Z ocenianiem jak z zupą

Analogie przydają się do zobrazowania różnych tez. Użyjmy więc analogii:
W kuchni jest gotowana zupa. Kucharz próbuje tej zupy. Zupę je też gość w restauracji. Czym próbowanie jednego różni się od konsumpcji drugiego? Kucharz może zupę poprawić – czyli doprawić, np. ziołami. Gość ogranicza się od oceny – zupa według niego jest dobra albo nie.
Podobnie jest z ocenianiem. Można postawić stopień i stwierdzić, że uczeń umie coś na trójkę. A można też pokazać temu uczniowi, co i jak da się poprawić, żeby jego praca była lepsza. Pierwszy sposób oceniania to ocena sumująca – taka jest zawsze na koniec semestru, a także na egzaminach kończących szkołę. Drugi nazywamy ocenianiem kształtującym.
Który lepszy? Zależy do czego. Jeśli chcemy wydać sąd o osiągnięciach ucznia – lepiej sumująco. A jeśli zależy nam na tym, by dziecko się rozwijało – lepiej kształtująco. W życiu jest podobnie. Znowu sięgnijmy po analogię:

Mama dokonała oceny sumującej...

Mama dokonała oceny sumującej…

... a tu kształtującej.

… a tu kształtującej.

Kto chce dowiedzieć się więcej o ocenianiu kształtującym, może obejrzeć film zamieszczony tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge