„PROFILAKTYCZNY MARATON FILMOWY” – WRAŻENIA PO PROJEKCJI :)

„JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO” to Maraton Filmów Profilaktycznych, poruszający tematykę zagrożeń, jakie czyhają na młodych ludzi w obecnym świecie. Wszystkie dotyczą uzależnień, chociaż ujęciem tematu różnią się od siebie. Szczególnie ujął mnie sposób konstruowania filmików – wszystkie zdają się być autentycznymi, powstałymi w oparciu o rzeczywistość. Muzyka potęgująca wrażenia pochodzi z legalnych źródeł, a to dla młodych reżyserów nie lada wyzwanie.Pewien dyskomfort powodowały drgania kamer, ale to z pewnością efekt braku stabilności telefonów komórkowych.

Ania

Większość filmów maratonu : „Jeszcze nie jest za późno” kończy się tragicznie. To efekt zażywania narkotyków, podcinania żył czy ekstremalnych skoków z balkonu. Nawet uzależnienia od komputera czy telefonu komórkowego miały swój tragiczny wydźwięk. Jeden spot szczególnie mną wstrząsnął. „Pech” ukazywał historię młodego człowieka, który na skutek utraty pracy i odejścia ukochanej popełnia samobójstwo, przedawkowując narkotyki.

Ogólnie filmy były były na dość zadowalającym poziomie. Z niecierpliwością oczekuję na kolejne projekcje.

Kuba

„Jeszcze nie jest za późno” to zestaw filmików, który przedstawia problemy współczesnej młodzieży. Większość z nich kończy się samobójstwem. Maraton porusza również problem fonoholizmu – uzależnienia od telefonu komórkowego. Najbardziej przypadł mi do gust film pt. „Pech”. Po wyrzuceniu z pracy i opuszczeniu przez dziewczynę, bohater popada w depresję i popełnia samobójstwo. Tak drastyczne filmy mogą być skuteczną formą przestrogi przed podobnymi, skrajnymi zachowaniami.

Marta

Profilaktyczny Maraton Filmowy to kilkanaście tragicznych epizodów z życia naszych rówieśników. Wrażenia spotęgowane były faktem, że zarówno aktorzy, jak i reżyserzy zasiadali obok nas pośród widowni. Problemy z narkotykami ujęte zostały chyba w najbardziej perfekcyjny sposób. Wszystkie filmy były formą przestrogi zarówno przed kontaktem z używkami tj. alkohol, nikotyna czy też uzależnieniami od telefonu czy komputera.

Powinniśmy się zastanowić nad naszym zachowaniem i towarzystwem, w jakim przebywamy…

Jagoda

„Opowieść o wspaniałych ideałach BRATERSTWA I SŁUŻBY…”. Po projekcji filmu Roberta Glińskiego pt. „Kamienie na szaniec”.

„LECZ ZAKLINAM, NIECH ŻYWI NIE TRACĄ NADZIEI

I PRZED NARODEM NIOSĄ OŚWIATY KAGANIEC,

A KIEDY TRZEBA NA ŚMIERĆ IDĄ PO KOLEI,

JAK KAMIENIE PRZEZ BOGA RZUCANE NA SZANIEC”

                                                                                       (J. Słowacki „Testament mój”)

 „Opowieść o wspaniałych ideałach BRATERSTWA I SŁUŻBY, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i pięknie żyć”.

 Zabić czy zginąć?

 Humanista strzelający w oczy człowieka?

Szare Szeregi obezwładnione marazmem?

Pióro, farba, stemple, wstążki i FLAGA BIAŁO – CZERWONA uświęcająca Święta Narodowe – rekwizyty „moralnej” wojny harcerskiej Pomarańczarni.

       Filmowa adaptacja powieści Aleksandra Kamińskiego ukazuje brutalną, wojenną rzeczywistość bez przesłon, zawoalowań czy filtra – „tylko dla ludzi o mocnych nerwach”. Przecież Ci, którym jakimś cudem udało się przetrwać gehennę okupacji ich nie mieli. Wrażliwa psychika, nasączonej ideałami młodzieży w starciu z faszystowskimi szumowinami, zwerbowanymi z więziennymi wyrokami to jak zestawienie koktajlu Mołotowa z czołgiem.

Obsada filmu Glińskiego trzyma w napięciu, mimo mocno zaciskanych powiek w chwilach „do bólu” drastycznych. Muzyka i młode pokolenie debiutujących aktorów wywołują efekt współodczuwania z „prowadzonymi na rzeź”.

Wszak w sercu każdego Polaka szczególne miejsce zajmować powinny Aleje Szucha, Pawiak, Oświęcim…. I wartości, którym młodzi ludzie poświęcali życie :

BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

A życie „prywatne”? Dywersja i akcje Małego Sabotażu  „chłopców od Parasola” skąpane we krwi. Przerażające widoki katowanego Rudego, tak obce widzom „Akcji pod Arsenałem” Jana  Łomnickiego. Czyżby upływ czasu i zacieranie pamięci o czasach Apokalipsy Spełnionej skłoniły Roberta Glińskiego do wstrząsania pokoleniem konsumpcyjnego systemu wartości?

Rewelacyjne efekty pirotechniczne, dźwięki wystrzałów i głuchy odgłos kuli rozszarpującej wątłą nić życia urodzonych pacyfistów sprawiają, że kolejne partie mięśni oglądających napinają się do granicy bólu.

„Odkurzanie” rycerskich ideałów w dobie mamony -  pieniądza, oto argument przemawiający za sprowokowaniem do powrotu w „Czas Honoru”…

20171011_080507 20171011_080512 20171011_080522

ZDJĘCIA POCHODZĄ Z PŁYTKI OTRZYMANEJ JAKO NAGRODA ZA SPOT PROFILAKTYCZNY W MŁODZIEŻOWYM FESTIWALU FILMOWYM „MOJA PRZESTRZEŃ”.

20171010_065531 20171010_144106 20171010_144120 20171010_144205 20171010_144227 20171010_144252

WYDAWCA :

MONOLITH FILMS SP. Z O.O

AL. ZJEDNOCZENIA 36, 01 – 830 WARSZAWA

PROJEKT GRAFICZNY :

MLSTUDIO

DRUK I TŁOCZENIE : TAKT