Katyń i Auschwitz

IMG_1479IMG_1732IMG_1746IMGP9140

Pamięć i Życie

Wiosną wszystko odradza się do życia, zaczyna ponownie istnieć. Powtarzalność świata gwarantuje jego istnienie. Esencją życia jest pamięć o tym, co było. Kwiecień jest miesiącem i pamięci, i życia. Dlatego ważne wydają się dwie inicjatywy edukacyjne „Marsz Pamięci” oraz „Marsz Żywych”, w których uczestniczyli młodzi ludzie z Gimnazjum nr 1 im. Hipolita Cegielskiego w Murowanej Goślinie wraz ze swoimi nauczycielami.  Pierwszy marsz odbył się w Państwowym Kompleksie Memorialnym „Katyń” w Rosji, a drugi w Państwowym Muzeum Auschwitz – Birkenau w Oświęcimiu. Oba miejsca łączy straszna historia, ale także nadzieja, że pamięć o tym, co było, pomoże lepiej żyć. Obie przestrzenie są wyzwaniem i szansą edukacyjną. Mówi o tym dyrektor Muzeum Auschwitz – Birkenau Piotr Cywiński: „Edukacja w Miejscu Pamięci to nie tylko lekcja historii. Przejście przez autentyczny poobozowy teren to bowiem czas niezwykle ważnej refleksji. Właśnie w Auschwitz najpełniej można zmierzyć się z najważniejszymi pytaniami o człowieka, o społeczeństwo, o skutki pogardy, nienawiści, czy antysemityzmu” [tekst pochodzi ze strony Muzeum Auschwitz – Birkenau: http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/26-marsz-zywych-deklaracja-pamieci-ministrow-edukacji-,1894.html , dostęp 01 maja 2017].

