w Warszawie, w którym mieszkała Zofia Zamoyska. Zachęcamy do czytania. Pozdrawiamy.

Wirtualne zwiedzanie świątyni

Bazylika Świętego Krzyża znajduje się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wewnątrz niej mieści się wiele ołtarzy i kaplic. Jedną z nich jest Kaplica Matki Bożej Częstochowskiej, w której został umieszczony marmurowy nagrobek Adama Kazimierza Czartoryskiego – ojca Zofii. Warto wiedzieć również, że w filarze tej samej świątyni wmurowana jest urna z sercem Fryderyka Chopina. Na tablicy widnieje cytat z Ewangelii św. Mateusza: „Gdzie skarb twój, tam serce twoje.” Kościół i jego zabytkowe wnętrze można zobaczyć na stronie internetowej Parafii św. Krzyża w Warszawie.

Polecamy http://www.swkrzyz.pl/include/plan/plan.swf

~Iza

sss

Polscy patrioci z Arezzo

W Ludotece w Arezzo zaprezentowano prace przygotowane na konkurs Przeszłość – Przyszłości. Informacje o tym przedsięwzięciu umieściliśmy na naszym blogu 18 XI 2014. Dziś z radością przedstawiamy najlepsze dzieła młodych artystów. Wyniki są następujące:

I miejsce – Sara,

II miejsce – Dominika,

III miejsce – Kuba,

wyróżnienie – Igor.

Gratulujemy.

10967304_320411644822642_1085862759_o 10962252_320411468155993_1812484028_n

Poznajmy się! – uczniowie z Arezzo

DOMINIKA – LAT 12, POCHODZI Z WĘGORZEWA.

Dominika jest bardzo spokojna i zrównoważona. Nie lubi znajdować się w centrum uwagi, jeśli ktoś na przykład poprosi ją o pomoc, może przekonać się, że Dominika zachowa się bezinteresownie i życzliwie. Kiedy widzi, że komuś dzieje się krzywda, czuje ogromne współczucie i jest gotowa do walki z każdym, kto chce skrzywdzić słabszego.

10922157_1548113948760947_1481681771_n

Poznajmy się! – uczniowie z Arezzo

JAKUB – LAT 9, POCHODZI Z OSTROWCA ŚWIĘTOKRZYSKIEGO.

Kuba jest rozważny i odpowiedzialny. Ilekroć zabiera się do realizacji jakiegoś zadania, nie działa na oślep. Najpierw musi opracować dokładny plan, potem uparcie się go trzyma, choć oczywiście, jeśli pojawiają się jakieś nieprzewidziane przez niego okoliczności, nie ma żadnego problemu, by wprowadzać rozmaite modyfikacje.

10922157_1548113948760947_1481681771_n

Poznajmy się! – uczniowie z Arezzo

VIKTORIA – LAT 12, POCHODZI Z WŁOCŁAWKA.

Viktoria nie potrafi usiedzieć na miejscu nawet sekundy, szalona, zakręcona. Bardzo szybko zdobywa wiedzę na wszystkie tematy, do jakich tylko ma dostęp, wręcz wydaje się, że chłonie ją z otoczenia, a jeśli raz o czymś usłyszy, czy przeczyta, jest w stanie przechowywać daną informację w swym pojemnym umyśle przez bardzo długi czas, by potem przywołać ją, kiedy okaże się to potrzebne.

10922157_1548113948760947_1481681771_n

Festiwal Młodzi i Media

W dniach 5-6 grudnia 2014 r. w Warszawie odbył się Festiwal Młodzi i Media, na którym reprezentowałam Czartoryskie Flamingi oraz uczyłam się, jak można zrobić kampanię społeczną. Ja, Oliwia i Justyna Grzegrzółka, a także pani Marta Żach (Bóg Drogi, Demon Prędkości) wyruszyłyśmy z Osiecka o ósmej rano. Do Pilawy jechałyśmy samochodem, lecz dalszą część trasy pokonałyśmy komunikacją publiczną. Nawet sobie nie wyobrażacie, ile miałyśmy przygód! Spotkałyśmy kaczki i gołębie, pomyliłyśmy pociągi, a nasz ośrodek się gdzieś… zaplątał. W każdym razie trafiłyśmy na miejsce, choć mało nie spuchłyśmy ze śmiechu. Gdy zameldowałyśmy się w ośrodku, powitano uczestników i podzielono na grupy wycieczkowe, w których miałyśmy spędzić ten i przyszły dzień zajęć. Po obiedzie nasza grupa udała się do biura redakcji Newsweeka. Oprowadzono nas po budynku, omawiając przy tym, jak tworzy się tygodnik. Porozmawiałyśmy z dziennikarzem, a następnie udałyśmy się na zajęcia integracyjne, na których poznałyśmy wielu mądrych i kreatywnych rówieśników ze szkół z całej Polski. Następny dzień spędziłyśmy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na warsztatach zapoznałyśmy się z tajnikami tworzenia kampanii społecznej. Następnie udałyśmy się na akcje-animacje dla uczniów, które wymagały od nas myślenia i kreatywności. Potem powitały nas panie Alicja Pacewicz i Marta Skowrońska. Uczestniczyłyśmy też w World Café. Po podsumowaniu festiwalu, wróciłyśmy do Osiecka. Nie chciałyśmy wracać. Bardzo nam się tam podobało i wiele się nauczyłyśmy.
~Wiktoria
bbb

Malowana opowieść

 Książka „Piękna i dobra” Aldony Cholewianki-Kruszyńskiej prezentuje historię Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej za pomocą słów i obrazów. W publikacji możemy odnaleźć liczne fotografie, ryciny, malowidła. Dokumentują one życie głównej bohaterki, jej bliskich, przedstawiają miejsca, w których bywała. Czartoryskie Flamingi również starają się zadbać o ikonografię. Wszystkie fotografie, które zamieściliśmy dotychczas na blogu, wykonaliśmy samodzielnie. Rysunki też są naszego autorstwa namalowały je: Basia i Natalia z Gimnazjum w Osiecku oraz Sara z Ludoteki w Arezzo.

rys. Sara

10850902_301155430081597_810437978_n

Ubogi rzeczą świętą

Towarzystwo Dobroczynności to organizacja mająca na celu budowę przytułków i opiekę medyczną na ubogimi. Założyła je w 1814 r. Zofia Zamoyska z Czartoryskich z m.in. Anną Sapieżyną oraz Adamem Jerzym Czartoryskim. Wszystko zaczęło się od wydania obiadu dla 200 ubogich. W 1819r. znaleziono miejsce na siedzibę Towarzystwa, którą stał się budynek po klasztorze Sióstr Karmelitanek przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Car Aleksander I podarował 90 tysięcy florenów na remont tego gmachu. Antonio Corazzi umieścił na frontonie napis „RES SACRA MISER„, czyli „Ubogi rzeczą świętą”. Fundusze na rzecz Towarzystwa gromadzono organizując kwesty, bale, przedstawienia i koncerty, m.in. koncert ośmioletniego Fryderyka Chopina w pałacu Radziwiłłów, czyli obecnym pałacu prezydenckim w Warszawie.
~Iza
10822382_475712805904656_57773760_n 10833605_475712752571328_760081213_n

Debiut towarzyski pięknej Zosi

Wielki Czwartek, w Zamku Królewskim w Warszawie miała się odbyć wielkanocna kwesta. W tym celu król Stanisław August Poniatowski wybierał młodą i piękną kwestarkę, którą została Zofia Czartoryska. Jej zadaniem było zbieranie jałmużny dla szpitala podrzutków prowadzonego przez siostry miłosierdzia. Specjalnie na tę okazję, matka Zofii – księżna Izabela, kazała wybić złoty medalion dla córki. Po jego jednej stronie znajdował się napis: „Zofia Czartoryska gdy lat trzynaście miała z daru matki uzyskała”. Na drugiej zaś: „Słońce ojczyzny pogodne w wiośnie mojej jaśniejące widziałam dnia 5 maja 1791”.[1]

~Iza


[1] A.Cholewianka – Kruszyńska, Piękna i dobra, str.28.

 

10815842_473432476132689_862905087_n

Jeślli nasz blog zachęcił Cię do…

Jeśli nasz blog zachęcił Cię do poznania historii Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej oraz obyczajów, jakie panowały w czasach, w których żyła, zachęcamy do obejrzenia filmiku „M jak muzeum” odcinek 2 cz.1 i 2. Odwołuje się on do książki „Piękna i Dobra” i przedstawia historię głównej bohaterki. Można go znaleźć pod adresem: http://www.kanals.pl/wideo,716,m_jak_muzeum_cz_1_edycja_48_-_26082011.html  http://www.kanals.pl/wideo,715,m_jak_muzeum_cz_2_edycja_48_-_26082011.html

Oglądając film, przenosimy się do pięknych wnętrz Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, uwagę zwraca też wyjątkowa narracja towarzysząca całej produkcji. Polecamy.

