5 stycznia 2011

Głównym zadaniem naszego bloga jest stworzenie Kodeksu bezpiecznego korzystania z Internetu oraz nowoczesnej technologii. W oparciu o wasze propozycje zawarte w komentarzach będziemy mogli w pełni go opracować. Poniżej zamieściliśmy główne wątki Kodeksu 2.0.

6
5 stycznia 2011

1.Nauka z pomocą technologii informacyjnej.

2
5 stycznia 2011

2.Samodzielne korzystanie z  informacji zawartych w Internecie.

3
5 stycznia 2011

3. Kradzież internetowa – jak się przed nią ustrzec?

3
5 stycznia 2011

4. Komunikacja internetowa.

4
5 stycznia 2011

5.Jak sprawiedliwie i sensownie dzielić dostęp do technologii komunikacyjno-informacyjnej między różne przedmioty, różnych uczniów? Czym się kierować, żeby optymalnie wykorzystać komputery i dostęp do sieci?

Komentowanie nie jest możliwe
5 stycznia 2011

6. Bezpieczne korzystanie z sieci.

4
5 stycznia 2011

7. W jaki sposób uczniowie – ze wsparciem nauczycieli – mogą szkolić innych, np. swoich rodziców, dziadków czy sąsiadów, w dziedzinie technologii komunikacyjno-informacyjnej.

Komentowanie nie jest możliwe
3 stycznia 2011

Postanowiliśmy tworzyć naszego bloga wspólnie. W pracę nad materiałami włączają się wszyscy uczniowie klasy 1c. Szefami zespołu są:

Aleksandra Biernat,      Urszula Maślanka    oraz    Wojciech Dobija

Wykładowca Oskarżyciel Muzyk

1
30 grudnia 2010

W  celu wypracowania podstawowych założeń Kodeksu 2.0, postanowiliśmy nasze spotkanie zaaranżować jako inscenizację, w której  dokonaliśmy „Sądu na Internetem”.  Poszczególne stanowiska grupy opozycji i propozycji obowiązujące w tradycyjnej debacie, przejęły na siebie osoby pełniące rolę, Obrońcy i Oskarżyciela wobec internetowych nadużyć. Poniżej przedstawiamy przebieg debaty, równocześnie chcielibyśmy zaznaczyć, że wszystkie przedstawione tu wydarzenia są fikcyjne, a zbieżność nazwisk przypadkowa.

Rozprawa sądowa dotycząca szkodliwości Internetu.

Sędzia: Magdalena Lekki

Sędzia

Oskarżony: Internet (Edyta Wiencek)

Internet

Prokurator: Urszula Maślanka

Oskarżyciel

Obrońca: Paulina Turek

Obrońca


Świadkowie: Wojciech Dobija, Magdalena Szlagor, ks. Paweł Borak, prof. Aleksandra Biernat, Zuzanna Ciurla, Dawid Łukosz, Bartosz Moś, Justyna Jeż.

Muzyk Poszkodowana mailem Ksiądz Wykładowca Modelka Informatyk Pracownik firmy informatycznej Dziecko
Rozpoczęcie rozprawy: 07.12.2010, godz. 9:15.

Sędzia:

Zebraliśmy się na tej Sali, aby osądzić oskarżonego – Internet, o to, czy jest ogólnie szkodliwy czy też nie. Udzielam głosu Prokuratorowi.

Prokurator:

Wysoki Sądzie, szanowni Przysięgli. Zebraliśmy się dziś na tej sali, aby osądzić działalność Internetu i wydać sprawiedliwy wyrok.

Pierwszym poważnym przestępstwem objętym aktem oskarżenia jest kradzież własności intelektualnej. Obecny na sali Wojciech Dobija został pozbawiony swych prac w postaci utworów muzycznych. Stracił przez to ogromną sumę pieniędzy oraz następnych pomysłów, których wartość jest nieoceniona, nie mówiąc o śladach w psychice artysty.

Kolejne oskarżenie dotyczy spowiedzi internetowej. Takową stronę może założyć każdy przeciętny Kowalski, nie będąc do tego upoważnionym. Można bez problemu w ten sposób wykorzystać innych użytkowników.

