Dlaczego „e” jak energia?

Featured

To proste: bo jesteśmy klasą 3e, bo rozpiera nas energia, bo energia kojarzy się pozytywnie, bo… (może ktoś z Was dokończy to zdanie?).

Energii nam nie brakuje. Widać ją na każdym kroku: na przerwach, na wycieczkach, na lekcjach też (czasem ku utrapieniu  pani). Przejawia się w ciągłym ruchu, aktywności, w sporcie, bieganiu, okrzykach, pomysłach przy pracy grupowej – czas ją spożytkować.

Teraz mamy swój blog. (Pewnie większość by powiedziała: mamy swojego bloga, ale forma bardziej oficjalna brzmi właśnie tak: biernik- kogo? co? mam –  swój blog). Znajdą się na nim informacje o naszej klasie, ale nie wszystkie będą zrozumiałe dla gości. Niektóre sprawy pozostaną naszą zbiorową tajemnicą. Na przykład: co to jest wkurzacz? – żeby to wiedzieć, trzeba być obecnym na naszej lekcji o neologizmach. Ale i tak zapraszamy do odwiedzin.

Nasz klasowa karteczka na lodówkę

W organizowaniu sobie pracy można wykorzystywać różne pomoce

W organizowaniu sobie pracy można wykorzystywać różne pomoce

(4c) Jeśli mamy w lodówce zapasy jedzenia – rozsądnie postępując – najpierw zjadamy to, co ma najkrótszy termin przydatności. Trochę podobnie jest z nauką zdalną. Proponuję wam, abyście w pierwszej kolejności poświęcali uwagę temu, co trzeba wykonać najszybciej.

Możemy mieć naszą klasową internetową kartkę na lodówkę. Zawiera ona ważne przypomnienia. U góry znajdują się zadania, których termin wykonania zbliża się najbardziej. Przy nich jest umieszczony termin wysłania przeze mnie e-maila ze szczegółami, abyście mogli łatwo przypomnieć sobie, o co chodziło.
Naszą karteczkę na lodówkę będę aktualizować na bieżąco. Jeśli o czymś zapomnę, przypomnijcie mi, proszę.
7 kwietnia (wtorek) – historia (mail z 1 kwietnia)
8 kwietnia (środa) – język angielski, grupa pani Moniki, przyroda (maile z 1 i 3 kwietnia)
9 kwietnia (czwartek) – muzyka (mail z 30 marca)
9 kwietnia (czwartek) – informatyka, grupa pani Katarzyny (mail z 30 marca)
10 kwietnia (piątek) – plastyka i technika (maile z 26 i 30 marca)
14 kwietnia (wtorek) – informatyka, grupa pani Jolanty (mail z 30 marca)
15 kwietnia (środa) – historia (mail z 6 kwietnia)
PRZETERMINOWANE:
6 kwietnia (poniedziałek) – język polski (mail z 2 kwietnia)
2 kwietnia (czwartek) – przyroda (mail z 27 marca, następny materiał z przyrody przyjdzie 3 kwietnia)
3 kwietnia (piątek) – język angielski, grupa pani Ewy (mail z 27 marca)
3 kwietnia (piątek) – matematyka (mail z 31 marca)
1 kwietnia (środa) – język polski (mail z 30 marca)
27 marca (piątek) – język polski (mail z 25 marca)

Jak napisać e-mail do nauczyciela?

(7a) Ktoś, kto właśnie się dowiedział, że jestem polonistką, powiedział mi kiedyś: „Przy pani to strach się odezwać”. Obawiam się, że mógł mieć trochę racji. Zgodzi się z nim każdy uczeń, któremu tuż po lekcjach z fonetyki zdarzyło się źle postawić akcent w słowach typu „liryka” albo „epika”. (Notabene: pamiętacie jeszcze, jak je akcentować?)
Wydaje się, że z powodu wprowadzenia nauki na odległość to niebezpieczeństwo chwilowo Wam nie grozi. Pojawia się jednak inne, bo czasem będziemy komunikować się przez e-maile. A napisanie e-maila do osoby dorosłej nie jest tak proste jak porozumiewanie się z rówieśnikami. Niektórzy dorośli zwracają uwagę na netykietę. Ja należę do tych dorosłych.