~Wiktoria

 10814103_294300987433708_869477005_n

Jeszcze jedna inspiracja z Arezzo – Ratujmy dobre słowa!

Zachęcamy uczniów ze szkół polonijnych we Włoszech, do stworzenia „Słownika Wolnego Polaka„. Zadanie każdego uczestnika to napisanie na kartce formatu A4 słowa lub zdania, które jest ważne w budowaniu dobrej, szczęśliwej, wolnej ojczyzny. Pokażmy, że mamy gen wolności, bo jak dowiódł Markus Zusak w swojej powieści „Złodziejka Książek„, słowa niosą wielką wartość i moc.  Czasem wystarczy jeden malutki, cichy wyraz, aby dokonać rzeczy wyjątkowych i wielkich. Prosimy, aby napis był duży, stworzony samodzielnie, ozdobiony graficznie. Powodzenia!

Kategorie wiekowe: 6-10 lat oraz 11 – 16 lat. Podpisane prace z informacją o wieku nadawcy, placówce polonijnej, do której uczęszcza oraz adresie korespondencyjnym prosimy przysyłać do 31.12.2014 r.

Ludoteka Stowarzyszenia Polaków Chrześcijan z Arezzo

Parrocchia S. Francesco Stigmatizzato in Saione

Via Guelfa 3,

52100 Arezzo

Najlepsze prace zostaną sfotografowane i opublikowane na naszym blogu.

P.S. Pomysł został zrealizowany w Gimnazjum w Osiecku.

Inspiracja:   https://www.facebook.com/MamGenWolnosci?fref=ts

10477666_293949767468830_673363221_o

Przeszłość Czartoryskich Flamingów

18.11.2014 roku do Gimnazjum w Osiecku przyjechała Pani Anna Wencel  z Żydowskiego Muzeum Galicja. Prowadziła w szkole warsztaty dla dzieci i młodzieży, które są zainteresowane historią i kulturą żydowską. Było to działanie w ramach projektu JEWels. Na spotkaniu nie zabrakło Czartoryskich Flamingów, które rok wcześniej zdobyły wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie ” Na wspólnej ziemi zorganizowany przez Fundacje Shalom. Nagrodzoną pracę można zobaczyć na stronie: http://jewels.galiciajewishmuseum.org/osieck.html .

~Paulina

10363640_590355744425170_3858465821588792302_n

10368215_590356581091753_5332004988839274453_n

Tymczasem w Arezzo…

Ludoteka w Arezzo zaprasza uczniów z edukacyjnych ośrodków polonijnych we Włoszech do udziału w konkursie:
Przeszłość – Przyszłości
Historyczna patronka: Izabela Czartoryska – matka Zofii – założycielka pierwszego polskiego muzeum w Puławach, w którym gromadzono pamiątki związane z Polską.
Cel: Stworzenie współczesnego muzeum pamiątek patriotycznych. Dzięki zgromadzonym pracom planujemy otworzyć Małe Muzeum w naszej placówce. Taki sam konkurs odbył się w zaprzyjaźnionym Gimnazjum w Osiecku w Polsce.
Zadanie dla uczestników konkursu:
Stworzenie eksponatów ( np. rysunki, rzeźby, wiersze itp.), które są dla współczesnych dzieci i nastolatków symbolem polskości i patriotyzmu.
Forma pracy dowolna. Przyjmujemy eksponaty wykonywane indywidualnie i zbiorowo. Kategorie wiekowe: 3-10 lat oraz 11 – 16 lat. Podpisane prace z informacją o wieku nadawcy, placówce polonijnej, do której uczęszcza oraz adresie korespondencyjnym prosimy przysyłać do 31.12.2014 r.
Ludoteka Stowarzyszenia Polaków Chrześcijan z Arezzo
Parrocchia S. Francesco Stigmatizzato in Saione
Via Guelfa 3,
52100 Arezzo
Najlepsze prace zostaną sfotografowane i opublikowane na naszym blogu.

