Głos kobiet się liczy

Jakiś czas temu otrzymałam wiadomość mailową z Ambasady Amerykańskiej,iż poszukują uczennic z Polski do projektu ,,Women2woman” .W ramach tego przedsięwzięcia organizowana jest coroczna konferencja organizowana przez organizację Empower Peace.W tym roku miała ona miejsce w Bostonie. Pomyślałam,czemu nie wysłać tam moich  dwóch  uczennic działających w projekcie ,,Historia jednej ulicy”,Agnieszki i Róży.Dziewczyny są bardzo twórcze,oprócz odkrywania historii miasta,fascynuje ich dziennikarstwo,teatr,działalność społeczna.A przede wszystkim chcą,żeby ,,liczył się głos kobiet”:w szkole,mieście,kraju,na świecie.Po dokładnej analizie wysłanych aplikacji,kilku rozmowach telefonicznych,okazało się..że Róża jedzie do USA wraz z trzema innymi dziewczętami z różnych miast i opiekunką ze Staszowa,lokalną aktywistką.Dziewczyny przygotowały prezentację o prawach kobiet w Polsce,o naszym kraju,a także zabrały ludowe stroje.Róża działa w harcerstwie,od sześciu lat,od trzech jest drużynową,w tym roku była w zespole uczniów,który wygrał debaty oksfordzkie organizowane przez Instytut Pamięci  Narodowej w Białymstoku,stara się oprócz nauki dawać coś z siebie innym.I właśnie ta jest wielka chęć do działania,młodzieńczy zapał i radość z tego co robi,ujmuje mnie najbardziej.Zastanawiam się,jak motywować innych właśnie do działania,ale nie z przymusu,tylko z pasją,bo często to pozostaje na całe życie.Tak rodzą się liderki i liderzy.W Bostonie Róża poznała historie kobiet z 27 krajów,mieszkała w jednym pokoju z dziewczyną z Palestyny.Rozmowy poświęcone były sytuacji kobiet na świecie.Poruszyła ją historia młodej Iranki,która została jako 16-latka zmuszona do małżeństwa i sprzedana do Danii.Na szczęście zgłosiła się do odpowiedniej organizacji walczącej z łamaniem praw człowieka.Opowiadała o bezradności i strachu,i drodze,jaką musiała przejść,żeby się rozwieść.Teraz ma 18 lat i dwuletnie dziecko.

W wywiadzie dla ,,Gazety Wyborczej” Róża mówi:

,,Kiedyś nie raz zastanawiałam się, czy na pewno to, co robię, ma jakiś sens. Ale kiedy poznałam dziewczyny z Bahrajnu, Kosowa, Algierii czy Gwinei Równikowej i zobaczyłam, że one tam u siebie robią podobne rzeczy jak ja, interesują się tymi samymi zagadnieniami co ja, poczułam, że to, co robimy, ma ogromny sens. Wielokrotnie na warsztatach nam mówiono, że nie musimy pytać o pozwolenie, żeby przewodzić, że świat jest w naszych rękach – puentuje Róża.” To dla mnie duża motywacja,żeby inspirować inne dziewczyny do działania,czasem bowiem mam wrażenie,że nie wierzą w swoje siły,że nie wszystkie mają wsparcie w dorosłych.Kiedy są dorosłe,mogą usłyszeć,że nie ma głosu kobiet w przestrzeni publicznej…bo przecież nie ma ekspertek.

Znany jest mem Marty Frej ,,Panowie,na początek,tradycyjnie losujemy,kto dziś będzie ekspertem mówiącym w imieniu kobiet”.Żeby takich sytuacji uniknąć,żebyśmy były usłyszane,jak te młode kobiety na konferencji w Bostonie,zachęcajmy specjalistki z różnych dziedzin do rejestracji na portalu internetowym www.ekspertki.org

Został on założony po to właśnie,żeby głos kobiet się liczył.

„Wzmocnienie obecności kobiet w debacie publicznej zagwarantuje zróżnicowany punkt widzenia na ważne społecznie problemy i na sposoby ich rozwiązania, oraz uwzględnienie potrzeb innych niż te tradycyjnie męskie przy tworzeniu strategii centralnych i samorządowych. Brak głosu kobiet w debacie powoduje m.in. pomijanie potrzeb tych osób, które np. najczęściej opiekują się osobami zależnymi, niebranie pod uwagę potrzeb opiekunek w planowaniu polityki transportowej, funkcjonalności przestrzeni publicznej. Brak albo niewystarczająca reprezentacja kobiet w mediach (programach publicystycznych), na konferencjach specjalistycznych, panelach, debatach i spotkaniach otwartych sprawia, że szereg ważnych dla całego społeczeństwa problemów, argumentów nie ma szans przebicia się do opinii publicznej.” - tak ideę pionierskiego projektu wyjaśnia Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego, które z Fundacją Kobiet Nauki tworzy pierwszą w Polsce bazę ekspertek.Ja już się zarejestrowałam i zachęcam Was drogie czytelniczki,a czytelników proszę zachęcenie wszystkich kobiet,które chciałyby być usłyszane i czują się ekspertkami w danej dziedzinie.

Poniżej zamieszczam też link o bostońskim projekcie.Róża już myśli,żeby wrócić tam za rok jako alumn i być liderką!
Cały tekst: http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,18704310,nasza-licealistka-w-swiatowym-projekcie-o-prawach-kobiet.html#ixzz3ktfLN6Mz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php