Polska drugim Salwadorem!

W Południowej Ameryce w państwie Salwador rządzące, radykalne partie chrześcijańskie wprowadziły całkowity zakaz aborcji. W efekcie – nie wykonuje się badań prenatalnych, ponieważ mogą zagrozić bezpieczeństwu płodu. Nie wolno usunąć ciąży nawet w momencie zagrożenia życia kobiety, w przypadku uszkodzenia płodu, czy w przypadku kiedy ciąża jest efektem gwałtu. Do których, swoją drogą, w tym hiper katolickim państwie dochodzi  nader często. Jednak nie to jest najgorsze. Najgorsze w tym, chorym systemie (bo inaczej nie można go nazwać i zapewniam, że z religią chrześcijańską ma on nie wiele wspólnego) jest to, że karane jest również poronienie ciąży! Tak jakby to była wina kobiety. Kobieta, która traci dziecko otrzymuje potężny cios od losu. Nie jedna potrzebuje pomocy psychologa.  Jednak w tym fanatycznym kraju zamiast pomocy zostaje skazana na 30 do 40  lat więzienia za morderstwo. Tak poronienie ciąży w tym kraju jest uważane za morderstwo. I za to morderstwo skazuje się tylko i wyłącznie kobietę, nawet w przypadku jeżeli do poronienia doszło w wyniku gwałtu na ciężarnej.

Podobny wyrok stosuje się wobec kobiet, które urodzą martwe dziecko. Jakby śmierć noworodka niebyła wystarczającym ciosem dla matki. Oczywiście większość ludzi, czytając ten artykuł podsumowuje go – to absurd. Niestety grupa fanatyków (wiem, że jest to mocne słowo, jednak w końcu należy zacząć nazywać rzeczy po imieniu, jeżeli w ten sposób nazywamy terrorystów islamskich, nie widzę powodu, aby łagodzić język w przypadku fanatyków chrześcijańskich, a głównie katolickich, bo to właśnie ten odłam przeważa w Salwadorze). A więc podsumowując  - grupa fanatyków w Salwadorze zgotowała kobietom piekło na ziemi. A teraz podobna sytuacja zaczyna kształtować się w Polsce! W naszym kraju, podobnie jak w Salwadorze powstał pomysł zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Projekt nowej ustawy aborcyjnej zakłada, podobnie jak w Salwadorze, że gwałt, uszkodzenie płodu, zagrożenie życia kobiety nie będzie przesłanką do dokonania aborcji. I tutaj moje pierwsze pytanie – co w przypadku ciąży pozamacicznej? Wiadomo, że taka ciąża nie ma żadnych szans na prawidłowy rozwój, ba – na żaden rozwój. Zarodek w jajowodzie będzie się rozwijał dopóty, dopóki nie rozerwie jajowodu, a przy tym często i jajników. Oczywiście wtedy tylko szybka operacja może uratuje życie kobiety – może, bo nie ma 100% pewności. Za to na 100% wiadomo, że taka kobieta już więcej w ciąże nie zajdzie. Jednak „super” ustawa nie reguluje takiej sytuacji. Mało tego – zakaz aborcji nawet w sytuacji zagrożenia życia i zapis, że życie ludzkie rozpoczyna się w momencie połączenia komórki żeńskiej i męskiej, wskazują, że ciąża pozamaciczna nie powinna być usunięta. Oczywiście, każdy zdrowo myślący będzie dążył do usunięcia takiej ciąży, ale luka prawna pozostawia niedopowiedzenie, czy nie poniesie za to odpowiedzialności prawnej. Jednak to nie wszystko w tej „cud ustawie”. Kolejne kontrowersje (o których na razie głośno mówi się nie chętnie) stanowi zapis o „niezawinionym poronieniu” (nie jest to dosłowny zapis, ale sens zapisu pozostaje). Według ustawy, kobieta w czasie ciąży ma zachować wszelką ostrożność, aby tylko donosić ciążę. Każde poronienie będzie mogło być zbadane przez prokuraturę, czy aby kobieta dobrze się prowadziła. To może prowadzić do wielu nadużyć. Właściwie jako przyszłe matki, przez całe 9 miesięcy powinnyśmy chyba leżeć i głaskać brzuch, aby nie daj Boże nie doszło do poronienia. Każde hobby, każda aktywność fizyczna, może (nie musi, zależy od podejścia prokuratora) w razie poronienia być jego przyczyną, a to jest już zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do lat 5. Poza tym wyobraźmy sobie pracę prokuratorów i sędziów. Zamiast przesłuchiwać i zamykać przestępców, będą torturowali (bo inaczej tego nazwać nie można) kobiety, które w skutek wątłego zdrowia, złej budowy anatomicznej czy np. problemów z krzepliwością krwi – utraciły swoje nie narodzone dzieci.  Z całym szacunkiem, ale kobieta to człowiek, a nie inkubator! 

Kolejny mój niepokój powodują szkoły rodzenia. Dzisiaj każdy lekarz twierdzi, że ciąża to nie choroba i kobieta aby łatwiej mogła urodzić, powinna jednak w czasie ciąży prowadzić aktywny tryb życia. Szkoły rodzenia m. in. uczą ćwiczeń, które może kobieta wykonywać. Jednak w świetle nowych przepisów, każdy kto przyczynni się do tzw. zabójstwa prenatalnego, będzie odpowiadał za współudział. I wyobraźmy sobie teraz sytuację. – Kobieta z trombofilią (zbyt gęsta krzepliwość krwi), przyjmująca leki rozrzedzające krew, które niestety podnoszą ryzyko poronienia ciąży, a bez nich kobiecie grozi śmierć, zachodzi w ciążę. Same leki powodują zagrożenie więc już tu mamy pierwszy dysonans – co ważniejsze, życie kobiety czy dziecka. Jeżeli poroni, według zapisu ustawy, może być skazana za nieumyślne poronienie, bo ratując własne życie naraziła płód. Jednak załóżmy, że wszystko jest ok i zaczyna uczęszczać do szkoły rodzenia.  I wtedy dochodzi do poronienia. Przed prokuratorem staje nie doszła matka, ale również pracownicy szkoły rodzenia, bo przecież zbyt intensywnymi ćwiczeniami mogli doprowadzić do zdarzenia.

Efekt tej całej ustawy doprowadzi do tego, że szkoły rodzenia zaczną się zamykać. Kobiety nie będą miały wykonywanych podstawowych badań,  bo badania prenatalne według twórców ustawy zagrażają ciąży, a właściwie to  nawet  głupie, wewnętrzne USG w przypadku ciąży zagrożonej może  doprowadzić do poronienia. Będzie kwitła „turystyka aborcyjna i medyczna dotycząca chorób patologi ciąży”.  A kobiety w Polsce będą rodzić jak krowy na pastwisku, bo większość osób, które zazwyczaj pomagają zarówno w czasie ciąży, jak i przy porodzie, zacznie wycofywać się z zawodu, z powodu ryzyka, wynikającego z rygorystycznych, a jednocześnie nie dopracowanych przepisów.

Drodzy posłowie PIS – jestem kobietą i człowiekiem, a nie zwierzęciem, czy przedmiotem i proszę szanować moje prawa człowieka i godność osobową!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php