„Czarny młyn”

Czarny młyn okładka(1D)Podobno dzieci nie powinno się straszyć,  a jednak powstają książki, które dostarczają takiej emocji. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że jest to horror dla młodych ludzi. Jeśli horror, to oczywiście musi być mrocznie i posępnie. Cóż lepiej się nadaje do stworzenia takiego nastroju niż opuszczony, nadpalony młyn? Oczywiście czarny – to nieodzowna barwa w horrorze. Czy ma coś wspólnego z dziwnymi zjawiskami nasilającymi się ostatnio we wsi?  Wyjaśnienie kolejnych zagadek spada na barki kilkorga nastoletnich przyjaciół,  bo na dorosłych – jak  zwykle w takich powieściach – nie można liczyć. A w okolicy robi się naprawdę groźnie.

„Czarny młyn” – lektura dla chętnych. Sprawdź dostępność w bibliotece .