Idealny e-mail to taki, który tylko przekazuje jakąś treść, a nie zwraca uwagi na swoją formę językową albo ortografię. Jak taki stworzyć?
TEMAT
Przede wszystkim uzupełnić pole TEMAT. Wysyłanie wiadomości bez tematu nie jest grzeczne i źle świadczy o nadawcy. Tematem może być tytuł zadania, które przesyłasz + Twoje nazwisko.

okno wiadomości
Co dalej?
TREŚĆ
Jeśli trzeba przysłać nauczycielowi w załączniku jakąś pracę, nie wypada wysyłać samego załącznika, bez treści. Pasowałoby coś napisać. Ale co?
POWITANIE…
Wypada jakąś zacząć i nie powinna to być forma „witam” – takie zwracanie się przez nastolatka do osoby dorosłej jest po prostu niegrzeczne. Dużo bezpieczniejsze jest znane wszystkim „dzień dobry” albo „dobry wieczór”.
…I CO DALEJ?
Dalej znajdzie się główna treść. Jeśli tylko chcesz mi przesłać jakąś pracę w załączniku, wystarczy jedno zdanie typu: Przesyłam Pani moją pracę ma taki i taki temat.
Jak widzicie, wyraz „pani” napisałam wielką literą i nie jest to pomyłka – taka grzecznościowa ortografia obowiązuje nie tylko w tradycyjnych listach, w e-mailach też.
A NA KOŃCU – JAK W ZWYKŁYM LIŚCIE…
Czyli pozdrowienia i podpis – oficjalne imię/imię i nazwisko, nie ksywka ;)

O pozdrowieniach mała dygresja: znamy się, więc można się ze mną pożegnać słowem „pozdrawiam”. Gdybyście jednak pisali do osoby starszej, szacownej, a słabo Wam znanej, odpowiedniejsza może być forma „z poważaniem”.

I to już wszystko – łatwe, prawda?
Mam nadzieję, że spożytkujecie te informacje, komunikując się nie tylko z polonistką, ale i z nauczycielami różnych przedmiotów. Niestety, wśród nas, nauczycieli, jest jeszcze trochę ludzi starej daty, wykorzystujemy tak przedpotopowe formy porozumiewania się jak e-maile.

„Reduta Ordona” – materiał dla klasy 7a

Jak pamiętacie, przed koronaprzerwą (Ale neologizm! Na naszych oczach rodzą się nowe słowa w polszczyźnie.)1 zaczęliśmy omawiać „Redutę Ordona”. Dokończyć tę lekturę musimy zdalnie.

Zatem do dzieła!
Trzeba przeczytać tekst do końca – już samodzielnie. Jeśli nie rozumiecie jakiegoś fragmentu – pytajcie w komentarzach do tego wpisu.
Następnie przygotowujecie odpowiedzi na pytania, które mieliśmy opracować w klasie. Oczekuję odpowiedzi na takie:
1.Jakie wydarzenia przedstawia utwór?
2.Co obecnie znajduje się w miejscu, gdzie była reduta?
3.Do czego narrator porównuje wojska rosyjskie, a do czego – obrońców reduty?
4.Samobójstwo było w czasach Mickiewicza uważane za czyn naganny. Poszukaj w utworze fragmentu, w którym narrator potępia lub usprawiedliwia taki czyn. Przepisz cytat i napisz, co z niego wynika.
5.Na czym polega różnica między prawdą historyczną a zdarzeniami pokazanymi przez Mickiewicza?
6.Czy Adam Mickiewicz nas okłamał w „Reducie Ordona”? Uzasadnij swoją opinię.
7.Dla chętnych: Jak „Reduta Ordona” przedstawia cara, a jak polskiego żołnierza? – napisz o tym swoimi słowami.
Odpowiedzi na te pytania oczekuję do środy – 1 kwietnia. Odpowiedź może mieć różną formę – możesz napisać, stworzyć prezentację, nagrać filmik z odpowiedziami ustnymi. Odpowiedzi (albo linki do nich) przesyłacie na mój adres e-mail. Możliwa jest praca z w parach – jeśli ktoś chciałby (zdalnie oczywiście) pracować z kolegą, trzeba najpierw zwrócić się do mnie z propozycją – ustalimy zasady współpracy/oceny.

