etrojka

Witajcie!! Tym razem chciałabym wam napisać o festynie piłkarskim, który odbył się 2 czerwca na terenie naszej szkoły. Było bardzo dużo atrakcji i konkursów, więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Każda klasa miała przygotować ciasto o tematyce Euro. To ciasto, które zostanie pierwsze wykupione, miało wygrać, a nagrodą były punkty do systemu motywacyjnego. Większość ciast była z cukierni i praktycznie na każdym „namalowane” było boisko. Nasza klasa miała inny pomysł na ciasto. Nasz kolega z klasy wraz ze swoją babcią upiekli ciasto, na którym zwyczajnie położyli wydrukowaną kartkę ze Slawkiem i Slavko oraz logo mistrzostw. Do tego w ciekawy sposób udekorowali ciasto owocami. Nie było więc wątpliwości, że to nasze ciasto wygra. Na festynowej scenie kilka klas gimnazjum miało zaprezentować jakieś przedstawienie, bądź zatańczyć. My postawiliśmy  na kabaret o EURO w formie serialu… „Świat według Kiepskich” i wyszło nam wspaniale. Publiczności się podobało, a to najważniejsze. Następnie na scenie zagrało kilka kapel, więc, korzystając z atrakcji, mogliśmy także „podelektować się” muzyką. Potem odbył się konkurs na temat wiadomości o EURO. Brały w nim udział 3- osobowe drużyny, w tym kilka z naszej szkoły, ponieważ w tym konkursie udział mógł wziąć każdy. Z naszej klasy były aż dwie drużyny. Pytania były różne, dotyczące teraźniejszych mistrzostw, ale także poprzednich. Mieliśmy takie szczęście, że pan prowadzący w trakcie opowiadał dużo o Euro, więc czasami sam mówił nam odpowiedzi, wystarczyło go tylko uważnie słuchać. W trakcie konkursu okazało się, że są aż 4 miejsca egzekwo na 2 miejscu, więc była dogrywka. Po dogrywce okazało się jednak, że nic się nie zmieniło, więc tak skończyliśmy ten konkurs. Oczywiście nie obyło się bez nagród. Największy problem był z nagrodami dla drugich miejsc, dlatego każdy praktycznie dostał inną nagrodę. Jedni dostali koszulki, inni kosmetyki, itd.  A wracając do atrakcji. Na naszym Orliku także odbyło się kilka konkursów. Mieliśmy kilkakrotne zawody w ludzkich piłkarzykach dla dzieci, ale nawet chłopaki z naszej klasy spróbowali na nich swoich sił. Była także dmuchana zjeżdżalnia, wspinaczka dla dzieci oraz… wielka piłka, w której każdy mógł sobie przez chwilę pobiegać. Można było sobie także kupić coś do jedzenia czy na pamiątkę. Było więc bardzo ciekawie. Jeżeli chcecie zobaczyć dokładniej, co u się wtedy działo w naszej szkole, to daję wam linka z plakatem „Wielkiego Festynu Piłkarskiego”: http://www.mosir.zory.pl/aktualnosci/mega-piknik-pilkarski-program-szczegolowy/