Plaga konkursów

Konkursy Miss, o których już nieraz pisałam, na dobre umościły się w szkołach, ba! nawet w przedszkolach ucząc że to, co najważniejsze to ładna buzia, strój i umiejętność autoprezentacji, a także skutecznie wbijając młodym ludziom jakie warunki należy spełnić, aby zasługiwać na miano pięknej dziewczyny lub pięknego chłopca. Wymowne jest tu takie oto ogłoszenie o konkursie piękności zamieszczone na stronie internetowej jednego z łódzkich gimnazjów: „…w każdej klasie jest dziewczyna, która spędza sen z oczu chłopcom, sprawia, że na każdej niemalże lekcji przedstawiciele płci męskiej wodzą za nią wzrokiem, zapominając o Bożym Świecie, czyli o tym, co się aktualnie dzieje. Tę najpiękniejszą, nie tylko w klasie, ale i w całej szkole, postanowiła znaleźć Rada Samorządu Uczniowskiego. Aby nie dyskryminować płci (z definicji) brzydszej, postanowiono wybrać również tego jedynego – najprzystojniejszego…”, itd., itp. Jeśli któraś z dziewcząt nie załapuje się na wodzenie za nią z wzrokiem, jej pech, takie życie. Jak widać, aby nie być oskarżonym o dziwacznie pojętą dyskryminację, konkurs jest otwarty także dla chłopców, tych przystojnych, oczywiście, samopoczucie innych niespecjalnie się liczy. Ta sama szkoła, organizując konkurs powołuje komisję oceniającą, w której uczniowie i uczennice wcielają się w telewizyjne postaci, tzw. celebrytów/celebrytki zasiadające zazwyczaj w takich programach.. Brak jakiejkolwiek refleksji nad tym, czego w ten sposób uczymy a raczej jak bardzo nie uczymy krytycznego myślenia aż boli. Inicjatywie przyklaskują zapewne Ci sami nauczyciele i nauczycielki, którzy na co dzień narzekają na to, jak internet i telewizja zawładnęły życiem dzieci i nastolatków, jak bezkrytycznie młodzież przyjmuje w przekazy medialne i biadolą nad upadkiem wszelkich autorytetów. Niektóre placówki do takich konkursów dorabiają całą ideologię, czyniąc z nich przedsięwzięcie, które ma cele operacyjne („uczeń potrafi zachować się podczas imprezy, uczeń ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową podczas udziału w konkursach”), ogólne („zaspokajanie kontaktów międzyludzkich, kształtowanie umiejętności pozytywnej rywalizacji”) i szczegółowe (właściwe zachowanie się podczas zabawy, używanie zwrotów grzecznościowych, wyzwalanie aktywności oraz inwencji twórczej”). Aby radość była pełna, a zaspokojone były nie tylko potrzeby ducha, ale i ciała, sponsorem nagród jest restauracja McDonald’s.
Przytoczone przeze mnie przykłady pokazują przede wszystkim jak bardzo kadrze pedagogicznej brakuje edukacji równościowej, która powinna być nieodłącznym elementem przygotowania nauczycielskiego na studiach. Gdzieniegdzie, powoli takie zajęcia są wprowadzane, ale do powszechności im daleko. I tylko dzieci szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php