Powodzenia!

„Reduta Ordona” w wersji niepisanej

1Takie odejście od tematu, wtrącenie na inny temat to DYGRESJA.

Do wszystkich moich uczniów

(4c, 5g, 6b, 7a) Jak wiecie, zaczęło się zdalne nauczanie. To oznacza, że zadawane Wam przez nauczycieli prace nie będą tylko powtórkami. Zabieramy się za realizację materiału, który w normalnych warunkach omawialibyśmy na lekcjach. Dla wszystkich nas oznacza to prawdopodobnie więcej pracy i pokonywanie nowych trudności.

Z języka polskiego zadania będą do Was docierały raz w tygodniu. Postaram się, aby nie zabierały czasu ani za dużo, ani za mało, tylko w sam tyle, ile trzeba, aby się nauczyć najważniejszych rzeczy.

Mam obowiązek wystawiać Wam oceny, dlatego apeluję o aktywność i uczciwą pracę. Niektóre zadania będą na stopnie, zamierzam też po zakończeniu przerwy (oby jak najszybciej!) wystawić dodatkowe oceny za całą pracę zdalną. Wezmę pod uwagę zaangażowanie, aktywność, staranność i terminowość. Jeśli komuś przytrafi się błąd – nie szkodzi. Błędów nie popełnia tylko ten, kto niczego nie robi.

Jeśli nie możesz zdążyć z jakimś zadaniem, po prostu skontaktuj się ze mną e-mailem i wszystko wyjaśnij, a nie ściągaj od kolegi. Pamiętaj, że mając wszystkie prace na ekranie jednego komputera, szybko znajdę niesamodzielne rozwiązanie. Jeśli czegoś nie rozumiesz – też spytaj. Jeśli chciałbyś któreś zadanie wykonać w inny sposób – zaproponuj mi to. Odpowiem najszybciej, jak mogę, jednak nie obiecuję, że będzie to od razu – mam pod opieką około stu uczniów.

Na pewno poradzimy sobie z nową formą nauki. Po latach, gdy dla Waszych wnuków będzie ona czymś zwyczajnym, możecie opowiadać: „A wiesz, wnusiu, ja też się uczyłem zdalnie w czasach pandemii koronawirusa. Było to tak…” Jeśli chcecie, dokończcie to opowiadanie – to zadanie dla chętnych, do przysłania mi e-mailem. Termin: do Wielkanocy. Powodzenia!

(5g) Zadania na czas wolny

Informacja o zamknięciu szkoły zaskoczyła nas już po lekcji języka polskiego. Dlatego nie zdążyłam Wam polecić żadnych ćwiczeń na przymusowe ferie. Zależy mi jednak, aby nie był to czas stracony dla nauki. Pamiętacie, jak rozmawialiśmy o uczeniu się, o zapominaniu i połączeniach w mózgu? Już starożytni Rzymianie mawiali: Repetitio mater studiorum*. Dlatego proszę, abyście wykonali parę zadań z zeszytu ćwiczeń. Takich:
str. 20-22
str. 23-24
str. 29-31
str. 56-57
str. 88-90 (bez zadania 5)
str. 108-109
str. 117
Aby było łatwiej, warto otworzyć podręcznik na odpowiedniej stronie (podanej pod każdym tematem).

Codziennie przypominajcie sobie partykuły i spójniki – żeby nie wywietrzały z mózgów.

A teraz zadania dla chętnych: Naucz się na pamięć utworu „Paweł i Gaweł” (str. 88 ćwiczeń) – to się bardzo przyda, gdy będziemy rozmawiać o bajkach. Jeśli nie lubisz uczyć się na pamięć, zrób komiks na podstawie tego tekstu albo napisz wywiad z Pawłem.
Jeżeli pojawią się trudności w wykonywaniu zadań, wszystko sobie wyjaśnimy po powrocie do szkoły.
Kto woli oglądać niż czytać, może zajrzeć tutaj.
*Kto nie wie, co to znaczy, niech sprawdzi w internecie.