Najlepsze prace z Osiecka

Konkurs, ogłoszony niedawno w gimnazjum w Osiecku, dotyczący stworzenia eksponatów do Szkolnego Muzeum, został zakończony. Prace ocenione, zwycięzcy wybrani i nagrodzeni.
Podczas przedstawienia z okazji Dnia Niepodległości, zorganizowanego w naszej szkole, ogłoszono wyniki. Pora, by zgodnie z umową, przedstawić najlepsze prace na naszej stronie. Wszystkim uczestnikom i ich opiekunom serdecznie dziękujemy.
~Michał
prace2

Ludoteka…

Ludoteka powstała w lutym 2011 roku. Aktualnie uczęszcza do niej 25 dzieci z rodzin polskich, polsko – włoskich oraz włoskich. Jest to inicjatywa całkowicie społeczna, opierająca się na składkach rodziców. W Ludotece realizuje się program nauki języka polskiego z elementami historii i geografii dla dzieci w wieku 6-14 lat oraz laboratorium dla rodziców z dziećmi do 6-go roku życia. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu (w każdą sobotę od 17.30 do 19.00) w salkach przykościelnych Parafii pw. Stygmatów św. Franciszka – Saione. Mają one na celu nauczanie i podtrzymywanie znajomości języka polskiego, przybliżanie uczestnikom historii Polski, podtrzymywanie rodzinnych tradycji i kontaktów z Ojczyzną.

10805242_293950727468734_1540679756_n

Wśród Buków, sprzedaż, konkurs…

5 listopada w Gimnazjum im. ks. Józefa Poniatowskiego w Osiecku odbyło się zebranie rodziców, na którym sprzedawaliśmy gazetę „Wśród Buków”. Zredagowała ją grupa Świętej Czwórcy z klasy IIIa . Opublikowane w tym czasopiśmie teksty przybliżały sylwetki bohaterów Kamieni na szaniec” A. Kamińskiego i były relacją z wycieczki do Warszawy, na której poznawaliśmy miejsca związana z tymi postaciami. Dochód ze stworzonej przez nas gazety postanowiliśmy przeznaczyć na nagrody w ogłoszonym niedawno konkursie. Prosiliśmy o przygotowanie eksponatów do szkolnego muzeum. Inspiracją było dla nas pierwsze polskie muzeum, które powstało w Puławach.
Przebrania z czasów zaborów, wypożyczone dla nas przez panią Kasię, pomogły przyciągnąć uwagę kupujących. Stworzyliśmy dwa stoiska. Rozdawaliśmy także ulotki z krótką informacją o naszym blogu. Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży. Zebraliśmy 140zł. Serdecznie dziękujemy.
Niebawem ogłosimy nazwiska autorów najlepszych prac konkursowych.
cz

Arezzo… co to jest, gdzie to jest…?

Arezzo to malownicze miasto położone w regionie Toskania we Włoszech. Zostało założone w starożytności przez Etrusków. W lokalnym muzeum archeologicznym możemy zobaczyć cenne eksponaty sztuki etruskiej.
W Arezzo nie brakuje również pięknych, historycznych budynków sakralnych. Wśród nich na uwagę zasługuje Kościół Santa Maria della Pieve zbudowany w latach 1140-1320.
Piazza Grande to centralny, malowniczy plac miasta. Dwa razy do roku odbywa się tam turniej rycerski.
Cenną informacją dla miłośników kina może być fakt , że w Arezzo nakręcono wiele scen do filmu „Życie jest piękne” w reż. Roberto Benigni.
W tym mieście działa też Szkoła Języka i Kultury Polskiej , której uczniowie są współtwórcami tego przewodnika.
arr

Eksponaty z pierwszego polskiego muzeum…

Budując Świątynię Sybilli w Puławach, architekt Christian Piotr Aigner wzorował się na będącej w ruinie starożytnej świątyni w Tivolii. Ambicją księżnej Izabeli Czartoryskiej – matki Zofii, było zgromadzenie w tym budynku jak największej ilości pamiątek obrazujących całą historie państwa polskiego. Znajdowały się tam między innymi: fragmenty czaszek Bolesława Chrobrego i Mikołaja Kopernika, trofea zdobyte w bitwie pod Wiedniem, broń, chorągwie, klejnoty królewskie. W osobnym pomieszczeniu świątyni ustawiono obelisk z czarnego marmuru upamiętniający śmierć ks. Józefa Poniatowskiego w nurtach Elstery w 1813 roku.

Wierzby, Puławy, Augustówka…

Wierzba to dosyć popularne drzewo w Polsce. Występuje około 30 gatunków tej rośliny. Pojawia się ona często na obrazach, zdjęciach z polskiej wsi. Jej kwiatostany, zwane baziami, zwiastują  nadejście wiosny.  Są symbolem odradzającego się życia, pokonywania śmierci. Wierzbowe gałązki wykorzystuje się do tworzenia palm wielkanocnych.

