etrojka

Ta notka będzie dotyczyła sprzętu w naszej sali. Jak już wiecie, nasza klasa liczy 17 uczniów. Każdy uczeń ma swojego laptopa. Każdy ma również „pilota” do testów oraz kartkówek. Jak to działa? Nauczyciel tworzy dowolną kartkówkę lub sprawdzian w postaci prezentacji. Każdy slajd powinien zawierać pytanie i od dwóch do sześciu możliwych odpowiedzi. Następnym krokiem jest włączenie specjalnego systemu do testów oraz sprawdzenie listy obecności. Wtedy każdy uczeń bierze do ręki „pilot” i wpisuje swój kod, np. 30001. Następnie nauczyciel zatwierdza listę oraz otwiera prezentację z pytaniami. Pytań może być dowolnie dużo. Czasem jest ich pięć, czasem piętnaście. Każde pytanie ma ustalony czas, przez który musimy zdążyć odpowiedzieć. Zwykle jest to 30 sekund. Przed wysłaniem odpowiedzi nauczyciel musi „puścić” czas. Po udzieleniu odpowiedzi wyświetla się diagram pokazujący ilość danych odpowiedzi. Po kartkówce czy sprawdzianie pokazuje się tabela z wynikami. Następnie nauczyciel wpisuje oceny do dziennika elektronicznego. To tylko kartkówki i sprawdziany. Jak wygląda lekcja? Również nieco inaczej niż ta tradycyjna. Wchodząc do klasy witamy się, następnie włączamy laptopy oraz tablicę multimedialnej, o której zaraz napiszę. W zależności od tego, jaką mamy lekcję, uruchamiamy stosowne programy. Na przykład w matematyce na ten czas będzie to elektroniczny zeszyt oraz GeoGebra, program, w którym tworzymy różne figury, bryły, okręgi itp., ponieważ zajmujemy się teraz geometrią. Teraz o tablicy. Wykorzystujemy ją do różnych celów. Zazwyczaj oglądamy prezentacje oraz wykonujemy lekcje z płyt. Często też zapisujemy na niej obliczenia lub notatki. Do tablicy dołączone są trzy „pióra”.

Zdjęcia z naszej pracowni możecie zobaczyć w filmikach z poprzedniej notki i zobaczyć jak to wygląda. ;)

Podam Wam linki do filmików utworzonych przeze mnie na PhotoPeach oraz nakręconych przez na naszego wychowawcę na jednej z lekcji chemii. Filmiki są związane z naszą klasą. ; )

YouTube Preview Image
YouTube Preview Image
YouTube Preview Image

A te linki musicie sobie skopiować, bo coś mi nie wychodzi :D :

http://photopeach.com/album/diijgb

http://photopeach.com/album/w0gssa

Ten wpis dotyczy tego, co najbardziej poruszyło świat w ostatnich dniach. Mianowicie chodzi o ACTA. Jest to projektowane porozumienie wielostronne, mające ustalić międzynarodowe standardy w walce z naruszeniami własności intelektualnej. Dokument ustanawia szereg regulacji prawnych o globalnym zasięgu. Jednak tak jest tylko teoretycznie. Tak naprawdę dokument ten stał się punktem zapalnym do ataków hakerów na strony internetowe administracji publicznej. Po podpisaniu tej umowy wiele popularnych stron internetowych typu YouTube, Wikipedia, Facebook, itp. zostanie ocenzurowanych lub nawet usuniętych!!! To jest tak, jakby mieli usunąć połowę Internetu! Szczególnie naszą klasę to poruszyło, bo bez Internetu nie możemy pracować na lekcjach. Ale to nie chodzi tylko o nas… Cały czas internauci protestują, strony się buntują… My mamy tylko nadzieję. ;)

Przepraszam, że piszę tę notkę dopiero teraz, ale ostatnio nie miałam czasu. Wiecie, koniec semestru, wystawianie ocen, poprawy. Na pewno też macie podobną sytuację.
Opowiem Wam teraz o wydarzeniach z 11 stycznia 2012r. Może przeczytaliście o tym dniu na naszym klasowym blogu, ale tutaj opiszę to bardziej szczegółowo.
Jeszcze przed przerwą świąteczną pani z języka polskiego poprosiła nas, czyli mnie, Darię i Basię o przygotowanie dla klas trzecich naszego gimnazjum lekcji dotyczącej „Zemsty” Aleksandra Fredry. Ja robiłam test na piloty, Daria życiorys A. Fredry do uzupełnienia, a Basia ćwiczenia słownikowe. Po naszych lekcjach wybrani przez panią uczniowie klas III przyszli do naszej pracowni i zalogowali się na laptopach jako „goście”. Tłumaczyłyśmy im wszystko, gdzie znaleźć notatkę i takie tam…. Do tej lekcji wykorzystałyśmy także prezentację, którą zrobiliśmy na języku polskim podczas omawiania „Zemsty” oraz materiały od pani. Zaczęliśmy od życiorysu. Informacji „nasi uczniowie” szukali w Internecie na podanych przez nas stronach. Potem pokazałyśmy prezentację, a oni uzupełniali notatkę dotyczącą prawy historycznej i fikcji literackiej na podstawie „Zemsty”. Potem był już test na pilotach. Musiałyśmy im wszystko dokładnie wytłumaczyć, tzn. jak się zalogować, jak odpowiadać, jak wysyłać odpowiedzi, itd. To najbardziej im się spodobało. Nasza lekcja trwała 45 minut.
Ale to nie było jedyne ciekawe wydarzenie w tym dniu.
O 17.00 zaczęło się zebranie dla naszych rodziców. Nie było to jednak zwykłe zebranie. Na 17.25 przyszliśmy my, czyli uczniowie naszej klasy oraz wszyscy uczący nas nauczyciele. Odbyła się lekcja pokazowa. Były 4 krótkie lekcje prezentujące naszym rodzicom, jak pracujemy na laptopach, tablicy, pilotach itp. Na początku była informatyka. Najpierw pan zrobił nam krótkie powtórzenie z Worda na pilotach, a potem rozwiązywaliśmy test również z Worda na platformie. Potem była historia, pani pokazała, w jaki sposób korzystamy na lekcjach z płyty dołączonej do podręcznika. Na geografii również pani pokazała zasoby naszej płyty z podręcznika. Potem graliśmy w grę na portalu mojezadanie.pl, w którą, by poćwiczyć, graliśmy kilka dni temu na lekcji. Na biologii pani zrobiła nam powtórzenia o bezkręgowcach, najpierw w postaci krótkiej kartkówki na pilotach, którą rozwiązywaliśmy tak jak na informatyce – z rodzicami. Pani wysłała nam także notatkę, którą stanowiła tabelka porównująca stawonogi. Obejrzeliśmy filmik z płyty, a potem uzupełniliśmy tabelkę. Ostatnia była krótka matematyka, na której w GeoGebrze rysujemy wszystkie rzeczy związane z geometrią, by później wkleić je do naszego elektronicznego zeszytu. Na tej „lekcji” konstruowaliśmy sześciokąt foremny.
Naszym rodzicom spodobało się, w jaki sposób wykorzystujemy laptopy, Internet itp. do nauki. 