16 kwi 2012

(Wiosenne?) Szaleństwo

W szkole dzieje się baaaaardzo dużo i baaaaaardzo intensywnie. A tu… mnóstwo dzieci pyta o możliwość założenia blogów, prosi o pomoc, ukierunkowanie. Powstają nowe pomysły wokół naszego interdyscyplinarnego projektu Glogerowskiego. Chwilami mnie to przeraża!!! :) :):) Ale również OGROMNIE wprost cieszy! Próbuję znaleźć miejsce dla każdego z dzieci, które do nas dołącza. Moja grupa projektowa w plan wpisała zakładanie blogów. Są jednak dzieci, które nie należą bezpośrednio do projektu, a chcą coś przy nim zrobić. I tak powstał m.in. pomysł na Qmamową gazetkę projektową. Być może Patrycja, Karolina i Natalia skuszą się na ten pomysł. Czas rekolekcji, Świąt i inne ważne okoliczności, nasza kreatywność i radosna twórczość Kochanych Moderatorek -    P. Claudii i P. Magdy, techniczne dogrywanie projektowych czynności (zwłaszcza wideokonferencji z Panem Piotrem Pacewiczem)  spowodowały, że czasu sporo nam uciekło, a przed nami jeszcze wiele do zrobienia. Musimy zewrzeć szeregi, spiąć  się i gnać naprzód. Dobrze, że „Cyfrowa Szkoła” już napisana  – czeka jutro na złożenie przed organem prowadzącym ;)   Zgadnijcie, kto ma być jej szkolnym koordynatorem ;) Ufffffffff… „Mija czas, płynie czas, czas ponagla stale nas…” (hmm… dlaczego właśnie piosenka z „Wielkiej z podróży Bolka i Lolka” przyszła mi do głowy???)

fot. Lachlan, źródło: www.flickr.com., CC

11 kwi 2012

Ciekawostki dla dużych i małych

Chcielibyście dowiedzieć się: czy zwierzęta widzą i rozróżniają kolory,  kiedy na Ziemi zapanowałby wieczny zmrok, gdyby Słońce w pewnym momencie zupełnie zgasło,  czy dżdżownice widzą,  dlaczego nietoperzom krew nie uderza do głowy, kiedy wiszą na suficie nogami do góry, a może  jak porozumiewają się rośliny lub dlaczego w muszlach słychać szum morza? Zajrzyjcie na stronę www.ciekawostka.pl .

Warto, ale… z pewną dozą ostrożności :) , bowiem można tam poczytać i o tym jak włamać się do sejfu, a to chyba nie każdy wiedzieć powinien ;)

Jak zrobić, żeby nasi podopieczni, dzieci, uczniowie nie zajrzeli do artykułów, które z pewnością nie są dla nich przeznaczone – nasza w tym głowa. Niemniej jednak – wybrane tematy „zapuszczone” dzieciom pod kontrolą dorosłych, mogą zainteresować młodych ciekawskich. Tego chyba wciąż nie za dużo.

01 kwi 2012

Pani Eustaszyna kontra myślenie słonia

O myśleniu słonia mówię często, podsumowując spotkania/warsztaty metodyczne z nauczycielami. Przeczytałam o tym kiedyś w jednej z książek Kena Blancharda (nie pamiętam, czy ktoś nie był jej współautorem) o Jednominutowym Menadżerze. Małe słoniątko złapane i przeniesione z życia na wolności do niewoli, np. do pracy w cyrku początkowo nie nadaje się „do współpracy”. Przywiązuje się je więc do wielkiego betonowego słupa grubym, stalowym łańcuchem i czeka… Ono szarpie się, wyrywa, początkowo nie poddaje się niewoli. Z czasem jego wiara w uwolnienie słabnie. Na końcu – w ogóle nie istnieje :( Z dorosłym, kilkutonowym słoniem  nie ma już problemu. Ten bowiem przywiązany zwykłym sznurkiem do kija wbitego w ziemię, pozbawiony wiary w swoje siły i w zdolność do uwolnienia, nawet nie podejmuje próby, choć przecież uczyniłby to bez najmniejszego wysiłku.

