Ćwiczenie z wyobraźni

Zbliżają się wakacje, na lekcjach coraz luźniej, można z pewnością pozwolić sobie na chwilę szaleństwa. Poniżej zamieszczam fragment tekstu, wypracowania czwartoklasistki ze szkoły podstawowej, który dla nas i naszych uczniów i uczennic może być inspiracją, niezłą zabawą i dobrą lekcją otwartości. Przeczytajmy albo dajmy tekst do przeczytania, a potem poprośmy, aby klasa (pojedynczo, w parach, albo grupach) napisała lub opowiedziała swoją wersję „Niezwykłej szkoły”. Rzecz nadaje się na każde zajęcia – na matematyce czy fizyce zasugerujmy, aby tematem była lekcja właśnie z tego przedmiotu. Możemy też zaproponować, aby młodzież zawęziła temat. Niechby to była, np. „Niezwykła szkoła tolerancji”, albo „wolności”, albo „zrozumienia”. W wersji dla odważnych możemy uczynić bohaterami/bohaterkami wypowiedzi samych siebie. Niech nasi uczniowie i uczennice w podobnej konwencji jak zamieszczono poniżej, opiszą nas. Pokazanie im, że mamy do siebie dystans i potrafimy zobaczyć się w krzywym zwierciadle to rzecz bezcenna. A zatem, zapraszam do czytania i wykorzystania (pisownia oryginalna):
„Niezwykła szkoła
Do klasy weszła pani Kawiak w stroju cyganki i zapaliła fajeczkę pobrzękując cekinami. Potem powiedziała chrapliwym głosem: „dzisiaj sobie powróżymy”. Krzysiu przestań być grzeczny bo nie mogę prowadzić lekcji. Bierz przykład z innych dzieci zobacz jak ładnie skaczą po ławkach. Dzieci dlaczego okna są zamknięte przecież jest zima? Krzysiu jesteś dalej grzeczny idziemy do pani dyrektor. W gabinecie dyrektora pani dyrektor siedziała trzymając nogi na biurku i powoli żuła tytoń. Proszę mi nie przeszkadzać bo pluję na odległość i mam już niezłe rezultaty.
Tymczasem w klasie toczyła się wojna na zgniłe pomidory. Nagle zadzwonił dzwonek i dzieci zaczęły się pytać jakie będą miały stopnie na pierwszy okres. Jeszcze nie wiem muszę postawić kabałę. Na przerwie wszyscy tańczyli rock and-rolla ale niestety zadzwonił dzwonek i zaczęła się lekcja biologii. (…)” (T. Szkudlarek, McLaren i Agata: o pewnej możliwości interpretacji rytualnego oporu przeciw szkole, w: Z. Kwieciński (red.), Nieobecne dyskursy, cz. 2, Toruń 1992).

2 Komentarzy

  • Karolina
    22 czerwca 2015 - 10:13 | Permalink

    To rzeczywiście dobre ćwiczenie z wyobraźni. Świetny pomysł. Warto spróbować odwrócić nieco nasze myślenie o szkole, może to przynieść ciekawe rezultaty. Jestem ciekawa, jak to sprawdziłoby się w pracy z uczniami i uczennicami.

  • Karolina
    22 czerwca 2015 - 10:18 | Permalink

    Jeśli uda Wam się zrobić to ćwiczenie w szkole, podzielcie się wrażeniami.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php