„Madra pomoc” w dzisiejszej Polsce.

Pomoc, czyli działanie szlachetne, nieodpłatne, nastawione na poprawę czyjejś trudnej sytuacji materialnej, emocjonalnej lub problemów egzystencjalnych. Tak chyba brzmiała by definicja pomocy. W skrócie – pomoc to działanie, które w naszej ocenie miało by wesprzeć osobę w trudnej sytuacji. Jednak w praktyce świadczenie pomocy nie jest, ani takie proste, ani tak jasno określone. Niestety, nie każde działanie, które w naszej ocenie ma być pomocą jest nią w istocie. Aby pomoc faktycznie spełniała swoje zadanie musimy bardzo dobrze poznać potrzeby strony potrzebującej, a z tym niestety jest już nieco gorzej. Czasami zdarza się również, że najlepszym sposobem na realną pomoc potrzebującemu jest odmówienie pomocy – tak się np. dzieje w przypadku uzależnień. Człowiek uzależniony często prosi o pomoc materialną, ale świadczenie mu takiej, tylko go popycha w głębsze uzależnienie. Podobnie dzieje się z osobami dotkniętymi syndromem somalijskim (uzależnieniem od pomocy). Odpowiedzią na tego typu problemy jest między innymi coroczna inicjatywa Stowarzyszenia Wiosna „Szlachetna paczka”. Akcja ta ma swój finał co roku w 2 weekend grudnia, kiedy to wolontariusze jadą do rodzin potrzebujących i zawożą paczki z pomocą. Paczki są przeróżne – zawierają jedzenie, środki czystości, czasami węgiel, a czasami oprócz paczek wozi się również meble, sprzęt AGD i różne inne rzeczy, które są faktycznie potrzebne. Jednak finałowy weekend to tylko mały wycinek akcji. Akcja tak naprawdę rozpoczyna się na wiosnę, wtedy rekrutuje się trenerów, potem liderów, przeprowadza szkolenia. Dopiero pod koniec lata nadchodzi czas na rekrutacje wolontariuszy, którzy po przeszkoleniu pójdą do rodzin, sprawdzą ich potrzeby, ocenią czy rodziny są wiarygodne i nieuzależnione od pomocy. Dopiero rodzina, która przejdzie weryfikację weźmie udział w projekcie. Taka rodzina jasno określa rzeczy których potrzebuje, a wolontariusz wprowadza opis rodziny do bazy internetowej, z której będą mogli ją wybrać potencjalni darczyńcy (dane są wprowadzane w taki sposób aby oddać status rodziny, ale nie było możliwości jej identyfikacji; prawdziwe dane rodziny są znane tylko opiekunom rodzin). I to jest właśnie przykład wręcz podręcznikowej „mądrej pomocy”. Niestety bardzo przykry jest fakt, że obecnie „Szlachetna paczka”, która jest inicjatywą księdza Jacka Stryczka – księdza z Krakowa, staje się czasami obiektem ataków środowiska katolickiego (w tym innych księży) w Polsce. A przecież u podstaw wiary chrześcijańskiej, w tym i katolickiej leży miłość bliźniego i pomoc potrzebującym. Na całe szczęście „Szlachetna paczka” nie jest atakowana przez środowiska katolickie w tak dużym stopniu jak akcja organizowana od lat przez Jurka Owsiaka, czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Ta akcja nie jest formą bezpośredniej pomocy, ale wspiera tym razem chorych w sposób pośredni. Wszystkim wiadomo, że pieniądze ze zbiórek WOŚP, trafiają do szpitali w postaci zakupionego sprzętu medycznego. Przed laty były to głównie szpitale dziecięce, dziś są to również szpitale dla osób dorosłych, w tym także oddziały geriatryczne, które w Polsce borykają się z bardzo dużymi problemami finansowymi. Argumentacja przeciwników akcji jest zdumiewająca. Ja w tym roku usłyszałam od katechety, że nie należy wspierać WOŚP ponieważ Owsiak popiera Woodstock, a tam szerzy się Sodoma i Gomora (seks, narkotyki i pijaństwo). Nie będę tego dalej komentować, dodam tylko, że jako nastolatce też mi się zdarzało brać udział w pielgrzymkach do Częstochowy i jeżeli ktoś twierdzi, że wszyscy są tam tacy święci, to albo nie ma pojęcia jak to faktycznie wygląda, albo jest hipokrytą.  Jednak istota problemu nie leży w moralnym lub niemoralnym zachowaniu na imprezach masowych, a na pomniejszaniu pomocy organizowanej przez WOŚP, poprzez demonizowanie akcji, której Kościół Katolicki nie popiera. Moim zadaniem jest to niemoralne. Niestety coraz częściej w te niemoralne działania włącza się rząd Polski pod przewodnictwem pani premier Beaty Szydło. Jednak działania podjęte w czasie tegorocznej akcji WOŚP nie mogą już nawet zostać nazwane niemoralnymi,  ponieważ są wręcz obrzydliwe.  Jak można, organizować pseudo akcję pomocową, tylko po to aby stworzyć konkurencję dla innej akcji, której się nie popiera? I to akcji, która od lat jest modelowym przykładem „mądrej pomocy”. Dla niewtajemniczonych może wyjaśnię okoliczności akcji, którą przywołuję. A mianowicie w br., w dniu, w którym grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, decyzją przedstawicieli rządu Caritas miał zorganizować zbiórkę pieniędzy na Syryjskich Chrześcijan (rozumiem, że Muzułmanie w Syrii nie giną). I właśnie to jest najbardziej oburzające! Mało tego, że dyskredytuje się akcję, która od lat pomaga, to jeszcze wprowadza się segregacje religijną. I robi to rząd, który ponoć w pełni wspiera wartości katolickie. Na całe szczęście Caritas, jako następna organizacja od lat wspierająca potrzebujących i również robiąca to w sposób profesjonalny – odmówił. Do akcji polskiego rządu dołączyła się tylko Caritas Polska Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego (chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego).

Patrząc na te działania nasuwa się tylko jedno stwierdzenie. Obecnie w Polsce „mądrą pomocą” zajmują się tylko osoby prywatne i organizacje pozarządowe. Starają się również wspierać tą pomoc samorządy i podległe im OPS-y, MOPS-y, ale te muszą działać juz w zakresie prawa ustalonego przez rząd, a ten dyskredytuje nie tylko uchodźców, ale również np. ofiary przemocy domowej (nie dawno z braku finansowania przestał działać numer niebieskiej linii).  Niestety  wiele działań rządu z pojęciem „mądrej pomocy” ma niewiele wspólnego, a raczej nosi znamiona populizmu i chęci zjednania sobie pewnych grub wyborców. Wskazują na to również ostatnie posunięcia rządu polskiego – odmówienie prezydentowi Sopotu możliwości przyjęcia 10 sierot z Syrii. Akurat to działanie jest naprawdę obrzydliwe. W kraju, który doświadczył Holocaustu. Wkraju, w którym strzelało się do robotników, bo ośmielili sie protestować, że nie mają chleba. W końcu w kraju, którego patronem jest Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski i Jezus Chrystus odmawia sie pomocy bezbronnym dzieciom? Jest to dla mnie nie do pojęcia. Dla mnie jest to dowód, że religia i ideały faktycznie sięgnęły bruku. Jest mi wstyd za Polskę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php