Murale na rzecz tolerancji

 

Dziś będzie trochę o sztuce. A dokładniej o muralach. Zacznijmy więc od definicji.Najogólniej rzecz biorąc muralem jest każde malowidło, które powstaje bezpośrednio na ścianie. Przy tym założeniu historia murali sięga dziesiątek tysięcy lat i zaczyna się w prehistorycznych jaskiniach. Najstarszym takim znaleziskiem są wizerunki w Jaskini Chauveta we Francji – liczą sobie około 30 tysięcy lat. Podobne dzieła odnaleziono w Lascaux (Francja), Altamirze (Hiszpania), w budowlach zasypanych pyłem wulkanicznym Pompejów, w ruinach pałacu Knossos na Krecie oraz w egipskich piramidach Niektórzy spierają się, czy murale mają rzeczywiście wartość artystyczną, ale nie ulega wątpliwości, że są ważnym elementem oddziaływania na społeczeństwo. W Białymstoku nieformalna grupa Normalny Białystok wraz z Fundacją Klamra(www.klamra.org) postanowiła uczcić pamięć Ireny Sendlerowej. Mural(na ogrodzeniu Zakładu Karnego przy ulicy Hetmańskiej) wykonali uczniowie Liceum Plastycznego z Supraśla pod opieką nauczycielki grafiki. W pracę włączyli się też więźniowie: gruntując ścianę, pracując z szablonami, a przede wszystkim poznając historię pani Ireny Sendlerowej, którą opowiedzieli im młodzi artyści. Przedsięwzięcie bardzo szlachetne, godne zauważenia i naśladowania. Mural powstał, jest bardzo piękny, przedstawia symboliczną ścianę z pokoju pani Ireny, na której są jej wizerunki i portrety uratowanych dzieci. Jest jabłonka, pod którą pani Irena zakopała słoik z tzw.,,kartoteką” zawierającą dane o prawdziwej tożsamości uratowanych, jest i sam słoik mieniący się błękitem i bielą, którego symbolikę można odczytywać w różny sposób. Każda część muralu została samodzielnie zaprojektowana przez jednego ucznia, przemyślana a następnie wykonana. Mamy więc różne techniki, koronkowe szablony czy też po prostu malarstwo na ścianie.
Na otwarciu zjawili się przedstawiciele społeczności żydowskiej, zaangażowanie działacze społeczni, nagrodzeni nagrodą im. Ireny Sendler ,,Za naprawianie świata”, więźniowie, uczniowie etc. Mural jest namalowany w miejscu dosyć uczęszczanym, choć nie w centrum miasta.

Sendlerowa,Irena Sendler,Holocaust

Jednak, zastanawiam się, przy całym szacunku dla przedsięwzięcia, czy naprawdę spełni swoje zadanie? Bo żeby coś oddziaływało, musi mieć swoją obudowę edukacyjną(a może jestem skrzywionym belfrem).Sam mural nie wystarczy. Potrzebne są projekty ,działania, a nawet zwykła lekcja podczas której nauczyciele wyjdą ze szkoły i pójdą właśnie tam, na Hetmańską, żeby opowiedzieć o pani Irenie Sendler, Sprawiedliwej wśród Narodów Świata i porozmawiać o różnych postawach podczas Holocaustu. Można zrobić to w różny sposób, sama myślę, jak wykorzystać białostockie murale dotyczące tolerancji do przygotowania ciekawych zajęć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php