Czym jest Pamięć

Pamięć jest rzeczywistością egalitarną, wobec której jesteśmy równi, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych. Jest to jedna z podstawowych funkcji naszego umysłu. Możemy więc mówić o pamięci jako zjawisku psychologicznym, swoistym procesie czy też zdolności jednostki do rejestrowania, magazynowania i odtwarzania różnych bodźców. W zależności od tego, jaki typ informacji jest przedmiotem naszego zainteresowania, psychologia kognitywna wyróżnia pamięć deklaratywną
i niedeklaratywną. Pierwsza z nich jest jawna i świadoma, druga ukryta i nieświadoma. Pamięć świadomą możemy podzielić na semantyczną (abstrakcyjna wiedza o świecie), epizodyczną (konkretne wspomnienia), autobiograficzną (wspomnienia z naszego życia). Natomiast w odróżnieniu od świadomej, pamięć nieświadoma jest oparta na nieświadomym przypominaniu wcześniej wyuczonego wzorca. Współcześnie mówi się o pamięci indywidualnej, która jest jedynie zapisem doświadczeń pojedynczego człowieka oraz o pamięci kolektywnej, która jest syntezą przeżyć wielu istnień. Tyle psychologia o pamięci. Wykorzystując kognitywne rozumienie pamięci inne nauki humanistyczne zaaplikowały ją jako ważne narzędzie w procesie percepcji różnorodnych zjawisk. Wśród tych „innych” pierwsza
w kolejności jest historia. Nie możemy zrozumieć procesów historycznych nie mówiąc o pamięci (czasem warto zająć się także niepamięcią, bo ona jeszcze bardziej wskazuje na białe plamy w naszej historii) i nie odkrywając jej różnych pokładów. Stanowi ona fundament, bez którego nie jesteśmy w stanie niczego mądrego powiedzieć o nas samych, o naszej tożsamości, o tym, kim jesteśmy, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy. Przywracając pamięć dotykamy spraw egzystencjalnych i ostatecznych. Bez pamięci nie  da się budować społeczeństwa ludzi otwartych, rozumiejących swoje miejsce w świecie. „Ludzie Pamięci” – takiego sformowania używa w swojej książce Joshua Foer [Zob. Joshua Foer, Jews and Memory: How Judaism Perpetuates Memory And Activates Our Neural Networks, [w:] http://www.momentmag.com/Exclusive/2011/06/memory.html]. Określa nim naród żydowski. Według Foera Żydzi zanim stali się “Narodem Księgi/ Ksiąg” byli właśnie “Ludźmi Pamięci”. Spośród wielu narodów, właśnie Naród Wybrany szczególnie pielęgnuje pamięć. Hebrajskie słowo określające pamięć זכור (zahor) pojawia się w Torze [hebr. תורה– wskazówka, pouczenie, wtórnie prawo] aż 169 razy. Dla Żydów Pamięć jest religijnym imperatywem. Była wcześniej od umiejętności czytania i pisania. Dzięki niej żydowska tradycja ustna była zapamiętywana i przekazywana z pokolenia na pokolenie. W judaizmie obowiązywał nawet formalny zakaz zapisywania prawa na papirusie czy pergaminie. Każdy, kto widział zwoje Tory, wie, że aby znaleźć miejsce, gdzie znajduje się dana historia biblijna, trzeba ją po prostu wcześniej znać, czyli mieć w pamięci, pamiętać. Istnieją pewne techniki zapamiętywania wykorzystywane przez Żydów. Jedną z nich jest aktualizacja rytuału żydowskich świąt, podczas której następuje zaangażowanie całej grupy ludzi we wspólne wspomnienia. Pamięć o minionych wydarzeniach aktualizuje się poprzez konkretne urzeczywistnienie tego, co się wydarzyło kiedyś, powracanie do przeszłości, kolejny raz przeżywanie sytuacji zapisanej w Księdze. Tak się dzieje np. podczas Sukkot [święto szałasów (namiotów), zwane też kuczki, rozpoczyna się pięć dni po Jom Kippur] – nie tylko pamięta się o wędrówce Izraelitów przez pustynię, o bezdomności i spaniu pod namiotami i szałasach. Wciela się te wydarzenia w życie – współcześni Izraelczycy rzeczywiście budują sukki – namioty, w których śpią, nawet na balkonie. Ważną techniką zapamiętywania jest śpiew. Kto był w synagodze, bardzo dobrze wie, o czym mówię. Każdy żydowski chłopak po bar micwie [hebr. בר מצוה syn przykazania, uroczystość żydowska, podczas której 13-letni chłopiec staje się pełnoletni wobec prawa i po raz pierwszy śpiewa fragment Tory; zakłada się mu wtedy tefilin, czyli małe, skórzane pudełeczka, które zawierają napisane na pergaminie wersety Tory; jedno z takich dwóch pudełeczek znajduje się na czole, a drugie przymocowane jest do lewego ramienia] może w synagodze odśpiewywać fragmenty Tory. Często nawet nie rozumie danego fragmentu, ale potrafi bezbłędnie zaśpiewać. Odpowiednia intonacja poszczególnych wersetów pomaga mu trwale zapamiętać tekst. Zbiorowe wspomnienia narodu żydowskiego wpływają na aktualne postrzeganie świata, kształtują stosunek do zastanej rzeczywiści. Dlatego do dzisiaj wśród Żydów obserwujemy tendencję do myślenia pamięcią. Skutki mogą być czasem dramatyczne, jeśli przywołamy traumatyczne doświadczenie Holokaustu. Pamięć o Szoa [synonim do słowa Holokaust, hebr. שואה– całkowita zagłada, zniszczenie – transkrypcja angielska: Shoah; uważanego przez niektórych za bardziej stosowne, ponieważ nie odwołuje się do pozytywnego, religijnego znaczenia całopalenia; w Polsce używa się ponadto terminu Zagłada] momentami staje się destrukcyjna nawet dla drugiego i trzeciego pokolenia. Widzimy więc na przykładzie chociażby Narodu Wybranego, że nie zawsze łatwo jest pamiętać o pamięci, zwłaszcza tej bolesnej. Jest to prawdziwe wyzwanie, które trzeba podjąć. Jak uczyć o pamięci, by jej nie strywializować, by zainteresowała młodego człowieka w XXI wieku? Być może odpowiedzią na to pytanie będzie pedagogika pamięci, nazywana również pedagogiką miejsc pamięci [informacje na temat pedagogiki pamięci zaczerpnąłem z książki Tomasza Kranza, Edukacja historyczna w miejscach pamięci. Zarys problematyki, Lublin 2002]. Nurt ten powstał na gruncie nauk historycznych w II połowie XX wieku. Za duchowego ojca pedagogiki pamięci uznaje się niemieckiego filozofa – Teodora Adorno, który w kontekście rozrachunku moralnego ze spuścizną nazizmu podkreślał wagę kształcenia osobowości autonomicznej, samokrytycznej i nonkonformistycznej. Współcześnie poszerza się formułę pedagogiki pamięci jako szerszego procesu wychowawczego, który ma na celu kształcenie aktywnych i twórczych postaw wobec zagrożeń demokracji, zwłaszcza takich zjawisk, jak łamanie praw człowieka, rasizm, ksenofobia.

Pedagogika Pamięci

Pedagogika pamięci nie stanowi w pełni usystematyzowanej pod względem merytorycznym i terminologicznym dziedziny. Stąd trudno o jednolitą definicję, która wyjaśniałaby istotę, cele i treści tej formy kształcenia. U jej podłoża leży założenie, że w procesach dydaktyczno-pedagogicznych można i należy wykorzystywać oddziaływanie dwóch czynników: percepcję autentycznego miejsca historycznego i refleksję nad pamięcią przeszłości, która jest elementem konstytutywnym indywidualnych i zbiorowych tożsamości i jednocześnie matrycą kształtującą sposób postrzegania i pojmowania świata. Model dydaktyczny pedagogiki pamięci opiera się na zasadniczych dwóch kryteriach: uwzględnieniu podmiotowości uczących się i stwarzaniu im możliwości edukacji przez odkrywanie. Kluczową rolę odgrywa tu ich twórcza i samodzielna praca oraz podejmowany wysiłek badawczy, który powinien prowadzić do swobodnego formułowania sądów wartościujących
i własnych wniosków. W pedagogice pamięci wykorzystywane są różne formy kształcenia, np. wizyta w muzeum poszerzona o aspekty kognitywno-emocjonalne, samodzielna praca w archiwum lub bibliotece, poszukiwanie i dokumentowanie śladów historycznych (oral history/historia mówiona/historia opowiedziana), seminaria i warsztaty historyczne. Jednak najwięcej korzyści dydaktyczno-pedagogicznych przynosi edukacja metodą projektów – zorganizowanego programu opartego na planie działania i podziale zadań, którego celem jest przygotowanie na przykład wystawy, dokumentacji lub publikacji. Ten rodzaj edukacji jest ukierunkowany na działania praktyczne, jednocześnie uczy pracy koncepcyjnej i zespołowej. Świetnie w tę koncepcję pedagogiki pamięci wpisują się projekty edukacyjne oraz wizyty studyjne w autentycznych miejscach angażujące młodzież z różnych krajów. Przykładem takich projektów są „Marsz Pamięci” oraz „Marsz Żywych”.

„Trwała pamięć pokoleń”

Marsz Pamięci jest bardzo ważnym pomysłem poznańskiego stowarzyszenia Współpracy ze Wschodem Memoramus, które już od ponad dziesięciu lat próbuje  porządkować i przywracać do normalności relacje polsko-rosyjskie wokół wspólnej pamięci, wykorzystując do tego spotkania młodzieży. W dniach 8-9 kwietnia wspólnie z gimnazjalistami i licealistami z wielkopolskich szkół uczestniczyliśmy w bardzo wzruszającej wizycie w Katyniu oraz spotkaniu z młodzieżą rosyjską w Smoleńsku. Wspólnie podczas XI „Marszu Pamięci” uczciliśmy polskich i rosyjskich żołnierzy, nauczycieli, ludzi kultury, którzy zostali zamordowani przez reżim stalinowski. Zapaliliśmy także znicze mieszkańcom Murowanej Gośliny, którzy zginęli w lesie katyńskim. Warto pamiętać, że wśród zamordowanych byli przedstawiciele różnych religii, w tym Żydzi. Wyjazd do Katynia był częścią projektu edukacyjnego realizowanego przez młodzież poznańskich i wielkopolskich szkół “Trwała pamięć pokoleń”.

„Przez wspólną przeszłość ku teraźniejszości”

Marsz Żywych z kolei jest częścią międzynarodowego projektu edukacyjnego, który odbywa się w Polsce i Izraelu. Przez prawie tydzień grupy odwiedzają miejsca związane z tradycją żydowską oraz Zagładą. Marsze Żywych organizowane są od 1988 r. w Dniu Pamięci o Zagładzie (Jom HaSzoa), którego data związana jest
z powstaniem w getcie warszawskim. W pierwszym marszu wzięło udział około 1,5 tysiąca Żydów. Od 1996 r. odbywają się corocznie. Największy miał miejsce w 2005 r., w 60. rocznicę wyzwolenia Auschwitz, kiedy uczestniczyło w nim około 20 tys. osób. 24 kwietnia tego roku uczniowie Gimnazjum nr 1 im. Hipolita Cegielskiego w Murowanej Goślinie wraz z nauczycielami uczestniczyli w nim po raz piąty. Razem z kilkunastoma tysiącami młodych Żydów z całego świata oraz młodzieżą z trzydziestu polskich szkół przeszli spod bramy „Arbeit macht frei” w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz I na teren byłego obozu Auschwitz II – Birkenau, gdzie przy pomniku upamiętniającym ofiary obozu w pobliżu ruin komór gazowych i krematoriów II i III odbyły się główne uroczystości. Zapłonęło tam sześć symbolicznych zniczy symbolizujących sześć milionów ofiar Holokaustu. Odczytano również wspólną deklarację ministrów edukacji z wielu krajów europejskich oraz Izraela:

„Podejmujemy uroczyste zobowiązanie aby pamiętać i upamiętnić miliony żydowskich ofiar Holokaustu, ludobójstwo przedstawicieli narodowości romskiej jak również inne masowe okrucieństwa związane z Holokaustem. Będziemy szanować ocalałych, którzy wciąż są z nami i oddawać cześć tym, którzy sprzeciwiali się złu nazistowskiej tyranii. Zobowiążemy się do zwalczania wszelkich form negowania Holokaustu, a także zwalczania antysemityzmu, uprzedzeń w stosunku do Romów
i wszystkich form rasizmu i nietolerancji. Zainspirowani Deklaracją Międzynarodowego Forum Sztokholmskiego nt. Holocaustu z 2000 r. będziemy wzmacniać moralne zobowiązanie naszych narodów oraz polityczne zobowiązanie naszych rządów i międzynarodowych organizacji do kontynuacji dzielenia się tragiczną historią Holokaustu i do przeciwstawiania się tym, którzy próbują zaprzeczać lub zniekształcać tę część naszej historii. Będziemy promować edukację
i pamięć o Holokauście w naszych szkołach i uniwersytetach i zapewniać właściwe materiały do nauczania oraz źródła, aby zapewnić, że przyszłe pokolenia będą rozumieć przyczyny Holokaustu i rozważą jego straszliwe konsekwencje” [tekst pochodzi ze strony Muzeum Auschwitz – Birkenau: http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/26-marsz-zywych-deklaracja-pamieci-ministrow-edukacji-,1894.html , dostęp 1 maja 2017].

IMG_1788IMG_1780IMG_1828IMG_1837

Uczniowie Gimnazjum nr 1 im. Hipolita Cegielskiego w Murowanej Goślinie oprócz Marszu Żywych uczestniczyli także w spotkaniu z Panią Lidią Maksymowicz, Ocaloną, która jako dziecko doświadczyła pseudomedycznych eksperymentów dr. Josefa Mengele i potem po kilkunastu latach od wyzwolenia obozu odnalazła swoją mamę w Rosji. Mieli także okazję obejrzeć przejmującą wystawę „Klisze Pamięci. Labirynt” prof. Mariana Kołodzieja w Harmężach – więźnia Auschwitz, który
w swoich pracach dał świadectwo cierpienia i traumy związanej z obozem. Odwiedzili także Centrum Żydowskie w Oświęcimiu, gdzie brali udział w warsztacie detektywistycznym „Czym był Oszpicin”. Zajęcia rozpoczęła dyskusja w oświęcimskiej synagodze na temat podstaw judaizmu. Następnie w małych grupkach młodzież analizowała zdjęcia przedmiotów związanych z historią Żydów w Oświęcimiu przed 1939 r., próbując odgadnąć ich przeszłość. Na końcu gimnazjaliści odszukali w przestrzeni muzeum wybrane zabytki i sprawdzili ich prawdziwe historie. Integralnym elementem programu była wizyta studyjna w obozach Auschwitz I oraz Birkenau zakończona w bloku 27 – w centrum refleksji, w którym młodzież zapoznała się z odpowiedziami wielu wybitnych postaci świata nauki, kultury oraz religii na najważniejsze pytania stawiane po Zagładzie. Warsztaty w Centrum Żydowskim w Oświęcimiu oraz wizyta studyjna w obozach były częścią edukacyjnego programu „Przez wspólną przeszłość ku teraźniejszość” finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zachor! Pamiętaj!

Nie możemy zapomnieć o tym, co się wydarzyło w Katyniu i Oświęcimiu, ale musimy o tym mówić, by więcej ludzie nie zabijali drugiego człowieka tylko dlatego, że jest inny i różny od większości. Możemy uczyć się wzajemnie od siebie, rozmawiając ze sobą, słuchając się z wrażliwością oraz empatyzując. Wizyta w miejscach pamięci, spotkanie ze Ocalonym, młodymi Żydami z całego świata oraz młodzieżą rosyjską są do tego kluczem.

Jakub Niewiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge
css.php