Odpowiedzialność

Odpowiedzialność….. Jak ją kształtować od najmłodszych lat? Poznajcie ciekawy pomysł, którym podzieliła się z nami p. Marzena Buszka, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 3 im. Arki Bożka w Rydułtowach

 Poznaj osobę odpowiedzialną za Twoje czyny, słowa, decyzje, oceny i sukcesy…

1

„Mama mi tego nie podpisała, bo nie miała długopisu”, „Nie mam stroju na w-f, bo mama mi go nie dała do tornistra”, „Nie byłem tydzień temu na lekcji i nie wiem, czego miałem się nauczyć”, „Pani nie napisała na e-dzienniku o kartkówce, więc się nie nauczyłem” – te i inne usprawiedliwienia słyszymy od naszych uczniów każdego dnia. Zawsze znajdą gdzieś przyczynę tego, że nie umieją, że dostali gorszą ocenę, że nie przynieśli zgody na wycieczkę, że zapomnieli o czymś. Winnych zaistniałych sytuacji szukają wszędzie wokół siebie, nie myśląc, że przecież to oni mają bezpośredni wpływ na to, żeby podać mamie długopis, włożyć strój gimnastyczny do torby, dopytać kolegę, co było na lekcji podczas ich nieobecności i samemu zanotować w zeszycie informację o kartkówce.

Kluczowym problemem szkoły jest dzisiaj, według mnie, brak poczucia odpowiedzialności. Dlaczego dzieci nie poczuwają się do odpowiedzialności? Nie widzą, że coś jest nie tak? Dlaczego wydaje im się, że mogą tak postąpić: obarczyć kogoś winą za własne zapominalstwo, lenistwo, nieuwagę na lekcji? Bo nie wymagamy tego od nich na co dzień – najpierw w domu rodzinnym, a później w szkole. Prostym przykładem jest dziennik elektroniczny, w którym piszemy do rodziców, co dziecko ma przynieść, co zrobić na zadanie domowe, podajemy datę kartkówki, a nie wymagamy, by sami zanotowali albo zapamiętali i przekazali rodzicom. Uważam, że człowiek, który ma poczucie odpowiedzialności, jest człowiekiem wolnym, posiadającym moc sprawczą i bezpośredni wpływ na swoje życie. Poczucie odpowiedzialności daje nam potrzebę działania i starania się o siebie i swoje otoczenie. Człowiek, który nie czuje się odpowiedzialny, jest wciąż zależny od innych – czeka, aż mama spakuje tornister, poda kolację (inaczej nie zje nic), zawiąże mu sznurówki, a pani w szkole powtórzy dziesiąty raz, na której stronie otworzyć książkę, bo on wcześniej rozmawiał z kolegą i nie słuchał. Aha, a potem jeszcze ma pretensje do pani, jak mogła się zniecierpliwić! Przecież on chciał tylko znać numer strony… Z takimi absurdalnymi sytuacjami spotykamy się w szkole codziennie.

Naszym wielkim zadaniem jest oddać dzieciom odpowiedzialność za ich własne czyny, słowa, wybory, sukcesy i porażki. Przestańmy kontrolować dzieci na każdym kroku, a zacznijmy wymagać od nich, by oni sami kontrolowali i pilnowali siebie. Wpisuje się w to myślenie idea „szkoły bez dzwonka”, w której dziecko ma na ręku zegarek i musi pilnować, żeby nie spóźnić się na lekcję (umieć rozpoznać godzinę – to dopiero dla niektórych wyzwanie!), albo zapytać panią (nieraz nauczycielkę, która go nie uczy i jest dla niego obca), która godzina i ile minut zostało do końca przerwy. Czas pozwolić dzieciom na samodzielność, na ich działanie, nie ograniczanie, ale właśnie wymaganie od nich, stawianie przed nimi zadań i celów do realizacji oraz pozwolić im – stwarzając ku temu warunki – te cele osiągać samodzielnie, czyli bez ciągłej naszej kontroli, zwracania uwagi na każdy najmniejszy błąd i chodzenia z nimi za rękę. Bądźmy obserwatorami. Pozwólmy im uczyć się i działać w bezpiecznej przestrzeni. Zaufajmy im. Dajmy szansę na poczucie odpowiedzialności za to, co robią, mówią, co umieją. Pozwólmy im popełniać błędy i korygować je – niech sami to robią. Niech wezmą za nie odpowiedzialność.

W szkole, w której pracuję, od jakiegoś czasu wisi specjalna instalacja z lustrami. Zobaczyłam kiedyś podobną w Internecie w wersji anglojęzycznej. Tamto zdjęcie (niestety nie umiem podać źródła) było wielką inspiracją i dzięki pomocy kilku wspaniałych osób udało się zrealizować pomysł przypomnienia o tym, kto jest odpowiedzialny za nasze działania, za nasze sukcesy i błędy. Sama tablica niewiele jednak da w żadnej szkole, jeśli nie połączymy jej z konkretnymi działaniami i zmianami w szkole. Nie damy dzieciom lepszego impulsu do zmian niż zmiana w nas samych. Odpowiedzialność za wychowanie człowieka mądrego i świadomego konsekwencji własnych czynów spoczywa właśnie na nas, dorosłych.

Marzena Buszka

3_ 2_ 1_

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Bez kategorii, Nauczyciel 1. klasa z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

One Response to Odpowiedzialność

  1. Dorota D powiedział:

    Fantastyczny pomysł z lustrami. Dziękuję za inspirację.

Odpowiedz na „Dorota DAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge