Uniwersytety, nauczyciele i nauczycielki, tolerancja

Badacze naszej rzeczywistości alarmują, że polska szkoła i kwestie tolerancji to często pojęcia od siebie odległe. Programy szkolne i zawartość podręczników zawierają niewiele treści międzykulturowych, a zbyt wiele takich, które utrwalają rozmaite stereotypy (narodowe, etniczne, płciowe) i raczej sprzyjają kształtowaniu u młodzieży postaw ksenofobicznych niż je zmniejszają. Do tego jeszcze dochodzi program ukryty szkoły, którego wpływ daleki jest od afirmacji społecznej różnorodności i tolerancji. Krytyczne spojrzenie kierowane jest także w stronę nauczycieli i nauczycielek, którym przypisuje się niedostateczne kompetencje w zakresie promowania wartości międzykulturowych. Postuluje się zatem zmianę programów kształcenia przyszłej kadry pedagogicznej, tak aby właśnie na studiach nabyła pożądane umiejętności, wraz z postawą otwartości i aktywnej akceptacji różnorodności.
Postulat to potrzebny i chwalebny, ale jego spełnienie w polskich realiach to raczej utopia. Neoliberalna rzeczywistość z koniecznością dostosowania się uniwersytetów do rynku sprawia, że często stają się po prostu wyższymi szkołami zawodowymi bez jakichkolwiek aspiracji, aby być miejscem twórczego fermentu i ścierania się różnorodnych poglądów. Różnorodność jest tu słowem kluczowym, bo zachowawczość i tendencja do niewychylania się z pewnymi tematami (debat, spotkań, seminariów) są aż nadto odczuwalne i widoczne. A te ‘pewne tematy’ to właśnie te związane z szeroko pojętą różnorodnością kulturową. Dodatkowo, tym, co mnie niezwykle niepokoi jest ilość przedsięwzięć jawnie promujących nietolerancję i dyskryminację, które z akademicką debatą nie mają nic wspólnego, a którym uczelnie otwierają wrota. Dziś łatwiej zaprosić na uniwersytecki wykład na przykład niby-profesora homofoba (ale z samej Ameryki!) niż, dajmy na to, profesora Baumana. Inną przeszkodą w edukowaniu tolerancyjnych nauczycieli i nauczycielek na uniwersytetach jest wciąż hołubiony system sztywnych hierarchicznych zależności, daleki wszak od demokracji, współpracy i partnerstwa. Studenci i studentki widzą ten sposób funkcjonowania własnych uczelni, nasiąkają nim i nierzadko przenoszą do swojej praktyki nauczycielskiej.
Bardzo chciałabym, aby uniwersytety były miejscem kształtowania otwartych ludzi, którzy umieją rozmawiać z innymi pomimo wszelkich dzielących ich różnic. Ale najpierw same uniwersytety muszą przywrócić znaczenie podstawowym pojęciom, wśród których autonomia i różnorodność to te najważniejsze.

3 Komentarzy

  • Sabina Złotorowicz
    26 lutego 2014 - 11:58 | Permalink

    Kłopotliwym jest odstąpienie w edukacji od patriarchalnego, tradycyjnego, „zdrowego” systemu wartości. Głoszone słowa jak: równouprawnienie, tolerancja plączą się po szkolnych korytarzach od długiego czasu, jednak nie znajdują swojego zastosowania. Odbijają się jedynie od betonowych ścian, a ich efektem jest smutny pogłos.

    Beton jest wszędzie. Trudno jest zapobiegać zjawiskom dyskryminacji w szkołach/uczelniach. Trudno jest rozpowszechniać wśród uczniów idee poszanowania praw człowieka. Można. Ale przypomina to cervantowską walkę z wiatrakami. Edukatorzy/edukatorki, całe legiony wolontariuszy, (prawdziwie) tolerancyjnych nauczycieli poświęcają setki godzin, próbując odczarować zewsząd napływające stereotypy. Rozmaite formy rozmów, debaty, warsztaty, zdarte gardła osób, którym różnorodność nie jest obojętna, konfrontowane są z nauczycielami, którzy swoimi postawami palą tęczę jak średniowieczną czarownicę. Wciąż pielęgnowany obraz wszechmocnego i wszechwiedzącego nauczyciela jest niezawodnym narzędziem wpajania homofonicznych, ksenofobicznych czy rasistowskich treści.

    Wracając do zaskakującej powszechności betonu. Niejeden polski uniwersytet ma koło naukowe, instytut poświęcony nauce gender. Co tym czasem dzieje się w Opolu? W Opolu Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Opolskiego, Polonia Christiana czy Stowarzyszenie Rodzin Katolickich zapraszają Terlikowskiego, księdza Oko na wykłady o gender. Można jedynie pogratulować subiektywnego doboru prelegentów. Natomiast osoby rzetelnie zajmujące się tym tematem są gorszycielami, a edukatorzy praw człowieka są wyzywani od „żydków” czy „homosiów”. Wśród autorów mowy nienawiści znajdują się osoby, w rękach których leży los opolskiej edukacji wyższej.

    Można by było pokładać nadzieję w edukacji nieformalnej. NGO’sy ratują sytuację, kiedy edukacja formalna zawodzi, a w sprawach praw człowieka zawodzi na każdym kroku. Niestety w Opolu można jedynie pomarzyć, że znajdzie się w tym obszarze okruszek tolerancji. Małe stowarzyszenia, fundacje niejednokrotnie wychodzą z siebie, aby zawalczyć z dyskryminacją – i robią co mogą. Co natomiast dzieje się na górze? Kierownik instytucji będącej centrum organizacji pozarządowych, myli pojęcia ksenofobii z homofobią, z trudnością przychodzi mu znalezienie innego określenia na słowo „murzyn”.

    Taka nasza edukacja.

  • Maja
    26 lutego 2014 - 14:21 | Permalink

    Pani Sabino, już niedługo ruszamy w CEO z dwoma programami dotyczącymi poruszanych przez Panią kwestii. Jeden z nich – „Szkoła tolerancji”, pod który podłaczony bedzie ten blog, będzie kierował ofertę szkoleniową do nauczycieli. Będą mogli wziać udział w kursie internetowym i warsztatach poświeconych zagadnieniom wielokulturowości, treningu antydyskryminacyjnym i dowiedzą się jak realizować działania integracyjne w klasie. „Nienawiść – jestem przeciw!” to program dotyczący zjawiska mowy nienawiści. W przyszłym roku odbędzie się wiele szkoleń dla młodzieży. Proszę obserwować stronę CEO. Staramy się reagowac na niepokojące zjawiska i kreować trendy edukacyjne. Wszystko oczywiście bezpłatnie – dla nauczycieli i ich uczniów.

  • mmpogpoczta.onet.pl
    26 lutego 2014 - 14:33 | Permalink

    Pani Sabino,
    stare dobre hasło „róbmy swoje” zawsze aktualne – trzeba traktować różne działania promujące nietolerancję jako bodziec do działania, a i stary dobry Gandhi też się w chwilach zwątpienia przydaje z jego: „Najpierw Cię ignorują. Potem się z Ciebie śmieją. Potem z Tobą walczą. Potem wygrywasz”.Taki Gandhi na środę :)
    mmpogpoczta.onet.pl ostatnio opublikował…Czy wiecie, co to UFON?My Profile

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php