Smutna, ale prawdziwa opowieść, którą przenieść można na każdą dziedzinę naszego życia. Także na edukację: to, jak uczniowie postrzegają zadania, które przed nimi stawiamy oraz to, czy i w jakim stopniu jako nauczyciele wierzymy we własne możliwości i możliwości naszych uczniów. A przecież trzyma nas tylko sznurek przywiązany do kijka wbitego w ziemię! Przecież bez trudu bylibyśmy w stanie pokonać swoje przekonania, a wtedy… niemożliwe stałoby się możliwe :)

A co ma do tego pani Eustaszyna??? Pani Eustaszyna to kobieta po siedemdziesiątce, bohaterka książki Marii Ulatowskiej. Autorka wykreowała w swojej powieści niezwykłą osobowość: silną, niezwyciężoną. Dla pani Eustaszyny nie ma rzeczy niemożliwych, sytuacji nie do rozwiązania, barier, problemów… Niczego, co zburzyłoby ustanowiony przez nią porządek świata! Może my – nauczyciele jeszcze przed 67 rokiem życia zdołamy postrzegać świat jak ona? No, może nie pod każdym względem warto z niej brać przykład :) Ale o tym możecie się przekonać jedynie po przeczytaniu książki Marii Ulatowskiej „Przypadki pani Eustaszyny”. Przezabawny, lekki język, mnóstwo życiowych perypetii, z których Eustaszyna zawsze wychodzi obronną ręką. Świetna lektura na wiosenny relaks dla wszystkich zmęczonych pracą i codziennymi sprawami. Polecam szczególnie tym, którzy chcą i potrzebują choć na chwilę założyć różowe okulary lub spojrzeć na otaczający świat trochę przez pryzmat krzywego zwierciadła ze sporą dawką humoru i nutą refleksji.

29 mar 2012

Tik@nie w planie

Dużo się dzieje ostatnio. Święta idą, a jaja nie zostały jeszcze zakupione. Wrrrrr… Za to projektowo działamy. Może nie idzie nam strasznie sprawnie, ale trochę się dzieje. Trochę tez się zmienia. Po pierwsze: czekamy na odpowiedź z Radia Białystok – zgodę na spotkanie z dziennikarką, która opowie dzieciom, jak dziennikarz radiowy przygotowuje się do wywiadu. Po drugie: po kilku dniach oczekiwania, dzisiaj otrzymałam ofertę biura podróży na wycieczkę do Muzeum Rolnictwa im. Kluka w Ciechanowcu oraz maleńkiej, wiejskiej szkółki,  w której odtworzono warunki nauki z lat trzydziestych i sześćdziesiątych. Wybieramy się tam pod koniec kwietnia ;) Po trzecie: po ostatniej konferencji w Warszawie wpadłam na pomysł zorganizowania dzieciom rozmowy na Skypie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej” partnerującej, współprowadzącej Program „Szkoła z Klasą 2.0″. W planie była wizyta w lokalnej gazecie, ale… dlaczego nie sięgnąć wyżej?? :) Początkowo pomyślałam o Pani Alicji Pezdzie – autorce książki „Koniec epoki kredy”. Nasza kochana Pani Moderator – Pani Claudia – zaproponowała zaś, aby z dziećmi na Skypie spotkał się Pan Piotr Pacewicz. Nie marzyłam o tym nawet! A tu, proszę! I w dodatku dostałam propozycję zrobienia z naszego spotkania wideokonferencji, która potem zostanie umieszczona np. na You Tube czy stronie Programu!! I ja, i moje dziewczynki byłyśmy dumne, że nasz projekt spotkał się z takim zainteresowaniem :)

Przygotowałyśmy już pytania na spotkanie z Panem Piotrem. „Nagrałam” również wywiad z naszą absolwentką – 86-letnią Panią Wandą Ogrodnik, zdobyłam dwa dyktafony, umówiłam się na ich przekazanie byłym dyrektorom naszej szkoły (w celu przygotowania wspomnień o szkole do fotocastów). Brat jednej z projektowych dziewczynek – gimnazjalista – ma nas po Świętach uczyć Picassy… A więc dzieje się… Ale raczej technicznie… Trzymajcie za nas kciuki!!!

A, no i mamy nowy blog uczniowski! Prowadzą go: Patrycja, Karolina i Julia ZAPRASZAM!!!

20 mar 2012

Misja „Wizja”

Zamiast koncentrować się na tym „co potem”, powinniśmy zacząć  od tego „co teraz”. Powrót do podstaw oznacza, że będziemy wiedzieć, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy i co będzie nam wskazywać drogę -  że będziemy mieli wizję. To właśnie od tego musimy zacząć (lub do tego powrócić), jeśli chcemy coś osiągnąć. Jeśli nasza praca ma znaczenie i jest związana z tym, czego naprawdę pragniemy, czerpiemy z niej produktywną i twórczą moc, moc większą, niż moglibyśmy sobie nawet wyobrażać.

