Recenzje

Premiera filmu „Eroica” Andrzeja Munka przypada na rok 1958. Reżyser postanawia ukazać widzom dwie historie, które łączy czas akcji tj. okres wojny. Scenarzystą filmu był Jerzy Stawiński autor dwóch nowel na której oparta została produkcja. Połączenie utworów w jeden film, wydało mi się bardzo ciekawym konceptem, który już na samym wstępie urozmaica produkcje dając pewność że nie będzie ona monotonna. Rozmowy bohaterów są charakterystyczne dla mowy codziennej co nadaje filmowi przyziemny wymiar.

Głównym motywem który przewija się przez czas trwania obu części jest motyw bohatera. Sam tytuł „ Eroica” co oznacza „ bohaterska” karze zwrócić widzowi uwagę na przedstawienie postaci i ich postępowanie w kontekście czynów bohaterskich.

Główną postacią pierwszej noweli jest Dzidziuś Górkiewicz . Został on wykreowany na zwykłego cywila który nie interesuje się losami powstania. Niechętnie podejmuje się misji negocjacji miedzy Węgrami a Polakami.. Edward Dziewoński odtwórca roli Dzidziusia stanowi mocny punkt filmu, doskonałe poradził sobie z rolą cwaniaczka który zostaje wmanewrowany do działań konspiracyjnych. Ta postać posiada wiele cech negatywnych, jego zachowanie wydaje się karygodne a nawet głupie ale mimo to wzbudza w widzu sympatie. Zaletą pierwszej części są również dobrze ukazane elementy towarzyszące wojnie takie jak wybuchy oraz strzały, dzięki którym widz może poczuć się jakby znalazł się na polu bitwy. Pierwsza nowela miała charakter komediowy, zaskakiwała, wzbudzała uśmiech na twarzy odbiorcy zaś druga sentymentalna.

Ukazuje sytuacje polskich oficerów pojmanych i umieszczonych w niemieckim oflagu. Ważnym elementem jest tu ucieczka Zawistowskiego, która często stanowi temat rozmów miedzy żołnierzami , i urosła do rangi mitu. Tu Kazimierz Rudzki twórca znakomitej kreacji podporucznika Turka ukazał mężczyznę lojalnego, który mimo kary jaka go mogła spotkać za pomoc Zawistowskiemu nie opuścił przyjaciela. Zgłosił jego śmierć hitlerowcom i dopilnował aby informacja ta nie przedostała się w szeregi polskich oficerów. Do końca dbał o dobre imie przyjaciela i podtrzymywał legendę o jego ucieczce, zapewniając mu nieśmiertelność i szacunek. Ważna scena była śmierć Żaka który przez cały okres niewoli chciał się odciąć od współlokatorów i szukał samotności. Wiedząc ze skazuje siebie na śmierć wyszedł na spacerniak w czasie ogłoszenia alarmu lotniczego. Został zastrzelony. Ta część znacznie różni się od poprzedniej lecz mimo to obie uzupełniają się, gdyż ukazują prawdziwy świat, prawdziwych ludzi i ich tragedie.

Laura Danieluk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge