JAK SKUTECZNIE UNIKNĄĆ POGRYZIENIA PRZEZ PSA – radzi Yasmeen, nasza specjalistka.

Pogryzienia przez psy to temat niezwykle medialny. Z tabloidów „straszą” wyszczerzone zęby rzekomo „niebezpiecznej” rasy albo podawane są liczne wiadomości o pogryzieniach. Politycy fundują posiadaczom psów kolejne nakazy prowadzanie psów na smyczy i w kagańcu, nie pozwalając na spełnianie podstawowych potrzeb, co w rezultacie nic nie daje, bo ci właściciele, którzy owych psich praw przestrzegają, mają zazwyczaj świetnie wychowane psy. Z drugiej zaś strony otaczają nas wizerunki psów jako najlepszych przyjaciół człowieka. Media namawiają do skorzystania z dogoterapii, a znajomi – do wzięcia słodkiego szczenięcia ich suczki.

Czy rzeczywiście należy się obawiać agresji psów? Co decyduje o pogryzieniach? Jak zminimalizować ryzyko?
Przede wszystkim relacje tabloidów rzadko mają wiele wspólnego z prawdą. W rzeczywistości odsetek pogryzień przez psy jest stosunkowo niski w porównaniu do innych zagrożeń. Dla przykładu; o wiele większym zagrożeniem są przedmioty codziennego użytku, wyposażenie środków komunikacji czy elementy elektroniczne. Na dodatek aż 92,40% to pogryzienia całkowicie nieszkodliwe, tzn. niepowodujące żadnego uszczerbku na zdrowiu człowieka. Jednocześnie atak na człowieka wzbudza o wiele większe emocje niż wypadek przy pracy, co jest bezpośrednią przyczyną tak częstego ukazywania się szokujących informacji w mediach.

Czy jest się czego bać?
Niezależnie od statystyk pogryzienia się zdarzają. Faktem jest również, że częściej dotyczą one dzieci niż osób dorosłych. Czy to oznacza, że na wszelki wypadek powinniśmy się obawiać każdego napotkanego psa? Nie, jest wręcz przeciwnie! Badania wielu naukowców i badaczy psiej psychiki jednoznacznie ukazują, że brak lęku pozwala w znacznym stopniu wyeliminować ryzyko pogryzienia! A to oznacza, że wystarczy trzymać się kilku prostych reguł, by zminimalizować praktycznie do zera zagrożenie. Dlaczego tak jest?
Przede wszystkim pies to zwierzę społeczne; konieczność współpracy z innymi gatunkami właściwie wyklucza nieprzewidywalne zachowania. Jednak psy porozumiewają się w całkowicie inny sposób niż ludzie i wbrew motywom filmowym Szarika czy Lassie
NIE ROZUMIEJĄ ludzkiej mowy. W praktyce oznacza to, że, by uniknąć niepewności na widok zbliżającego się psa, wystarczy umiejętność odczytania jego zamiarów.

Dlaczego gryzie?
Należy zadać sobie pytanie, jakie psy mogą stanowić zagrożenie oraz co jest czynnikiem decydującym o takim zachowaniu? De facto nie istnieją rasy „niebezpieczne”. Tutaj warto zaznaczyć, że obawianie się dużych i „groźnie” wyglądających ras jest w dużym stopniu nieracjonalne; statystycznie o wiele częściej gryzą psy ras… miniaturowych. Zachowania agresywne mają ścisły związek ze sposobem prowadzenia psa i zachowaniem się jego właściciela bądź ludzi reagujących w określony sposób na psa.

Okazuje się, że najczęściej gryzą:

1. psy łańcuchowe lub trzymane na uwięzi,

2. psy zakupione w celach obronnych, stróżujących, do podnoszenia własnego image’u,

3. nowo nabyte psy lub zwierzęta, które doznały złego traktowania ze strony człowieka .
Psy atakują z powodu agresji wynikającej albo z postawy dominacyjnej (pies broni swojego terytorium, właściciela, jedzenia, itp.), albo ze strachu i niepewności.
Proste rozwiązanie jest równoznaczne z tym, że tak naprawdę wystarczy posiąść umiejętność rozpoznania obu sytuacji, by potrafić zachować się adekwatnie i nie tylko uniknąć pogryzienia, ale nawet pomóc danemu zwierzęciu!
Jak rozpoznać potencjalnie agresywnego psa?
Agresja dominacyjna to taki typ agresji, który można rozpoznać niezwykle prosto. Zachowania dominacyjne często przejawiają psy będące na smyczy lub na uwięzi, niezmiernie rzadko psy bezpańskie. Pies broniący swojego terytorium zazwyczaj z daleka ostrzega szczekaniem, jego ciało jest proste, ogon sztywny. Cała postawa psa przejawia pewność siebie. Pies dominacyjny zazwyczaj kieruje się po linii prostej do osoby, którą chce przegonić, nie unika kontaktu wzrokowego, wręcz przeciwnie; stara się spojrzeć w oczy.

 

Co zrobić?
Najlepiej unikać spotkań z psami dominującymi. Jeżeli przekroczymy terytorium takiego psa i w widoczny sposób zacznie się on zbliżać w naszym kierunku, najlepiej będzie odwrócić się i odejść dokładnie w tym samym kierunku, z którego przyszliśmy. Jeżeli pies podąża za nami, można próbować go ominąć po okręgu, NIGDY nie zwracając się bezpośrednio w jego stronę! Nie należy okazywać strachu ani próbować ucieczki; ucieczka bowiem wyzwala instynkt pogoni, a większość psów biega z prędkością ok. 40-50 km/h.
Tak naprawdę psy dominacyjne niezwykle rzadko gryzą, choć zazwyczaj nie obywa się bez „straszenia” warczeniem i szczekaniem. Znając zachowania takich zwierząt, można uczynić z nich najwierniejszych przyjaciół, jednak spotkań z nieznajomym psem o tym charakterze lepiej jest unikać.
Agresja wynikająca ze strachu to typ trudniejszy do rozpoznania, ponieważ bardzo często wiąże się z konkretnym zachowaniem, np. gwałtownym ruchem ręki (jeżeli pies był bity), hałasem, itp. Psy lękliwe bardzo często bywają nerwowe, nie potrafią pozostać na jednym miejscu. Z daleka psy w widoczny sposób unikają bliższego kontaktu z czynnikiem wywołującym lęk, dlatego pogryzienia zdarzają się o wiele częściej wśród dzieci, mających tendencje do „przytulania” psów; co uniemożliwia zachowania możliwości ucieczki. Psy lękliwe wyrażają swoje emocje poprzez mrużenie powiek, „stulanie” uszu czy intensywne oblizywanie się. Takie zachowania nie wyrażają głodu ani uśmiechu, lecz są sygnałem uspokajającym. Psy nadmiernie lękliwe często są określane jako słodkie, wzbudzają instynkt opiekuńczy. Jest to naturalna reakcja powodująca chęć uspokojenia psa, jednak głaskanie wbrew pozorom zazwyczaj tylko pogarsza sytuację!
Wyraźnie lękliwego psa nie trzeba się obawiać, jeżeli tylko nie spowodujemy, że pies poczuje się osaczony. Wówczas naturalną reakcją będzie obrona. Takiego psa o wiele lepiej jest zostawić w spokoju i pozwolić, by podszedł do nas z własnej woli.

Psie zachowania są oczywiście o wiele bardziej skomplikowane i złożone, jednak wystarczy naprawdę niewiele, by zmienić swój stosunek do nich. Warto pamiętać, że wbrew opiniom mediów psy NIGDY nie atakują, by uczynić krzywdę. Jest to jedyna forma ich obrony, ZAWSZE poprzedzona wyraźnymi sygnałami ostrzegawczymi.
Tylko od nas zależy, czy będziemy umieli je odczytać.

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Bez kategorii, Kampania pt. "Zwierze się nie zwierzy. Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge