Etyka raz jeszcze

Ostatni mój wpis dotyczył braku etyki w polskich szkołach; minęło trochę czasu i być może mamy przełom w tej kwestii. Niezwykle cieszy mnie niedawna propozycja MEN-u, aby lekcje z tego przedmiotu były organizowane nawet, jeśli chęć uczestnictwa zgłosiłaby jedna osoba. Trzymam kciuki, aby inicjatywa zamieniła się w konkret, czyli regularne zajęcia, bo ma ona niewątpliwie oprócz wymiaru praktycznego – edukacyjnego, także niemałe znaczenie symboliczne. Wprowadzając etykę, nawet przy małej liczbie uczęszczających, polska szkoła pokazałaby prawdziwy szacunek dla odmienności światopoglądowej, dowartościowując mniejszość, choćby bardzo mało liczną. Mam też nadzieję, że decyzja dotycząca etyki może w dłuższej perspektywie zmienić świadomość osób zarządzających szkołami oraz samych nauczycieli i nauczycielek w kwestiach związanych z postrzeganiem (i przestrzeganiem) świeckiego charakteru placówek oświatowych. Przez ostatnie dekady, m.in. poprzez praktyczny brak alternatywy dla szkolnej katechezy, zarówno lekcje religii, jak i religijne uroczystości, które współorganizowała szkoła, stały się „przezroczyste”; stały się normą, a trudno dostrzec czy zakwestionować coś, co jest „normalne” i dla wielu było elementem życia szkoły od zawsze. Być może zajęcia z etyki będą dla tej normy wyzwaniem – pokażą bowiem istnienie tych, którzy nie uczestniczą w pewnych wydarzeniach, a wymagają takiej samej troski i zorganizowania czasu jak uczestnicząca większość. Zyskają na tym wszyscy, bo wskaźniki społecznej tolerancji i równego traktowania przekładają się na poziom zadowolenia z życia, a dotyczy to zarówno większości, jak i mniejszości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php