W Puławach, pod jedną z wierzb, ustawiono głaz z wyrytym napisem: To drzewo poświęcone Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej 21 maja 1806. Opis tej rośliny wiele lat później stworzył Franciszek Ksawery Prek: ”Jest ona ogromnego obwodu, przy ziemi rozdwajała się dawniej na dwa pnie. Lecz jeden jest złamany, spaja się ku górze znowu, rozpościera szeroko swoje gałęzie i okrywa się potężną koroną. W tej framudze jest posąg Najświętszej Panny, a w pniu zgruchotanym rosną róże, okrążając i posąg i drzewo świeżą zielonością swoją1

Na Mazowszu można spotkać wiele wierzb podobnych do tej z opisu.  Jedna z nich rośnie u Michała na podwórzu.

1Cholewianka – Kruszyńska, Piękna i dobra, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce 2008, str.83.

ierzba

Wśród buków, muzeum, eksponaty… czyli wszystko idzie do przodu!

Przygotowania do otwarcia muzeum idą pełną parą. Z każdą godziną eksponatów nam przybywa. Każdy z nich jest w swoim rodzaju wyjątkowy i niepowtarzalny. Przed jurorami wielkie wyzwanie, żeby wybrać najlepszą pracę. W dofinansowaniu nagrody pomoże sprzedaż gazety „Wśród Buków…” stworzonej przez zespół Świętej Czwórcy po wycieczce do Warszawy.

cartycarty2

”Piękna i dobra”, Kozłówka, sposoby, tajemnice…

Wszystkie książki mają swoje magiczne tajemnice. ,,Piękna i dobraAldony Cholewianki- Kruszyńskiej też. Zaczęło się od wyjątkowego sposobu, w jaki ją dostaliśmy. Pewnego wrześniowego dnia trzy nasze nauczycielki wybrały się do Muzeum w Kozłówce, by dowiedzieć się czegoś więcej o Zofii Zamoyskiej. Przewodniczka, z którą rozmawiały, zainteresowała się projektem przygotowywanym w naszej szkole i przekazała wiadomość o nim innym pracownikom. Po niedługim czasie dotarła do nas ta właśnie książka, która przedstawia dzieje Zofii Zamoyskiej od narodzin do śmierci. Opisuje wyjątkową urodę bohaterki, losy Polski w czasie zaborów i ich wpływ na życie Zofii. W związku z tym, że nie wszyscy mają status „zaczytany/a”, zaszła potrzeba, aby tchnąć w tę książkę życie. Serdecznie dziękujemy naszym darczyńcom z Kozłówki. Zapraszamy na magiczną wyprawę w czasie i przestrzeni.

czart

Kobieta z czasów rozbiorów…

Zofia Zamoyska z Czartoryskich urodziła się w 1778r. w Warszawie. Sześć lat wcześniej nastąpił I rozbiór Polski. Dzieciństwo spędziła w Puławach, miejscu, w którym bywał między innymi książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko.

Kiedy miała 15 lat, nastąpił II rozbiór Polski. Jako siedemnastolatka wspierała matkę w odbudowywaniu majątku w Puławach, który był zniszczony i splądrowany po dwukrotnym przejściu wojsk rosyjskich.
Trzy lata po III rozbiorze Polski wyszła za mąż za ordynata Zamoyskiego – Stanisława Kostkę. Miała dziesięcioro dzieci. Po powstaniu listopadowym musiała wyemigrować do Florencji. Tam osiadła w wilii Orsich w Careggi. Nazywano ją matką Spartanką, ponieważ błogosławiła swoim synom w walce o niepodległą Polskę. Hrabina zawsze manifestowała swój patriotyzm. Miała również wielki talent muzyczny. Ułożyła nawet pieśń „Do Żulemy„.
Zmarła w 1837r. we Florencji.
10743599_1521822351390107_745945614_n

CZARTORYSKIE FLAMINGI OGŁASZAJĄ KONKURS!

