Niewolnictwo i pańszczyzna

Wpis Ani Klozy o białostockich muralach przypomniał mi o jednym z nich, który bardzo dobrze zapamiętałam. Mural ma przede wszystkim wymowę antyrasistowską: przedstawia czarną dziewczynę zdejmującą maskę z twarzą białej kobiety. Obok duży napis, cytat z Kazimierza Przerwy-Tetmajera: „Ludzie są równi, tylko nierówność ich dzieli”. Na stronie Otwartej Rzeczpospolitej znajdujemy wypowiedź Ani Kitlas i Francesco Chekos’art, którzy wykonali mural: „Wszyscy gdzieś nakładamy maski, a nie ma to sensu. Wszyscy jesteśmy równi…Nierówności są do obalenia. Nie powinniśmy budować ścian, powinniśmy je obalać”.
Kiedy zobaczyłam mural po raz pierwszy, byłam świeżo po lekturze tekstu poświęconego formacji R.U.T.A., która w folkowo-rockowy sposób wyśpiewuje chłopskie pieśni antypańszczyźniane. Moje skojarzenia pobiegły zatem w stronę amerykańskiego niewolnictwa i polskiej pańszczyzny. Tym bardziej, że oprócz twarzy czarnoskórej dziewczyny uwagę przykuwa też wypisana dużymi literami na murze nazwa ulicy: „Batalionów Chłopskich”. Patrząc na mural widzę, że spod maski białej dziewczyny, która mogłaby być polską chłopką, wyłania się twarz czarnej niewolnicy – obydwie dzielą ten sam los. Pomysłodawca R.U.T.Y., Maciej Szajkowski w jednym z wywiadów bezpośrednio odniósł się do tych analogii:
„Okazało się, że na polskiej wsi dokonywało się istne pandemonium, panowała sytuacja quasi-wojenna. Kiedy zacząłem badać ten temat, korzystając z różnych źródeł historycznych, np. Bystronia czy Świętochowskiego, dotarłem do pamiętników chłopskich zebranych przez Chałasińskiego oraz do wspomnień Witosa i zrozumiałem, że mieliśmy do czynienia ze swoistym wewnętrznym kolonializmem, analogicznym do tego w Ameryce za czasów czarnych niewolników, pracujących na plantacjach bawełny. Tu niewolnikami byli chłopi”.
(www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/mocno-ostro-rozmowa-maciejem-szajkowskim).
Jeden z utworów R.U.T.Y., „Z batogami na panów” (z płyty „GORE- Pieśni buntu i niewoli”) i towarzyszący mu teledysk świetnie ilustrują to, o czym piszę powyżej: opresja, wyzysk i niesprawiedliwość istnieją ponad podziałami geograficznymi i historycznymi. Myślę, że rzadko myślimy w ten sposób o niewolnictwie i pańszczyźnie, nie przywykliśmy ich porównywać. Ta nasza pańszczyzna wydaje się jakaś swojska, przyzwyczailiśmy się traktować ją jako naturalną część pejzażu dawnej polskiej wsi. Porównanie z niewolnictwem każe przemyśleć i zweryfikować utarte wyobrażenia. Coś, jakby lekcja przed nami do odrobienia…

Jeden komentarz

  • zcofalkagmail.com
    17 września 2014 - 20:33 | Permalink

    Marzanno całkowicie się z Tobą zgadzam. Niestety społeczęństwo polskie ma coś takiego w sobie, co nie do końca pozwala mu przyznawać się do bęłdów. Uwielbiamy rozdrapywać własne rany i przemilczać te aspekty historii, które nie do końca o nas dobrze świadczą. Tak jest ze wspominanym przez Ciebie „chłopem pańszczyźnianym”, ale również w podobny sposób przedstawia się wydarzenia np. dotyczące traktowania Kozaków, czy Pogromów Żydowskich, o których staramy się nie mówić, nie uczyć, a część społeczeństwa wręcz im zaprzecza. Zaś ci nieliczni, którzy mówią otwarcie o tej nie chlubnej historii Polski, są często niepopularni lub atakowani. Mamy bardzo wiele do odrobienia…
    zcofalkagmail.com ostatnio opublikował…Czytaj i Odkrywaj!My Profile

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php