LAS

W tym roku LAS dodaliśmy można powiedzieć do programu, bo zorganizowaliśmy rajd rowerowy na większą skalę. Od początku:
Pieniądze na organizacje rajdu pozyskaliśmy o Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych co pomogło nam w zakupie potrzebnych produktów spożywczych. Pomocy udzielili nam też lokalni wytwórcy, kiełbasę otrzymaliśmy od masarni pana Romana Dubiela, chleb od Gminnej Spółdzielni. Pomocy udzieliło nam również Koło gospodyń z Narola, które upiekło nam pierożki z kapustą. Plakaty zaprojektowaliśmy sami, w powielaniu pomogła nam szkoła która skserowała nam potrzebna ilość plakatów. Sklepy zaprzyjaźnione porozwieszały wiadomości, znajomi z UMiG w Narolu umieścili wiadomości o rajdzie na stronie gminy Narol, wiadomości rozpowszechnialiśmy przez media społecznościowe (Facebook) i uzbierało nam się na starcie 55 osób w różnym wieku(3lata-70lat) z różnych stron gminy i Polski. Po przywitaniu ruszyliśmy malownicza trasą którą zobaczymy na zdjęciach. Trasy się niektóre pokrywają ale jest ciekawie nowi uczestnicy nowe miejsca docelowe. Wyruszyliśmy z rynku przez Jędrzejówkę następnie polami i łąkami do krańców Łówczy, gdzie skręciliśmy do miejscowości malowniczo położonej Huty Złomy gdzie dawniej był niewielka huta szkła, z Huty dojechaliśmy leśnym duktem do Dębin, Brzezinek, i do stawów w Łukawicy gdzie rozkoszowaliśmy podniebienia wypiekami i kiełbaską z ogniska, popijając wszystko miejscowa woda Galicją. Po długim odpoczynku i zjedzeniu wszystkiego co było do zjedzenia ruszyliśmy w drogę powrotną przez Pizuny gdzie mają swój klasztor siostry Albertynki, Lasem przepłynęliśmy do Jędrzejówki-(stawiska) i do ryneczku i tak minął nam dzień pełen wrażeń. Pozdrawiam.
z16z17

z18

z19

z20

z21

z22

z23

Gra miejska

Niestety nie dało się zmieścić gry miejskiej w żadnym terminie. Większość łikendów zostały zajęte przez zawody szkolne, gminne i powiatowe. Do końca roku nie uda nam się zrealizować tej części planu, spróbujemy na jesień.

Rajd rowerowy nr2

17 kwietnia wyruszyliśmy znowu na dwa kółka. Pogoda wreszcie zaczęła nas rozpieszczać co skutkowało większą frekwencją dzieci jak i rodziców. Każdy jak zwykle miał przygotowany suchy prowiant i napoje. Wyruszyliśmy w stronę miejscowości Narol Wieś, Podlesina by docelowo dotrzeć do rezerwatu przyrody „Szumy” gdzie w cieniu lasu zjedliśmy pyszną kiełbaskę upieczoną na ognisku przygotowanym przez dzieciaki i rodziców. Po zjedzeniu kiełbasek i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy w stronę rezerwatu „Szumy na Tanwi” w miejscowości Huta Szumy. Tam spacerowaliśmy dość długo rozkoszując się widokiem i szumem kilkudziesięciu kaskad na rzece Tanew, które koja nerwy jak mało co. Dzieciaki próbowały wody ze „źródełka miłości” które to po spróbowaniu od razu zakochuje się w tym miejscu. Po długich spacerach i odpoczynku przyszedł czas na powrót do domu, co uczyniliśmy malowniczą ścieżką rowerową do Suśca a później do Paar i do Narola. Pogoda nam dopisała jak i humory, po drodze znaleźliśmy mnóstwo grzybów majowych które w tym roku trochę szybciej się pojawiły m.in. znaleźliśmy smardze których większość nie widziała i nie wiedziała nawet że są jadalne. Nie zrywaliśmy ich bo są pod ścisłą ochroną. I następna wycieczka za nami uczestnicy zapowiadali dalsze wędrówki jeżeli czas pozwoli. Pozdrawiam na szlaku rowerowym.z10 z7 z12 z15 z13 z11