Przeszłość – Przyszłości
Patronka: Izabela Czartoryska – matka Zofii – założycielka pierwszego polskiego muzeum w Puławach, w którym gromadzono pamiątki związane z naszą ojczyzną.
Cel: Stworzenie współczesnego muzeum pamiątek patriotycznych. Z okazji 11 listopada planujemy otworzyć Małe Muzeum w naszej szkole. Taki sam konkurs odbywa się w Ludotece (szkole dla polskich dzieci) w Arezzo we Włoszech.
Zadanie dla uczestników konkursu:
Stworzenie eksponatów ( np. rysunki, rzeźby, wiersze itp.), które są dla współczesnych dzieci i nastolatków symbolem polskości i patriotyzmu.
Forma pracy dowolna. Przyjmujemy eksponaty wykonywane indywidualnie i zbiorowo. Prace zbieramy do 03.11 2014 w sali nr 18 w Gimnazjum w Osiecku.
Najlepsze prace zostaną sfotografowane i opublikowane na naszym blogu http://blogiceo.nq.pl/czartoryskieflamingi/
Pozdrawiamy
Czartoryskie Flamingi

IMG_20141024_102905

Pamiątki przeszłości

20 kwietnia 1798 roku odbył się w Puławach ślub Zofii Czartoryskiej z Stanisławem Kostką Zamoyskim. Z tej okazji położono kamień węgielny pod budowę Świątyni Sybilli. Nad wejściem do powstałego budynku umieszczono słowa: „Przeszłość – przyszłości”. Od 1801 roku gromadzono w tym miejscu pamiątki narodowe, w tym eksponaty związane z księciem Józefem Poniatowskim – patronem Gimnazjum w Osiecku. Świątynię Sybilli uznaje się za pierwsze polskie muzeum.
10578924_470590393082521_738136141_n

Gimnazjum im. Księcia Józefa Poniatowskiego – piekło, czy może raj?

Gimnazjum im. Księcia Józefa Poniatowskiego przy ul. Warszawskiej 61 w Osiecku to szkoła z pasją, miejsce otwarte na kreatywne pomysły. Uczniowie, za przykładem swego patrona, potrafią znaleźć czas na dobrą zabawę i ofiarną służbę. W drużynie księcia Józefa mamy między innymi: mistrzów sportów wszelakich, zespół muzyczny, plastyków w pięknej pracowni, przyszłych aktorów i filmowców, historyków praktyków, prezentujących swoją średniowieczną wiedzę na corocznym turnieju w Czersku, miłośników filozofowania, znawców kultury żydowskiej i regionalnej oraz Flamingi. Czartoryskie Flamingi! A i jeszcze autobus z Mińska Mazowieckiego

IMG_20141017_113040

Osieck – miasto, wieś? A może średniowieczna osada?

Osieck to osada o średniowiecznym rodowodzie, leżąca w powiecie otwockim na Mazowszu. Kiedyś był własnością książąt mazowieckich. W herbie miasta widnieje jeleń na tle białej studni. Gmina znajduje się w obrębie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Są tacy, którzy nie widzą w tym miejscu nic nadzwyczajnego. Zwyczajna polska wieś… Jeśli jednak ktoś spojrzy na Osieck namalowany przez Basię Kopczewską, stwierdzi, że to miejsce naprawdę magiczne.

10743242_276336355896838_737347681_n

Piękna… i dobra

Witamy wszystkich internautów!
Na początku warto byłoby przedstawić nasz plan działania.
Za cel postawiliśmy sobie ożywienie książki „Piękna i dobra” Aldony Cholewianki-Kruszyńskiej. Jest w niej opisana historia najpiękniejszej Polki, żony Stanisława Kostki Zamoyskiego oraz matki dziesięciorga dzieci, czyli hrabiny Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej. Była ona nie tylko podziwiana ze względu na swą niezwykłą urodę, ale również za dobroć i wielki patriotyzm.
Mamy nadzieję, że będziecie śledzić nasze poczynania.
Z pozdrowieniami
Czartoryskie Flamingi
10732357_275355299328277_1554905723_o

Witamy

Uczniowie z Ludoteki Stowarzyszenia Polaków Chrześcijan z Arezzo
oraz Zespołu Szkół w Osiecku
przedstawiają:
.
Wielcy ludzie, piękne tradycje, ciekawe miejsca – przewodnik śladami Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej
.
Inspiracją do powstania tego projektu stała się jedna książka w trzech językach i pod trzema tytułami:
„A Firenze con i viaggiatori e i residenti polacchi”
„Florencja polskich podróżników i mieszkańców”
„Polish travellers and residents in Florence”
To wyjątkowy podarunek na pamiątkę spotkania od p. Marii Gratkowskiej – Scarlini Prezes Stowarzyszenia Kulturalnego Włosko-Polskiego w Toskanii,
która oprowadzała w 2013 grupę uczniów z Osiecka po Florencji.