Kibole zieją jadem

„Islamista – brudna k…, nam Polakom nie dorówna! Cały stadion śpiewa z nami: wyp… z uchodźcami!”

W sobotę 12. września kibole Lecha kolejny raz okazali swą nienawistną postawę wobec wszystkich i wszystkiego, co różni się od nich, czyli de facto, wobec całej reszty świata. Znów zaświadczyli o swym prymitywnym trybalizmie – o myśleniu w kategoriach plemiennych, cechujących społeczeństwa dość wczesnych stadiów rozwoju społecznego. I choć przez głowę – gdy czytałem, jak plują jadem – bezwiednie przemknęło mi określenie „czoła nieskalane myślą”, to wiem niestety, że w ich przypadku jest ono nietrafne, bowiem czoła te kala jednak pewna myśl – może mało refleksyjna i płytka, ale jednak myśl: prosta, tępa, napastliwa, brutalna, niebezpieczna.

Sobotni występ dopisał się do całego szeregu haniebnych działań kiboli Lecha i wielu innych polskich klubów, takich jak transparenty i okrzyki mówiące o sile białej rasy i pośledniości ras innych, czy domagające się wiernopoddańczego hołdu dla „polskich panów” od „litewskich pachołków”. Znów potwierdzili oni, że chuligani piłkarscy – w odróżnieniu od wielu zwykłych kibiców sportowych – to grupa szowinistyczna, rasistowska, antysemicka, homofobiczna. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego polskie kluby i PZPN nie są w stanie nic z tym zrobić; dlaczego nie skorzystają z doświadczeń brytyjskich klubów sprzed dwudziestu-trzydziestu lat, które skutecznie wyrzuciły nienawiść ze swych stadionów, umożliwiając oglądanie meczów w radosnej atmosferze rzeszom kibiców; dlaczego mają pretensje do stowarzyszenia „Nigdy więcej”, piętnującego przypadki mowy nienawiści na stadionach, oskarżając je o działania szkodliwe dla polskiego futbolu (vide: wstrząsający wywiad z Jackiem Purskim, szefem „Nigdy Więcej”: http://wyborcza.pl/duzyformat/1,147366,18593570,jacek-purski-boniek-to-bylo-nie-fair.html); dlaczego nie dostrzegają, że tolerowanie nienawiści w polskiej piłce jest krótkowzroczne i że wyrzucenie jej ze stadionów będzie właśnie z korzyścią dla tej dyscypliny, dla całości polskiego sportu i dla całego kraju.

Wśród kadry piłkarzy Lecha jest dwóch afrykańskich piłkarzy – Kebba Ceesay z Gambii oraz Abdul Azziz Tetteh z Ghany. Wnioskując z imienia tego ostatniego, jest on muzułmaninem, a zatem w oczach kiboli Lecha chyba podwójnie podejrzany. Kibole odczuwają pewnie trudny do pogodzenia dysonans poznawczy – zgrzyt między fanatycznym oddaniem własnemu klubowi a występowaniem w jego barwach graczy o odrzucanych przez nich cechach tożsamości. Dla mnie jednak niezrozumiałe jest, jak sami piłkarze Lecha, wśród których jest wielu obcokrajowców – w tym z krajów starej Unii, gdzie standardy równościowe wdrażane są znacznie bardziej skutecznie niż w Polsce – tolerują postawę uderzającą w niektórych z ich grona; jak mogą po meczu dziękować kibolom za doping upstrzony nienawiścią dotykającą kilku spośród nich.

Przypomnę jeszcze kibolom – z wielką przyjemnością – kilka faktów pewnie dla nich niewygodnych. Jednym z kluczowych graczy, który zapewnił polskiej reprezentacji udział w mistrzostwach świata w Korei i Japonii w 2002 roku był Emanuel Olisadebe – polski obywatel nigeryjskiego pochodzenia. Bez niego by nas tam nie było. Także w innych dyscyplinach Polskę reprezentują dziś z dumą i zdobywają medale Polacy etnicznie niepolskiego lub mieszanego pochodzenia, jak Yared Shegumo czy Sofia Ennaoui. Pierwszą bramkę w historii międzypaństwowych meczów polskiej drużyny piłkarskiej zdobył żydowski Polak – Józef Klotz, chłopak z krakowskiej Jutrzenki, dla kiboli mało pewnie polski. To jednak on strzelił pierwszą bramkę i nic z tym faktem nie zrobią – został on zapisany w annałach polskiego sportu i muszą się z tym pogodzić. Podobnych faktów – niewygodnych dla kiboli – jest w historii polskiego sportu bez liku (to może na oddzielny wpis).

„… nam, Polakom, nie dorówna!” – śpiewają kibole. Wam, kibolom, na pewno nikt nie dorówna. Sami się domyślcie w czym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php