Rajd rowerowy nr1

7 kwietnia wyruszyliśmy po długiej zimowej przerwie na dwa kółka. Pogoda znów nas nie rozpieszczała, znowu zimno i pada, ale dzieciaki zawzięcie chciały jechać. Po krótkiej debacie i oczekiwaniu na lepsza pogodę, która nie nadeszła wyruszyliśmy w trasę. Każdy miał przygotowany suchy prowiant i napoje, dzieciaki i rodzice na trasie rajdu przygotowali ognisko o którym później. Wyruszyliśmy w stronę Jędrzejówki i Dębin, po przebyciu kilku kilometrów i pagórków dotarliśmy do rezerwatu „Kobyle Jezioro” czyli do źródeł naszej rzeki Tanew. Przespacerowaliśmy się szlakiem ścieżki dydaktyczno-przyrodniczej, chcieliśmy wyjść na wieżę widokową ale ku naszemu zdziwieniu „zniknęła”> Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej w stronę Łówczy gdzie w resztkach zespołu dworskiego i zespołu parkowego zjedliśmy pyszną kiełbaskę upieczoną na ognisku przygotowanym przez Honoratę i Kacpra Malec wraz z mamą (serdeczne podziękowania) Po zjedzeniu kiełbasek i uzupełnieniu płynów ruszyliśmy w drogę powrotną malowniczą i urozmaicona trasą wiodąca przez pola i łąki ciągnące się od Łówczy aż po Jędrzejówkę i Narol, po drodze mijaliśmy kamienne krzyże z czasów 1 i 2 wojny światowej rozsiane po naszych polach. Mimo że pogoda nie była najlepsza dzieciaki pełne wrażeń zapowiedziały że już szykują się na następny. Jak widać niewielkim nakładem sił można zorganizować fajną i ciekawą wyprawę. Polecam choć nie ukrywam że nasze tereny nadają się do tego fantastycznieIMG_20160409_104303 IMG_20160409_104235

z1

z4

z6 z1

Pieszy rajd po naszej okolicy 2

Jak zapowiadaliśmy 28 listopada 2015r. wybraliśmy się na spacer po naszej okolicy. Pogoda nas nie rozpieszczała, zimno, ciemno i padało, ale daliśmy radę. Jak na taka aurę przyszło sporo dzieciaków (15 osób) które chciały zobaczyć coś ciekawego w naszej okolicy i nie nudzić się w domu. Wycieczkę rozpoczęliśmy w szkole i udaliśmy się na wcześniej zaplanowana trasę. W pierwszej kolejności przeszliśmy ulicą Wałową w Lipsku gdzie znajdują się pozostałości wałów obronnych z XXVIIw. Po przejściu ulicami Lipska, udaliśmy się na rynek Narola przeszliśmy obok ratusza władz miasta i kościoła parafialnego i doszliśmy do cmentarza Żydowskiego na obrzeżach miasta. Niestety obiekt jest od kilku lat ogrodzony i niedostępne. Malowniczą trasą która biegła przez pola i lasy dotarliśmy do głównego celu naszej wycieczki czyli „Pałacu Hrabiego Łosia”. Na miejscu przywitał nas kustosz który oprowadził nas po dworku, a potem po całym pałacu, opowiadając przy tym ciekawe historie związane z tym miejscem. W dworku ogrzaliśmy się trochę wypiliśmy gorącą herbatę którą wcześniej przygotowaliśmy i przywieźli do dworku, a następnie udaliśmy się w drogę powrotną do szkoły. Po drodze wstąpiliśmy do GOKu gdzie zjedliśmy pyszną kiełbaskę i zagrzaliśmy się przy ognisku. Po ciekawym dniu i smacznym jedzonku rozeszliśmy się do domów.

IMG_20151128_110744 IMG_20151128_111317 IMG_20151128_113709IMG_20151128_120651IMG_20151128_120722IMG_20151128_120803IMG_20151128_122255IMG_20151128_122306IMG_20151128_122643IMG_20151128_135051IMG_20151128_135056

SOS ciąg dalszy

Jak wspomniałem SOS w tym roku przeprowadziliśmy indywidualnie w klasach, rozmawiając jak ma wyglądać w tym roku wf z klasą. Wybraliśmy całoroczny program rekreacyjno – sportowy na który zaplanowaliśmy szereg rajdów pieszych i rowerowych, gry miejskiej połączonych z poznawaniem ciekawych miejsc naszej okolicy.
1 w jesieni jeden rajd pieszy
2 rajd rowerowy
3 rajd rowerowy
4 gra miejska
5 LAS

SOS

W tym roku nie przeprowadziliśmy typowego SOS-u, lecz poświęciliśmy kilka lekcji na rozmowy co w tym roku zmieniamy i co będziemy robić nowego. Jednogłośnie wybraliśmy na ten rok ścieżkę turystyczno – regionalną. W fazie przygotowań jest harmonogram zadań do ścieżki(rajdy rowerowe, piesze i gry miejskie). W tym roku możemy się cieszyć z dobrodziejstwa jakim jest autorski program wych. fiz. do którego dołączyły dwie nowe dyscypliny, tenis ziemny i badminton, które to dyscypliny były w życzeniach rodziców i dzieci z roku poprzedniego. Pozdrawiam odezwę się niedługo, bo już uczniowie sukcesów całe wiadro nazbierali.IMG_20151103_081722