Kilka słów o tolerancji…

W dniu dzisiejszym dołączyłam do zespołu tworzącego bloga i bardzo się cieszę, że biorę udział w tak ciekawym projekcie jakim jest ,,Szkoła Tolerancji”. Swoją obecność na blogu rozpocznę od osobistych rozważań na temat tolerancji… ale spokojnie, nie naukowych  - Zofia Cofałka.

Niedawno po raz kolejny zadałam sobie pytanie co tak naprawdę oznacza słowo tolerancja.  Jakim człowiekiem trzeba być, aby móc powiedzieć o sobie „jestem tolerancyjny, otwarty na inność” i czym tak naprawdę jest ta inność. Przecież człowiek jest człowiekiem. Nie ma innych. Każdy jest taki sam  – tak samo odczuwa ból, głód, miłość, radość, smutek. Jednak okazuje się, że to co nas dzieli często jest ważniejsze od tego  co nas łączy. Niestety nadal wielu Polaków mówi o tolerancji i uważa się za osoby tolerancyjne, ale dokonuje podziałów na grupy, które toleruje. Spotykam się z tym problemem nawet w środowiskach nauczycieli, którzy jeżdżą na różnego rodzaju sympozja międzykulturowe i warsztaty antydyskryminacyjne.  Ostatnio przeżyłam szok, na warsztatach we Wrocławiu,  poświęconych kulturze romskiej,  gdzie usłyszałam opinię pewnej nauczycielki na temat Islamu. Ponieważ obie byłyśmy uczestniczkami warsztatów o Romach, to Pani do Romów podchodziła bardzo przyjaźnie, ale Muzułmanie byli dla niej „złem całego świata”. Kobiety muzułmańskie jej zdaniem są maltretowane i gwałcone i „nawet nie wiedzą, że mają jakieś prawa”. Niestety zapytana     o źródło swoje wiedzy wskazała media, nigdy nie poznała, żadnej Muzułmanki, ani Muzułmanina, nawet nie chciała na ten temat słuchać. Podsumowała rozmowę „ja wiem swoje i zdania nie zmienię”. Podobnych newsów, ale tym razem na temat Romów, wysłuchałam na warsztatach w dotyczących kultury Żydów. I znowu Żydzi byli ok, ale Cyganie to był margines społeczny. Oczywiście rozmówczyni nie znała żadnego Roma. Doszłam do wniosku, że nie chcę być tolerancyjna. Nie chcę tolerować takiej „cząstkowej tolerancji”! To nie tolerancja.  To obłuda! Człowiek jest człowiekiem i w każdej grupie żyją ludzie dobrzy, pracowici i tacy, którym się pracować nie chce, którzy żyją na marginesie obowiązującego prawa. Jednak nie można oceniać całej społeczności poprzez pryzmat jednostek niedostosowanych (obojętnie czy mamy na myśli społeczeństwo większości czy mniejszości etnicznej).  Najpierw należy poznać ludzi potem oceniać. Niestety nam daleko do prawdziwej tolerancji i nie wiem czy kiedykolwiek będziemy naprawdę tolerancyjnym narodem. Jednak jak mamy być tolerancyjni? Jak mamy wymagać od prostego człowieka, czy od młodzieży, aby byli otwarci na inne kultury, religie, orientacje seksualne, kiedy nasi politycy przemawiają językiem nienawiści. Kiedy niektórzy z nich stają przed kamerami i opowiadają, że kobiety powinny być pozbawione praw wyborczych, a przemoc wobec nich jest czymś zupełnie normalnym. Kiedy część społeczeństwa tylko za to, że nie popiera lidera danej partii, jest określana mianem  „nie Polaków”. Nie chcę być tolerancyjna. Tego nie zamierzam tolerować. I mówię o tym głośno. I zachęcam również Państwa – nie bądźcie tolerancyjni – tolerancyjni  cząstkowo! Nie bądźcie tolerancyjni dla obecnego w mediach i Internecie języka nienawiści! Nie bądźcie tolerancyjni dla wykluczania ze społeczności ludzi o odmiennej kulturze, religii czy wyglądzie. Nauczmy się naprawdę kochać i akceptować ludzi, a świat stanie się piękniejszy i bezpieczniejszy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php