„11 Listopada nasza duma narodowa”

Pewnie Drogi Czytelniku dziwi Cię dlaczego dziś, w ostatnim dniu roku wspominam 11 Listopada? To tylko przenośnia. Taki symbol, niestety bardzo istotny. 11 Listopada jako Dzień Odzyskania przez Polskę niepodległości jest znaczącym elementem polskiej historii i tożsamości narodowej. Niestety zbyt często potomkowie tych, którzy jeszcze nie tak dawno  sami uciekali przed prześladowaniem i wojną, dziś najgłośniej krzyczą „precz z uchodźcami”, „Polska dla Polaków”, a czasami dodają jeszcze kilka aspektów religijnych typu „Biało Czerwona Katolicka”, jakby to miało coś wspólnego. Polska nigdy nie była czysto katolicka. Jeszcze w czasach demokracji szlacheckiej na tych ziemiach żyli zgodnie obok siebie katolicy, prawosławni, luteranie, żydzi i muzułmanie i nie rozumiem dlaczego dziś nie mogą. Nawet na przełomie XVIII i XIX w. kiedy rodzą się idee narodowo wyzwoleńcze u ich podnóża leży chęć wolności i odzyskania ojczyzny, a nie rasizm i ksenofobia. Jednak dziś symbol „odzyskanie niepodległości” zbyt często jest wykorzystywany jako narzędzie walki z mniejszościami etnicznymi i religijnymi, tak jakby Katolicy-Polacy mieli monopol na miłość do ojczyzny, styl życia, wybór religii i posługiwanie się symbolami narodowymi. Totalna bzdura. Tym bardziej, że bardzo często właśnie Ci patrioci z jednej strony krzyczą o umiłowaniu ojczyzny, a z drugiej o służbach porządku publicznego wypowiadają się równie pogardliwie jak o mniejszościach narodowych. A przecież służby porządku publicznego to przedstawicielstwo ojczyzny, którą tak miłują. Ja postanowiłam powrócić do tego tematu, ponieważ w mijającym roku bardzo często obserwowaliśmy wzrost postaw nacjonalistycznych, rasistowskich i ksenofobicznych. Bardzo często słyszeliśmy jak mamy żyć, co myśleć, kogo nam wolno przyjmować do swoich domów a kogo nie. I to najbardziej budzi moje oburzenie, bo o ile na początku roku jeszcze mówiono nam „jak chcecie uchodźców w Polsce, to weźcie ich do swojego domu”, to dziś retoryka jest już inna. W ostatnich miesiącach do przedstawicieli coraz to większej liczby miast wpływają petycje o przyjmowanie przez miasta rodzin uciekających z Aleppo, oczywiście w odpowiedzi wpływają również petycje o nieprzyjmowanie. Ok, prawo demokracji. Jednak niestety, coraz częściej osoby, które chcą przyjąć uchodźców w swoim domu, słyszą – „wynocha razem z nimi”, bo przecież jest tylko jedna „narodowa  prawda”.

W piątek, 30 grudnia w Katowicach miały miejsce podobne zdarzenia. Zwolennicy przyjmowania uchodźców złożyli na ręce władz petycję o przyjęcie przez miasto rodziny z Aleppo, pod petycją podpisało się 360 osób. Przeciwnicy, złożeni głównie z przedstawicieli katowickiej brygady ONR i ugrupowania Obozu Narodowo-Radykalnego postanowili zorganizować manifestację, podczas której zbierali podpisy pod kontr petycją. I mimo, iż nie popieram, rozumiem – jak pisałam, takie jest prawo demokracji. Jednak to co wydarzyło się na koniec manifestacji budzi wręcz moje obrzydzenie. Manifestacja przeciwników podeszła pod katowickie Centrum Kultury Islamu, które zajmuje się pracą na rzecz pojednania i współpracy międzykulturowej, pomiędzy wszystkimi grupami religijnymi, etnicznymi i rasowymi żyjącymi w tym środowisku lokalnym. Tam odśpiewała Bogurodzicę, niczym wojska Jagiełły pod Grunwaldem, odmówiła „Ojcze Nasz” i „Święty Odpoczynek…” za zmarłego tragicznie polskiego kierowcę w Berlinie, po czym zaczęła krzyczeć w kierunku pracowników Centrum Kultury Islamu – „Wypierdalać” (przepraszam za obsceniczne wyrażenie, jednak w tym przypadku musiało zostać przeze mnie użyte).

Tak niestety wygląda nasza duma narodowa – chamstwo, brak empatii i szafowanie religią i symbolami narodowymi. Ja się pod nią nie podpisuję i dlatego pragnę zwrócić manifestującym uwagę na pewien mały szczegół – Ślązacy pod Grunwaldem Bogurodzicy nie śpiewali, wręcz przeciwnie, dlatego sadzę, że jesteście Drodzy Manifestanci potomkami ludności napływowej – czyli emigrantami i uchodźcami! Jednak Śląsk zawsze był wielokulturowy i tak jak przyjęliśmy Was tak dziś będziemy przyjmować uchodźców z Aleppo, tym bardziej, że oni uciekają przed wojną, śmiercią i głodem, a nie tak jak Wy i Wasi przodkowie – w pogoni za lepszym życiem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php