Radykalizm w religii – część 3: Islamski Dżihad

W dzisiejszym świecie bardzo wiele się mówi o Dżihadzie. Terminu nadużywają zarówno nacje nie muzułmańskie, jak i sami Muzułmanie, szczególnie ci wywodzący się ze szkół konserwatywnych – salafickiej i whhabickiej (patrz Radykalizm część 2). Jednak czy do końca jest to zgodne z Koranem?  Skąd pochodzi Dżihad –  postaram się dziś odpowiedzieć na te i inne pytanie.

W opinii powszechnej Dżihad to Święta Wojna.  Jednak czym faktycznie jest Święta Wojna u Muzułmanów? Na Świętą Wojnę tak naprawdę składa się 4 Dżihady: Dżihad serca, Dżihad języka, Dżihad pióra i Dżihad miecza. Trzy pierwsze to tzw. Dżihady duchowe, czwarty Dżihad miecza jest  zwany inaczej „małym dżihadem”.

Najważniejszym z Dżihadów jest Dżihad serca, który odnosi się do sumienia  człowieka i walki z jego grzeszną naturą. Dżihad serca mówi o tym, że najważniejszą wojnę, człowiek toczy każdego dnia we własnym sercu i sumieniu, walcząc z pokusami, grzechem i złymi uczynkami. Dobry Muzułmanin to taki, który kocha Boga i drugiego człowieka, nie kradnie, lituje się nad biednymi, nie dopuszcza się niesprawiedliwości, nie morduje. Jałmużna jest jednym z 5 filarów Islamu obok: wyznania wiary, modlitwy, postu i podróży do Mekki.

Drugi z Dżihadów – Dżihad języka odnosi się do chwalenia Allacha. Uprawia go każdy kto głosi chwałę Boga i miłość do niego. Jednak Dżihad języka jest również czasami używany do przestraszania wrogów. W przeszłości był używany np. do rzucania klątw na uciążliwych sąsiadów. Muzułmanie, jak pisałam wcześniej wierzą w Boga, swoją religię w dużej mierze opierają na Biblii i Torze, ale to nie znaczy, że Koran nie zawiera także i innych naleciałości. A mianowicie Muzułmanie wierzą również w Dżiny i Ifryty (złe duchy z mitologii perskiej) i to właśnie one stawały się przedmiotem klątwy.

Dzisiaj Dżihad języka jest również uprawiany przez różnego rodzaju ugrupowania wojskowe i terrorystyczne, ale w nieco innej formie, przypomina nieco „puszenie się, chwalenie własnej świetności”. Saddam Husajn  uprawiał Dżihad języka  wypowiadając się, że USA nigdy nie pokona Iraku. Obecni terroryści ISIS również uprawiają Dżihad języka, grożąc światu „potęgą islamską” i przeklinając Muzułmanów, którzy nie chcą poprzeć ich punktu widzenia.

Dżihad pióra jest właściwe późniejsza odmianą Dżihadu języka, tyle że pisaną.

Dżihad miecza – to właśnie ten rodzaj Dżihadu, który większość świata rozpoznaje jako zagrożenie ze strony Muzułmanów.  Ugrupowania terrorystyczne powołują się na niego, jako na najważniejszy i jedyny sposób „właściwego szerzenia Islamu i nawracania niewiernych”, jednak jest to całkowite wypaczenie ideologii muzułmańskiej.  Dżihad miecza jest najmniej ważnym Dżihadem i nie jest konieczny, w przeciwieństwie do Dżihadu serca, aby dostąpić zbawienia. O ile starania o życie bez grzechu i w czystości serca są niezbędne, o tyle toczenie wojny w imieniu Boga jest dopuszczalne tylko w razie wyższej konieczności. A czym jest ta wyższa konieczność? Taka konieczność zachodzi tylko i wyłącznie w momencie kiedy Islam zostanie zaatakowany. Nie wolno szerzyć Islamu mieczem. Mieczem można go tylko bronić. Jednocześnie nie wolno zabijać niewinnych. Koran w tym aspekcie mówi jasno: „Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie najeźdźcami. Zaprawdę; Bóg nie miłuje najeźdźców! (…)Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich (…), dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! – Taka jest odpłata niewiernym! – Ale jeśli oni się powstrzymają… – zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy! I zwalczajcie ich, aż ustanie prześladowanie i religia będzie należeć do Boga. A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości…” (Sura 2:190-193).