Ken Blanchard, Jesse Stoner „Cała naprzód”

Ostatnio bardzo dużo czasu poświęcam na różnorodną refleksję… Poniekąd zmusza mnie do tego zaangażowanie w opracowanie koncepcji pracy szkoły na kolejne pięć lat i próba udzielenia odpowiedzi na szereg pytań w formularzu zgłoszeniowym do Programu „Liderzy Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności”, w którym chciałabym wziąć udział…

Szkoła z Klasą 2.0 to element, który łączy obie te rzeczy. Z jednej strony istotny jest w naszej koncepcji  rozwój szkoły w kierunku nowoczesności, ale nie tej „martwej technologii”, która jest sobie w szkole i stanowi tzw. majątek czy wyposażenie, tylko tej naprawdę – chcianej i wykorzystywanej.  Z drugiej strony – mój ewentualny udział w Szkole Liderów ma pomóc mi rozpalać kolejnych nauczycieli do mailowania z uczniami, blogowania, poznawania i wykorzystywania TiKu na lekcjach i innych zajęciach z satysfakcją dla wszystkich stron zaangażowanych w takie działania.

„Tu i teraz” jest już dobrze. Kilkunastu nauczycieli przystąpiło do programu Szkoła z Klasą 2.0 w mojej szkole. Wielu naprawdę się w to zaangażowało. Podobno czasem ich „nakręcam” (mam nadzieję, że pozytywnie). „Szefowa” marzy. Marzyła o sali kinowej – marzenie zrealizowane. Marzyła o kolejnych tablicach interaktywnych – marzenie w realizacji. Marzy o mobilnej pracowni komputerowej – powoli i to się dzieje. Ciągle analizujemy, kombinujemy, wymyślamy nowe rzeczy i ciągle nie dajemy spokoju administratorowi sieci w szkole (takowego posiadamy), gnębimy go nowymi planami i pomysłami. Coraz więcej uczniów bloguje. Zaczynają blogować również kolejni nauczyciele. Pozyskujemy narzędzia, które mogą unowocześnić naszą pracę. Obserwuje się większe zainteresowanie nauczycieli korzystaniem z tablicy interaktywnej, lecz wciąż wielu hamuje lęk przed „obsługą” tego ustrojstwa, a jeszcze bardziej chyba potrzeba poszukiwania zadań, programów i przygotowywania się do lekcji z tablicą multimedialną (no bo przecież podręcznik tu nie wystarczy).

Uczestniczę w tym Programie, żeby zobaczyć, jak to jest, kiedy się nie wie i nie umie. Gdzie szukać chęci i skąd wygospodarować trochę czasu, żeby dowiedzieć się i nauczyć. Stwierdzam, że przyjemność i satysfakcja, które z tych poszukiwań i nauk pozostają dają prawdziwego kopa do kolejnych działań. I czas jakoś się znajduje, choć wydaje się, że się go nie ma. I niewyspanie po wieczornym przeglądzie blogów jakoś tak nie dokucza. I mimo zmęczenia licznymi wyjazdami na warsztaty, które stale i blisko, i daleko prowadzę wyjazd na konferencję jest prawdziwą przyjemnością. I wicedyrektor w oczach niektórych nauczycieli staje się człowiekiem :) Mnóstwo korzyści. Nie można ich jednak znaleźć, jeśli tego wszystkiego się nie doświadczy. Tu i teraz. A co przyniesie przyszłość… czas pokaże…

13 mar 2012

Kawa i szarlotka – wirtualnie dla moich blogowych koleżanek i sympatyków :)

Moje Drogie  Koleżanki! Kochani Sympatycy! Zapraszam Was na wirtualne blogowe spotkanie przy kawie

   i szarlotce  . A co!!!

I jeszcze dla chętnych herbatkę serwuję :)  

Photo CC: www.flickr.com by Javier Benek,  avlxyz i Jenny Lee Silver

08 mar 2012

E-sceptyk czy e-entuzjasta???