Pedofilia jest ohydną zbrodnią przeciwko niewinności i zaufaniu. Obecny na sali nieletni świadek na szczęście uniknął gwałtu, jednak to nie zmienia faktu, że bez Internetu by tego uniknął. Zostawia to ślad w psychice do końca życia, a także może nas pozbawić zaufania do innych ludzi, czy rówieśników.

Podsumowując, uważam, że Internet jest winny.

Sędzia:

Dziękuję, udzielam głosu obrońcy oskarżonego.

Obrońca:

Uważam, że Internet jest nieodłącznym elementem życia, bez niego nie można wyobrazić sobie funkcjonowania dzisiejszego świata. Umożliwia On nie tylko komunikację na globalną skalę, m.in. dzięki poczcie elektronicznej, portalom społecznościowym czy forum internetowym. Jest On również największym i najprostszym w dostępie źródłem informacji.

Sędzia:

Teraz udzielam głosu Oskarżonemu. Czy rozumie Pani treść oskarżenia?

Internet:

Tak, rozumiem.

Sędzia:

Czy przyznaje się pani do winy?

Internet:

Nie

Sędzia:

Przypominam, że przysługuje pani prawo do zadawania pytań. A teraz poproszę pierwszego świadka, Wojciecha Dobija. Proszę powiedzieć coś o sobie.

Wojciech Dobija:

Nazywam się Wojciech Dobija, mam 16 lat, jestem muzykiem, aktorem i ‘’dorywczo’’ sportowcem.

Sędzia:

Czy jest Pan spokrewniony z oskarżonym?

W.D.: Nie.

S: Przypominam, że składanie fałszywych zeznań jest karalne. Proszę określić swoje stanowisko w sprawie oskarżonego.

W.D: Jestem muzykiem. Zarabiam sprzedając płyty z moimi nagraniami. Ale przez Internet zostałem pozbawiony zarobku, ponieważ w przeddzień wydania mojej płyty, piosenki znajdujące się na niej zostały udostępnione w Internecie.

O: Wydaje mi się, że nie jest Pan wiarygodnym świadkiem. Pan jest wiejskim muzykiem?!

S: Proszę o spokój! Dziękujemy świadkowi, proszę świadka Aleksandrę Biernat. Proszę się przedstawić i powiedzieć coś o sobie.

Aleksandra Biernat: Nazywam się Aleksandra Biernat, jestem profesorem na politechnice Krakowskiej. Mam 36 lat.

S: Jakie jest pani stanowisko w sprawie?

A.B: Chcę uniewinnić Internet. Dzięki niemu jeden  z moich studentów jest w stanie uczestniczyć w zajęciach. Bez Internetu nie byłoby to możliwe, gdyż student ten jest niepełnosprawny i nie może uczestniczyć w zajęciach stacjonarnych.

S: Czy są pytania do świadka?

O: Czy student ten jest bardzo ważny dla uczelni? Czy odnosi sukcesy?

A.B.: Tak, oczywiście. Jest on znakomitym programistą. Odkąd uległ wypadkowi na pierwszym roku studiów, nie mógłby uczestniczyć w zajęciach, gdyby nie miał on dostępu do Internetu.

P: Ja też mam pytanie, odnośnie studentów i ich komunikacji internetowej z uczelnią, oraz z innymi studentami. Czy zdarza się wzajemnie wysyłanie wirusów i kradzieże np. prac magisterskich?

A.B.: Takie rzeczy się nie zdarzają, ponieważ zarówno uczelnia jak i studenci maja świetne programy antywirusowe.

S: Dziękuję świadkowi, na salę rozpraw proszę ks. Pawła Boraka.

Ks. Paweł Borak: Nazywam się Paweł Borak, jestem kapłanem.

S: Jakie jest pana stanowisko w tej sprawie?

P.B: Wysoki Sądzie, uważam się Internet staje się coraz bardziej szkodliwy. Zjawisko internetowej spowiedzi jest coraz bardziej powszechne. Spowiedź ta nie jest wiarygodna, ponieważ często pod spowiedników podszywają się osoby zupełnie nie związane z kościołem.

P: Mam pytanie do świadka. Czy przez internetową spowiedź wiernych w kościołach jest mniej?

