„Dzisiejszy Żyd ma oblicze uchodźcy”

Zdaję sobie sprawę, że powyższe stwierdzenie, jest bardzo kontrowersyjne i tak naprawdę jest to kolejne włożenie kija w mrowisko, jednak patrząc na sytuację w kraju – zrobię to z pełną świadomością, po raz kolejny. Z historii wiemy do czego doprowadziły nas: pomówienie, stereotypy i uprzedzenia. Mimo iż wielu z nas, nie chce się do tego przyznać, to Pogromy Żydowskie, czy Jedwabne jest faktem i nie uciekniemy od tego. Możemy sobie zaprzeczać ile tylko chcemy. To się wydarzyło naprawdę i nie da się tego cofnąć. Jednak powinniśmy wyciągnąć z tego nauczkę na przyszłość, a jak widać, nie uczymy się na swoich błędach. Co tak naprawdę doprowadziło do antysemityzmu, Holocaustu, a w późniejszych czasach do dalszych prześladowań ludności wyznania judaistycznego? Brak wiedzy, strach, propaganda i mowa nienawiści. Proszę sobie przypomnieć plakaty i slogany tamtych czasów: „Żydzi to masoneria, odpowiadają za kryzys światowy; Żydzi oszukują na produktach: do mięsa dodają zmielone szczury, do mleka dolewają wody; Żydzi roznoszą wszy i tyfus” a w końcu „Żydzi mordują chrześcijańskie dzieci aby upiec macę”. Proszę teraz spojrzeć na dzisiejsze nastroje na temat uchodźców, szczególnie tych muzułmańskich: „nie uciekają przed wojną, ale aby z islamizować Europę – to Hidżra, podbój przez zasiedlenie; będą gwałcić i żenić się z dziećmi, bo to nacja pedofilii; to terroryści; nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to Islamista” itd. Swoją drogą, szczególnie ta ostatnia koncepcja jest ciekawa – ja nie wiedziałam, że hiszpańscy Baskowie, Brevik, czy Indianie Peruwiańcy są wyznania muzułmańskiego, bo o zamachach terrorystycznych z ich strony wiele słyszałam. Przepraszam Państwa, ostatnie zdanie to oczywiście sarkazm, ale przyznam się szczerze, że w ostatnich czasach bardzo muszę się pilnować, aby się go nie dopuszczać. Jestem zmęczona głupotami wyczytywanymi w internecie. „Mądrościami” pisanymi przez ludzi, którzy Muzułmanina co najwyżej widzieli na ekranie telewizora. Niestety ostatnie badania pokazały, że właśnie te osoby mają najwięcej do powiedzenia w sprawie uchodźców. Szczególnie młodzież, której 70 % pytanych respondentów na zapytanie „czy znasz jakiegoś Muzułmanina” odpowiadało „nie”. Dodatkowo dziś za patriotów uważa się łobuzerię, dotychczas kojarzoną z burdami na stadionach i ulicach.To niesamowite jak łatwo przyszła  zmiana podejścia. Jeszcze nie tak dawno kibole to był margines społeczny. Dziś „kwiat przyszłości narodu polskiego”, bo jak wielu podkreśla – to oni w razie zagrożenia staną w pierwszych szeregach i będą walczyć. Już to widzę. Jak na razie  nie mają nawet odwagi wyrazić swoich poglądów. Mądrzy są w grupie, w kominiarce na twarzy, a w internecie podpisują się pseudonimami. Z całym szacunkiem, ale dla mnie to raczej objaw tchórzostwa, niż odwagi. A biorąc pod uwagę obecną sytuację polityczną, szczególnie kolejne posunięcia Rosji, w tym wypowiedź ambasadora odnośnie agresji z 17 września 1939 r., że to Polska jest winna wybuchu II wojny światowej i Rosja się tylko broniła, nie wróży nic dobrego. Ty bardziej, że już od lat dochodzą do nas głosy np. Żyrinowskiego, który oficjalnie mówi o tym, że Polska powinna stać się częścią Rosji. Do tego należy dodać przesunięcia wojsk w różnych miejscach w świecie, budowę bazy wojskowej na Białorusi i oczywiście niekończący się napływ uchodźców do Europy. Jeżeli naprawdę szybko czegoś nie zrobimy, może się to wszystko skończyć tragedią. Ty bardziej, że jak wiemy, istnieje możliwość, że w Polsce po wyborach władzę przejmie partia nie chętna nie tylko uchodźcom, ale również całej Unii Europejskiej. Oby to się tylko nie skończyło, że zostaniemy sami. Niestety nie sądzę, aby w takim przypadku zechciał nas ktoś wesprzeć (dzięki naszej obecnej postawie) i to nie ważne czy w przypadku, nie daj Boże, wojny, czy dużej migracji ze strony Ukrainy. I z jednym i z drugim możemy mieć bardzo duży problem, jeżeli odetniemy się od innych państw europejskich. Nie jesteśmy na tyle silni, ani gospodarczo, ani militarnie. A w tej chwili konflikt na Ukrainie znowu przybiera na sile. Obserwatorzy ONZ dostali nakaz opuszczenia terytorium wydany przez siły rebeliantów. Jedno jest pewne – nasz świat, do którego przyzwyczailiśmy się, finiszuje. Od lat NGO ostrzegały, że kraje globalnego południa potrzebują pomocy, że zarówno polityka jak i gospodarka globalnej północy muszą się zmienić, bo inaczej nasilą się konflikty i migracje. Długo umywaliśmy ręce, dziś zbieramy żniwo. A niestety Polska jest częścią tego świata i tej wyzyskującej polityki. Nie możemy dzisiaj ani jako państwo, ani jako naród umywać rąk i pozwalać, aby w naszym imieniu przemawiała łobuzeria w kominiarkach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php