Inwokacja – wymagania

Dom Adama Mickiewicza w Wilnie

Dom Adama Mickiewicza w Wilnie

(7A) Cudzoziemcy mogą być zdziwieni, że najważniejsze dzieło w polskiej literaturze rozpoczyna się słowami: Litwo! Ojczyzno moja! Aby to wytłumaczyć, trzeba sobie przypomnieć skomplikowaną historię naszego kraju. Dobrze byłoby też rozumieć, co się recytuje – tego fragmentu naszej narodowej epopei uczyli się na pamięć Wasi dziadkowie i rodzice, więc i Wam go zadam. Opanowanie tekstu jest wykonalne, nawet z uwzględnieniem przerzutni – dowód tutaj.

Każdy może wybrać, jaką ocenę chciałby dostać. Wskazówki zamieszczam poniżej.

Na dwójkę…

Na trójkę…

Na czwórkę…

Na piątkę…

Na szóstkę…

…omawiasz genezę utworu, wyjaśniasz pojęcie

Wielka Emigracja

omawiasz treść tekstu

recytujesz z pamięci pierwsze cztery linijki tekstu

umiesz to, co na niższą ocenę

+

recytujesz z pamięci tekst

wskazujesz w tekście epitet

umiesz to, co na niższe oceny

+

wskazujesz w tekście dwa porównania

wskazujesz w tekście

metaforę (przenośnię)

umiesz to, co na niższe oceny

+

wyjaśniasz pojęcie inwokacja

wskazujesz w tekście

apostrofę

wskazujesz w tekście przerzutnię

umiesz to, co na niższe oceny

+

wskazujesz w tekście średniówkę

wskazujesz w tekście aluzję literacką i omawiasz jej funkcję

wskazujesz w tekście anaforę

Ponieważ utwór jest znany i uczą się go na pamięć wszystkie pokolenia Polaków, w internecie można znaleźć różne wersje nagrań ułatwiających zapamiętanie go. Wystarczy trochę poszukać!

Kali, krowy i placki – czyli o kompozycji klamrowej

Wyraz „klamra” ma różne znaczenia, jak łatwo się przekonać, zaglądając do słownika języka polskiego. Ich wspólną cechą jest niewątpliwie łączenie jakichś elementów – dosłownie lub w przenośni. Można to wykorzystać na języku polskim, choćby podczas pisania wypracowania. O kompozycji klamrowej mówimy wtedy, gdy uda nam się spiąć treść, wykorzystując jakiś motyw na początku i na końcu tekstu.

Zadanie polegało na wymyśleniu sytuacji ilustrującej wyrażenie „moralność Kalego” i zamknięcie jej w klamrze kompozycyjnej – to wcale nie takie łatwe, wymaga sporej kreatywności i umiejętności logicznego myślenia.
Jedna z osób poradziła sobie tak:

Moralność Kalego

„-Powiedz mi – zapytał Staś – co to jest zły uczynek? […]
-Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy […]
-Doskonale! – zawołał Staś.
-A dobry? […]
-Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy”.
To cytat ze słynnej książki „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. Gdy ją przeczytałam, przypomniała mi się pewna sytuacja z życia.