P.B: Bardzo trudno jest stwierdzić, czy te sprawy maja ze sobą związek.

O: A czy parafia księdza ma stronę internetową?

P.B: Oczywiście, ale nie ma tam elektronicznej spowiedzi.

O: Zatem kościół również wykorzystuje Internet do pozytywnych celów.

S: Przykro mi ale to pytanie nie ma nic wspólnego z tą sprawą. Jeżeli nie ma więcej pytań do świadka, to dziękuję, a na salę proszę Bartosza Mosia.

Bartosz Moś: Nazywam się Bartosz Moś mam 26 lat, mieszkam w  Starej Wsi, pracuję w firmie Microsoft.

S: Co sądzi Pan na temat Internetu?

B.M: Uważam, że Internet jest wspaniałym wynalazkiem, dzięki niemu dostałem pracę. Umożliwia komunikację w tak dużej firmie jak nasza, bardzo ułatwia pracę.

P: Czy nie boi się Pan, że przez sieć internetową, hakerzy mogą włamać się na komputery firmy, bądź pana?

B.M: Nie, bo zarówno mój komputer, jak i komputery Microsoftu są chronione przez najnowsze systemu bezpieczeństwa.

O: A czy uważa pan, że dzięki Internetowi praca stała się łatwiejsza, ze pomógł on osiągnąć panu sukces?

B.M: Zdecydowanie tak.

S: Dziękuje świadkowi, na sale proszę świadka Justynę Jeż.

Justyna Jeż: Dzień dobry. Nazywam się Justyna jeż, mam 11 lat i chodzę do SP nr 1 w Bielsku. Ale nie chcę zeznawać publicznie, ponieważ to co przeżyłam jest straszne i spowodowało uraz psychiczny.

S: W takim razie proszę do przejścia, do osobnego pokoju gdzie opowiesz mi swoją historię.

PO POWROCIE…

S: Poszkodowana Justyna Jeż opowiedziała, jak w wieku 11 lat poznała na czacie rzekomo 12 letniego chłopca, który okazał się 40 letnim pedofilem (który zbierał puszki na jej osiedlu). Poszkodowana spotkała się z nim, na szczęście w porę uciekła, nim ten ją zgwałcił. To przeżycie negatywnie wpłynęło na jej psychikę.

I: W Internecie tak jak w życiu, nie spotyka się tylko dobrych ludzi!!

O: Zgadzam się z oskarżonym i chcę zapytać, czy poszkodowana była nadzorowana przez rodziców w czasie korzystania z czatu?

S: Uważam, ze nie było takiej konieczności. To co robiła Justyna Jeż było całkowicie legalne, nawet w jej wieku. Na sale proszę świadka Magdalenę Szlagor. Proszę się przedstawić i opowiedzieć o swojej historii związanej z Internetem.

Magdalena Szlagor: Nazywam się Magdalena Szlagor, mam 30 lat. Rok temu szukałam pracy przez Internet, podczas gdy ktoś włamał się na moja pocztę elektroniczną i zaczął wysyłać do różnych firm obciążające mnie materiały. Później wysyłał je również do moich znajomych, podszywał się pode mnie na portalach społecznościowych. Przez to po pierwsze nigdzie nie mogłam znaleźć pracy, a po drugie wszyscy moi znajomi zaczęli mnie unikać, straciłam przyjaciół.

P: Czy teraz korzysta pani z Internetu?

M.Sz: Staram się unikać korzystania z niego, nie chcę aby sytuacja się powtórzyła.

O: Czy teraz ‘’wyszła Pani na prostą’’?

M.Sz.: Teraz? Tak, ale przez to całe zamieszanie musiałam przeprowadzić się do innego miasta, przystosować się do nowych ludzi, środowiska.

S: Dziękuję, proszę kolejnego świadka, Dawida Łukosza.

Dawid Łukosz: Nazywam się Dawid Łukosz , pracuję dla portalu internetowego, dzięki czemu z Internetu korzystam codziennie.

S: Jaki jest pański stosunek do niego?

D.Ł: Uważam, ze Internet to świetny wynalazek. Umożliwia on komunikację, wymianę informacji, ułatwia zakupy, znalezienie pracy, oferuje dostęp do wielu rozrywek, a wszystkie negatywne sytuacje, związane z Internetem uważam za spowodowane przez nieumiejętne korzystanie z jego możliwości.