Jak widać jest to zupełnie inne przesłanie, niż wyobrażenie o Dżihadzie powtarzane w krajach nie muzułmańskich. Takim samy zaskoczeniem dla mieszkańców zachodu jest zazwyczaj zapis w Koranie dotyczący niewiernych. No bo kto jest tak naprawdę niewiernym w ideologii Islamu? Większość świata zachodniego odpowiada na tak postawione pytanie – „Żyd i Chrześcijanin”. Nic bardziej mylnego. Oto cytaty z Koranu traktujący o niewiernych, a raczej wiernych:

„Zaprawdę, ci, którzy uwierzyli, ci, którzy wyznają judaizm, chrześcijanie i sabejczycy, i ci, którzy wierzą w Boga i w Dzień Ostatni i którzy czynią dobro, wszyscy otrzymają nagrodę u swego Pana; i nie odczują żadnego lęku, i nie będą zasmuceni!” (Sura 2:62).

„O Mario! Bóg zwiastuje ci radosną wieść o Słowie pochodzącym od Niego, którego imię Mesjasz, Jezus, syn Marii. On będzie wspaniały na tym świecie i w życiu ostatecznym (…) Bóg stwarza to, co chce! Kiedy On decyduje o istnieniu jakiejś rzeczy, to tylko mówi „Bądź!” i to się staje”. On nauczy go Księgi i mądrości, Tory i Ewangelii…”(Sura 3: 45,47-48)

Jak widać zarówno Żydzi, jak i Chrześcijanie należą do narodów ukochanych przez Boga. Są to tzw. Narody Księgi. Niewierni to wyznawcy religii politeistycznych. Więc skąd tak naprawdę wziął swój początek Dżihad?

A mianowicie, pojęcie Małego Dżihadu zostało wprowadzone w nauki Mahometa w momencie podboju i jednoczenia plemion oraz było stosowane w czasie późniejszych walk o władzę i schizm religijnych. (Radykalizm w religii cześć 2: Islam wprowadzenie). Jednak ze względu na próbę forsowania przez ugrupowania wyższości swojej ideologii (konflikt Abu Bakra i Alego, konflikt Alego z Umajadami), zawsze był stosowany jako mechanizm obronny, a nie atakujący. Niestety pierwszy Dżihad w dzisiejszym ujęciu agresywnego podejścia, Świętej Wojny z niewiernymi, zastosowali nie Muzułmanie, a Chrześcijanie podczas wojen krzyżowych. Jak wiemy z historii, pretekstem tych wojen była „miłość do Boga i nawracanie niewiernych”, a faktem – zdobycie nowych terytoriów, bogactwa i wpływów politycznych. I tak jest do dziś. W momencie kiedy religia przestaje być religią, a staje się polityką traci swój charakter. A każdą Świętą Księgą można manipulować w dowolny sposób, bez względu czy mamy do czynienia z Koranem, czy Biblią. Obecne ugrupowania terrorystyczne w większości wykorzystują biedę, brak wykształcenia, zagubienie emocjonalne, samotność. Działają jak sekta – obiecują lepsze życie, a także zbawienie manipulując tekstem świętym. Osoba łapana na ten „lep” nie ma możliwości obrony, ponieważ albo jest zbyt biedna aby się uczyć, a co za tym idzie nie ma możliwości zweryfikowania treści, którymi się ją mami, albo kompletnie nie zna kultury do której się ją zachęca. Taka „ofiara”nie jest w stanie ocenić treści religijnych, które się jej przedstawia, a jej codzienne życie w świecie znanym, jest życiem nieszczęśliwym i samotnym. Zaś przedstawiana jej obietnica daje nadzieję na życie szczęśliwe, w grupie, w której będzie się kimś ważnym. Osoba taka powoli daje się przekonać, a później już niema odwrotu. Ktoś kiedyś powiedział „ z sekty wychodzi się jak z mafii – nogami do przodu”. Niestety miał dużo racji. Jednak nasuwa się również pytanie dlaczego grupy terrorystyczne to robią, jaki mają cel? Odpowiedź jest prosta – chęć władzy i bogactwo. Dzisiejsze ISIS właśnie do tego dąży, podobnie jak wcześniejsza Al.-Kaida i wcale nie ma to nic wspólnego z religią i Bogiem. Wiara jest tutaj tylko pretekstem. Nie bez powodu świat muzułmański potępia Państwo Islamskie i czynnie włącza się w operacje wojskowe. Arabia Saudyjska, która dla Muzułmanów jest jak Watykan dla Chrześcijan (to w niej znajduje się Mekka i Medyna – 2 najważniejsze świątynie), od samego początku operacji wojskowej walczy u boku USA. Dużym minusem kościoła islamskiego jest brak scentralizowania, bark jednej głowy kościoła, która mogła by pomóc wypracować wspólne prawo. Niestety jest to mało realne z powodu różnych szkół koranicznych, chociaż różnice między szkołami nie są aż tak wielkie, żeby było to całkowicie niemożliwe. Nawet co jakiś czas pojawiają się podobne pomysły w świecie muzułmańskim, ale jak na razie bez większego skutku. Jednak ISIS to również inny problem. Do Państwa Islamskiego niestety przyłącza się wiele kryminalistów i degeneratów z państw zachodnich. To również są bardzo niebezpieczne jednostki, ponieważ u podnóża ich ideologii leży sadyzm i chęć mordu. Oni z religią nie mają nic wspólnego. Oczywiście, że twierdzą oni, że są Muzułmanami, nawet dokonują wyznania wiary, ponieważ tylko w ten sposób mogą stać się Muzułmanami i przyłączyć do ISIS. Jednak czy, aby na pewno samo wyznanie wiary wystarczy, żeby być Muzułmaninem? Aby zostać Chrześcijaninem wystarczy przyjąć Chrzest, ale czy każdy kto przyjął Chrzest jest na pewno Chrześcijaninem? Te pytania pozostawiam Państwa refleksji. I apeluję – nie oceniajmy wszystkiego pobieżnie, bez głębszej refleksji. Nie wszystko co piszą i pokazują media odzwierciedla 100% prawdę. Nie pozbawiajmy się zdrowego rozsądku. Świat nie jest albo czarny, albo biały, zazwyczaj jest mieszanką kolorów, jednak aby je rozpoznać i przeanalizować niezbędna są: wiedza, rozsądek i empatia.