Był to mój ulubiony dzień w tygodniu. Gdy wróciłam ze szkoły, mama ścierała ziemniaki na PLACKI! Rzadko to się zdarza, ponieważ przygotowanie jednej porcji może trwać nawet pół godziny. Ominęłam kuchnię „obojętnym” krokiem, choć ciągle wodziłam wzrokiem za ruchami mamy. Włączyłam sobie telewizor i czekałam. Mama wyłożyła pierwsze trzy PLACKI na talerz. Gdy tylko odwróciła wzrok, jednym ruchem ręki wsadziłam je do buzi. Kiedy usmażyła kolejną porcję, również zjadłam wszystkie PLACKI. Mama spojrzała na mnie:
-Dobrze, te trzy to zostaw dla mnie, taty i Natana.
-Dobrze…
Spuściłam głowę i poszłam dalej oglądać serial. Odczekałam parę chwil i nagle chwyciłam cały talerz. Mam się rozzłościła i stwierdziła, że od tej pory sama będę robić PLACKI.
-Przynajmniej były dobre! – chciałam ją pocieszyć, gdy wychodziła z salonu.
Następnego dnia wyciągnęłam patelnię, by usmażyć PLACKI. Specjalnie dodałam więcej oleju, żeby były bardziej chrupkie. Tata podszedł do mnie.
-Cóż to za pyszności! Mogę spróbować?
Pokiwałam głową, ale nie spodziewałam się, że weźmie aż trzy! Nie przejęłam się tym, bo zostały mi jeszcze cztery. Oczywiście mój brat podbiegł, chwycił talerz, a PLACKA, którego właśnie chciałam ugryźć, jednym chapsem wsunął do ust. Byłam na niego bardzo zła. NIE ZDĄŻYŁAM ZJEŚĆ NAWET JEDNEGO!

Krowy Kalego od razu skojarzyły mi się z tymi PLACKAMI, bo w końcu zły uczynek, to jak brat zabrać PLACKI Ali, a dobry – to jak Ala zabrać PLACKI mamie.
(A.T., kl. 6)

Czasownik i jego formy

(6b) Tak to już jest w szkole, że czasem nauczyciele przeprowadzają sprawdziany. Jeden z nich, z czasownika, odbędzie się już niedługo. Każdy mógł zapisać w zeszycie, co trzeba na niego umieć, dlatego nie podaję tego ponownie. Na ostatnich zajęciach dodatkowych trochę do niego ćwiczyliśmy. Przyszło sporo osób, nie wszystko zdążyliśmy zrobić, bo czasownik to część mowy bardzo obszerna. Dlatego tutaj  umieszczam dla Was parę dodatkowych zadań. Powodzenia!

„Pieśń o żołnierzach z Westerplatte”

(5g) Jak wiadomo z historii, wrzesień nie zawsze bywał w Polsce takim pięknym miesiącem, jak jest obecnie.  Szczególnie rok 1939 przyniósł nam narodową tragedię,  dużo nieszczęść w domach rodzinnych i zmienił naszą historię na wiele lat. Dziś trzeba pamiętać o bohaterach tamtych dni –  jesteśmy to winni ludziom, którzy oddali życie, abyśmy teraz mogli żyć bezpiecznie, w spokojnym kraju. Dlatego zadam Wam na pamięć „Pieśń o żołnierzach z Westerplatte”. Każdy może zdecydować, jaką ocenę chce dostać. Wymagania są takie:

 

Na dwójkę…

Na trójkę…

Na czwórkę…

Na piątkę…

Na szóstkę…

…recytujesz cztery zwrotki wiersza. …recytujesz cały wiersz+

wyjaśniasz, kto i o czym mówi w wierszu

…umiesz to, co na trójkę+

poprawnie akcentujesz wyraz „staliśmy”

+

określasz typ wiersza

+

wskazujesz w tekście epitet

…umiesz to, co na czwórkę+

wskazujesz w tekście porównanie

+

wyjaśniasz, co to jest pieśń

…umiesz to, co na piątkę+

wskazujesz w tekście metaforę

oraz

rym męski i żeński

 

 

W nauce może Wam pomóc  wysłuchanie tego nagrania. A najlepiej byłoby, korzystając z pięknej, wrześniowej pogody, wybrać się na Westerplatte, żeby choć  trochę poczuć atmosferę tamtych wydarzeń. Może w najbliższy weekend?

Sprawdzian z części zdania

(5b) Już niedługo (w środę, 27 marca) odbędzie się sprawdzian z budowy zdania pojedynczego.

Oto co trzeba umieć:
-wskazać w zdaniu związek główny
-wskazać grupę podmiotu i grupę orzeczenia
-narysować wykres zdania
-określić części zdania (jest ich pięć: orzeczenie, podmiot, przydawka, dopełnienie, okolicznik).

Jeśli chcesz więcej poćwiczyć, kliknij tutaj.