Kontrowersje wokół stroju : burki,burkini,abaje

Jakiś czas temu pisałam o lalce Barbie, która ubrana w arabski strój wzbudza kontrowersje. Teraz w prasie pojawiły się nowe informacje na temat stroju muzułmanek i tego, co wypada, a co nie. Jakiś czas temu pracownice linii Air France zostały poinstruowane, żeby podczas lotów do Teheranu nosiły luźne spodnie i żakiety z długim rękawem. Na pokładzie nie muszą nosić chust, ale po opuszczeniu go powinny zakryć włosy. Teheran jak wiadomo, jest dosyć konserwatywnym miejsce, a że kierunek też żywo mnie interesuje, bo zamierzam w końcu się tam wybrać, więc studiuję wszystkie informacje związane ze strojem. Wróćmy jednak do sytuacji we Francji. Loty do Teheranu z Air France zostały zawieszone w 2008 roku, po nałożeniu międzynarodowych sankcji za rozwój programu nuklearnego. Teraz od kwietnia tego roku zostały przywrócone. Air France staje na stanowisku, że wszystkie linie, które chcą latać do Iranu powinny dostosować się do tamtejszego prawa-od 1979 roku kobiety, po rewolucji islamskiej muszą zakrywać włosy. Francuski związek zawodowy SNPNC oburzył się i wystosował protest, że to atak na wolność jednostki i pogwałcenie prywatności. Moim zdaniem, niepotrzebnie. Jeżeli chcemy odwiedzić dany kraj, w którym obowiązują pewne zasady, dostosujmy się. Do cerkwi czy kościoła też nie wchodzimy w stroju kąpielowym. Pamiętam sytuację sprzed kilku lat, kiedy nie zostałam wpuszczona do mediolańskiej katedry Duomo, ponieważ miałam sukienkę odsłaniającą …kolana. Nauczona doświadczeniem, odwiedzając to miejsce kolejny raz, ubrałam się w spodnie i luźną tunikę i oczywiście ten strój nie wzbudził żadnych kontrowersji. Ostatnio młodzież z mojej szkoły odwiedziła Istambuł w ramach projektu Erasmus Plus: pewne przypomnienia dotyczące stroju są niezbędne, ponieważ do wielu miejsc turyści nie mogą wejść, będąc ubranymi zbyt wyzywająco lub lekceważąco. Dotyczy do również chrześcijańskich miejsc kultu w Izraelu, świątyń ormiańskich czy konserwatywnej żydowskiej dzielnicy Meah Szarim w Jerozolimie. Jak skończył się konflikt na linii Air France a francuskie związki zawodowe? Ostatecznie do Teheranu mogą latać te panie, które z własnej woli zaakceptują zasady ubioru. I to jest kompromis wynikający z rozmów pomiędzy stronami.
Jednak są firmy modowe, które błyskawicznie podążają za potrzebami rynku. I tak Mark& Spencer oraz Dolce& Gabbana w najnowszych kolekcjach mają abaje(wierzchnie długie okrycia) oraz burkini ( kostiumy kąpielowe zakrywające ciało składające się z leginsów, tuniki i hidżabu).I to również wzbudziło kontrowersje. Francuska minister ds. kobiet i rodziny Laurence Rossignol stwierdziła, że kobiety noszące chusty zakrywające włosy są ,,jak Murzyni popierający niewolnictwo”. Nowe kolekcje projektantów nazywała ,,promującymi zniewolenie kobiecego ciała”. Postawa pani minister spotkała się z oburzeniem ,a petycję w sprawie jej ukarania podpisało ponad 35 tysięcy osób. Moja babcia mawiała :,,Żyj i daj żyć innym”.
Może wybór stroju burki, hidżabu, burkini czy abai pozostawmy kobietom. Marzy mi się świat, w którym każdy będzie mógł zdecydować, jak chce wyglądać i jak się ubierać, bez oceniania, narzucania, kontrolowania i krytyki, jednak z zachowanym szacunkiem do miejsc kultu, ważnych w danym kraju. Mój hidżab leży przygotowany na wyjazd do Teheranu i z przyjemnością go założę, wtedy, kiedy to będzie potrzebne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php