3 Komentarzy

  • Monika
    27 lutego 2015 - 11:23 | Permalink

    Witam,
    bardzo zainteresował mnie blog i przeczytałam wiele artykułów tutaj umieszczonych. Głównie tych związanych z tematem Holokaust na lekcji.
    Pochodzę z Opola i jestem studentką pedagogiki wczesnoszkolnej Uniwersytetu Humboldta w Berlinie. Piszę do pań, gdyż tematem mojej pracy licencjackiej jest nauczanie uczniów o Holokauście w klasach od pierwszej do szóstej- porównanie między polskim systemem nauczania a niemieckim. Poszukuję konspektów lekcji w tym celu. Materiałów na temat zagłady jest wiele, jednakże większość z nich jest kierowana do uczniów szkół gimnazjalnych i średnich. Udało mi się zaledwie kilka scenariuszy lekcji dla uczniów młodszych znaleźć. Tutaj moje pytanie gdzie mogłabym odnaleźć pomoce dydaktycznie dla nauczycieli i więcej materiałów z tym tematem powiązanych?
    Proszę wybaczyć, że nie odnoszę się do wpisu ale nie wiem w jaki inny sposób się najszybciej z paniami skontaktować.
    Pozdrawiam, Monika.

  • zcofalkagmail.com
    1 marca 2015 - 00:44 | Permalink

    Proponuję nadal śledzić blog (właśnie pojawił się nowy artykuł Ani – Jak wykorzystywać komiksy w nauczaniu o dziedzictwie żydowskim i Holocauście?), a także przejrzeć strony muzeów i NGO zajmujących się tematyką – np. Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, Muzeum Auschwitz-Birkenau, Centrum Żydowskie w Oświęcimiu, Centropa, strona wydawnictw Nigdy Więcej itp. W dziale edukacja na pewno Pani znajdzie wiele ciekawych materiałów.
    Pozdrawiam
    Zosia
    zcofalkagmail.com ostatnio opublikował…Korczakowcy na tropie praw autorskich!My Profile

    • ajaninawp.pl
      18 marca 2015 - 21:42 | Permalink

      Pani Moniko,proszę o kontakt na ajanina@wp.pl-postaram się pomóc,ponieważ zajmuję się dziedzictwem żydowskim i Holocaustem,a jeszcze bardziej zajmuje się moja koleżanka Małgorzata Rusiłowicz,oczywiście,jeśli chodzi o szkołę podstawową.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php