S: Czy są pytania do świadka?

P: Tak, ja mam jedno. Wspomniał pan o wymianie informacji, czy wszystkie informacje w Internecie uważa pan za wiarygodne?

D.Ł: Nie, oczywiście, że nie, ale każdy z nas powinien sam potrafić to ocenić i korzystać ze sprawdzonych źródeł.

S: Dziękujemy świadkowi, a teraz proszę ostatniego świadka w tej rozprawie, Zuzannę Ciurla.

Zuzanna Ciurla: Nazywam się Zuzanna Ciurla, obecnie mieszkam w Krakowie, mam 19 lat i jestem modelką. Internet bardzo pomógł mi w karierze, dzięki niemu dostałam tę pracę oraz mogłam się w niej doskonalić. Pochodzę z małej miejscowości, w której w ogóle nie mogłabym realizować swojej pasji. Dopiero, gdy założyłam profil na stronie Maxmodels, zostałam zauważona i zaangażowałam się w pracę. Zaczęłam dostawać propozycję sesji fotograficznych i występów na wybiegach całej Europy.

S: Czy w dalszym ciągu Internet pomaga Pani w pracy?

Z.C: Oczywiście, dzięki niemu załatwiam wszelkie formalności, oraz komunikuje się z fotografami.

P: Czy nie boi się pani, ze pani zdjęcia trafią w niewłaściwe ręce?

Z.C: Nie, ponieważ zawieram umowy tylko z wiarygodnymi i rzetelnymi fotografami, a zdjęcia są objęte prawami autorskimi.

O: A czy ma pani dobry kontakt z bliskimi?

Z.C: Tak, m.in. dzięki komunikatorom internetowym. Gdy znajduje się w dalekich miejscach świata, mogę porozmawiać z rodzica i przyjaciółmi  tylko dzięki niemu.

S: Dziękuję świadkowi, zamykam przewód sądowy i proszę ławę przysięgłych o wydanie wyroku. Udzielam głosu pani prokurator.

P: Wszystkie przestępstwa, które zostały wymienione dziś na tej Sali, nie byłyby możliwe bez użycia Internetu, oraz ingerencji ludzi, którzy korzystają z niego w nieprawidłowy sposób.

O: Mieliśmy okazję wysłuchać zeznania wielu świadków, którzy dzięki Internetowi odnoszą spektakularne sukcesy, czerpiąc z Niego wiele korzyści. Przedstawione tu na sali negatywne przykłady Jego zgubnej działalności miały charakter epizodyczny i równie dobrze mogą zdarzyć się w świecie realnym.

S: Ława Przysięgłych, złożona z obecnych na Sali uczniów klasy 1c, postanowiła w wyniku głosowania, stosunkiem głosów: 19 za uniewinnieniem, 2 za uznaniem winy, uznać Oskarżonego niewinnym zarzucanych mu zbrodni. Jako sędzia uznaję wyrok uniewinniający Internet.

Niech każdy z nas odpowie sobie teraz na pytanie ‘’ ile Internet wnosi do naszego życia?”. Żyjemy w XXI wieku w dobie niewyobrażalnego rozwoju technicznego i naukowego. Czy to wszystko mogłoby mieć miejsce, gdyby nie Internet? Pomyślmy o ilu istotnych rzeczach dowiedzieliśmy się z sieci, ile ważnych rozmów przeprowadziliśmy, ile spraw niecierpiących zwłoki byliśmy w stanie załatwić. Nie podważając argumentów oskarżycieli, jednak nasuwa mi się kolejne pytanie: Czy istnieje na świecie rzecz, która posiada tylko dobre strony? Oczywiście, że nie. Kradzieże, przestępstwa, pedofilia -  to losowe przypadki nierzadko wynikające z nieodpowiedzialnego użytkowania Internetu. Programy antywirusowe, czy programy chroniące przed niewłaściwymi treściami -  to wszystko po to, aby uniknąć późniejszych kłopotów. Dlatego korzystajmy z sieci mądrze i z rozsądkiem, ponieważ Internet może ułatwić nam życie.

2

css.php