Wczoraj odbyła się kolejna konferencja Szkoły z Klasą 2.0…

Cały czas zastanawiam się, do której z grup należę: tych, co uważają, że nic nie zmieni polskiej szkoły, jeśli zmiana nie będzie zmianą powszechną, wieloaspektową i systemową czy też do tych, co chcą jakichkolwiek zmian byle by były z jednoczesnym założeniem, że zawsze „coś” lub „ktoś” się zmieni i będzie choć odrobinę lepiej. Trudno się zdecydowanie określić. Rzeczywiście samo wyposażenie czy doposażenie szkół w sprzęt godny edukacji XXI wieku to stanowczo za mało. Można mieć tablice interaktywne w każdej sali, kilka mobilnych pracowni, wi-fi w całej szkole i żyć obok tego, tak jakby nie istniało. Można również mieć jeden projektor, ścianę pomalowaną na biało i prywatny laptop udostępniany do użytku uczniom. Jedno i drugie podejście ma miejsce w naszych szkołach. Z pewnością niełatwo jest chcieć TiK-u nie mając TiK-owych narzędzi. Jeszcze gorzej jednak mieć narzędzia, lecz nie mieć chęci… Każda próba zmiany będzie miała zwolenników i przeciwników. Każda próba zmiany będzie budzić nadzieje i wątpliwości. Marzenia o super wyposażonych szkołach, w których większość nauczycieli chce i wykorzystuje TiK – celowo, planowo i efektywnie to zalążek idealizmu. Może warto dokonywać jakichkolwiek zmian, tworzyć takie jak „Cyfrowa Szkoła” programy z myślą o garstce tych, którzy zrobią z tego właściwy użytek??? A to na podsumowanie:

(…) jeśli stawianie się w roli ofiary jest twoim najlepszym wyborem, to oczywiste, że twój mózg nie ma wielu możliwości. Musisz je więc rozwinąć (…) natura nie znosi pustki. Jeśli próbuje się po prostu wyjść z pozycji ofiary, a  nie umie się jej niczym zastąpić, nie uda się. Będziesz odporny na zmiany. Najważniejsze, abyś odkrył, że możesz zachować się inaczej. Potem (…) twój mózg wybierze tę nową opcję, jeśli przyniesie ci ona więcej korzyści.

Laurent Gounelle „Bóg zjawia się incognito”

 

03 mar 2012

Gloger – Lubię to!

Do programu Szkoła z Klasą 2.0 przystąpiło w mojej szkole 15 nauczycieli. Bardzo nas łączy wspólna praca. Ostatnio rozpoczęliśmy planowanie projektu edukacyjnego. Spotkaliśmy się, aby obgadać, co chcemy, jak chcemy, kto z nas i jak widzi projekt lub projekty na II semestr. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że tematem naszego PROJEKTU INTERDYSCYPLINARNEGO będzie  patron – Zygmunt Gloger, a każdy z nas ze swoimi grupami zaplanuje „podprojekty” badawcze. Gloger był badaczem – etnografem, folklorystą, historykiem, kulturoznawcą, przyrodnikiem… To niezwykła i barwna postać. Chcemy  naszych uczniów przemienić w małe „Glogerki”, a więc w małych badaczy różnych dziedzin. Niektórzy będą badali przyrodę, inni planują komponować współczesną muzykę do pieśni ludowych odkrytych i zgromadzonych przez G., jeszcze inni będą przeprowadzać wywiady z ważnymi dla historii szkoły osobami, tworzyć mapę miejsc odwiedzanych przez G. Będą i tacy, którzy spróbują różnego rodzaju eksperymentów :) Pierwszym był zorganizowany najazd paparazzi (w poniedziałek 27.02), którzy usiłowali się dowiedzieć, co nowa społeczność szkolna wie o swoim patronie. OTO EFEKTY :) Autorami filmu są uczniowie naszej szkoły. Montażem zajął się tym razem koordynator programu – Janusz M. Dzieci mają w planie własny montaż, ale na efekty ich pracy musimy jeszcze trochę poczekać :)

01 mar 2012

Zaraza się szerzy :)

Ania – nauczycielka historii i Kasia – polonistka założyły blogi!!! Ogromnie mnie to cieszy. Od dawna miałam nadzieję, że nauczyciele w mojej szkole zarażą się blogowaniem ;) Udało się. Oby więcej nas przeszło na nowy kanał komunikacji ;) Brawo Dziewczyny!

29 lut 2012

Pierwszy jubileusz :)

Drodzy blogowi Przyjaciele!

Dziś odnotowałam na swoim blogu setny komentarz :) Dzięki Wam w tak krótkim czasie udało mi się „ożywić” swoje blogowanie! Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i dziękuję :) Mam nadzieję, że nadal będziecie tutaj zaglądać :)

css.php