One billion rising-taniec przeciw przemocy

14 lutego w wielu miastach Polski odbyła się akcja ,,Nazywam się milion/One bilion rising”.Już sama data jest symboliczna, zawsze w Walentynki, kiedy dużo mówimy o miłości, a miłość to tez szacunek do drugiego człowieka ,akceptacja, empatia. Akcja odbywa się w 200 krajach na świecie, w tym roku zwrócono uwagę na problem przemocy wobec kobiet z niepełnosprawnością. Jak czytamy na stronach organizatora:

Kobiety z niepełnosprawnością (fizyczną, psychiczną):

  • Są trzykrotnie bardziej narażone na przemoc niż kobiety pełnosprawne.
  • Są szczególnie narażone na przemoc również w miejscach publicznych, na ulicy, w pracy, w domach opieki społecznej, w szpitalach, w szpitalach psychiatrycznych, a więc narażone są na przemoc domową, ale również w szczególności na przemoc instytucjonalną.
  • Mają utrudniony, a często brak jakiegokolwiek dostępu do pomocy zarówno prawnej, jak i psychologicznej.
  • Częściej niż inne kobiety podlegają ryzyku przemocy, naruszania ich nietykalności osobistej, znieważania, opuszczenia lub zaniedbywania, znęcania się i wykorzystywania zarówno w środowisku rodzinnym, jak i poza nim.Pomimo że znajdują się w grupie szczególnie narażonej na przemoc, w tym przemoc domową, nie są traktowane priorytetowo. Rzadziej niż inne ofiary zgłaszają przypadki przemocy domowej.W  życiu kobiet z  niepełnosprawnościami przemoc jest nie tylko częstym zjawiskiem, lecz nierzadko bywa wręcz przyczyną ich niepełnosprawności. Blisko 80% kobiet z  niepełnosprawnościami pada ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej.”

W Białymstoku akcja odbyła się w popularnej klubokawiarni ,,Zmiana Klimatu”. Towarzyszyło jej hasło ,,Powstań! Przemów! Tańcz!”.Dołączyli się strażacy, którzy mają swoją siedzibę naprzeciwko, jednak jak na 350-tysięczne miasto w akcji wzięło udział niewielu mieszkańców. W większych grupach tańczono w Mrągowie, Warszawie, Wałbrzychu, Płocku, Lublinie etc .Polaków połączyła ogromna energia i siła . Gdy obserwuję takie akcje, zawsze się zastanawiam, czy wystarczy tej energii i siły, żeby reagować, gdy dzieje się coś złego. Gdy słyszymy niewybredne, z pozoru niewinne żarty kolegów na temat koleżanki z pracy,gdy słyszymy krzyk na klatce schodowej. Czy reagujemy? Akcja jest piękna,szacunek wobec wszystkich organizatorów, wielki ukłon w stronę tych, którzy wzięli w niej udział, pisali o niej, promowali na facebooku i w Internecie. Przede wszystkim mówimy o przemocy i co nią jest, również w instytucjach państwowych. W tym momencie przypominają mi się słowa Ireny Sendler ,,Kiedy ktoś tonie ,należy mu podać rękę”. Reagujmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php