100 lat, Lukanido!

Władysław Starewicz fot. Wikipedia

Prezentujemy krótki szkic z historii animacji. Może i was zainspiruje postać Władysława Starewicza?

 

Urodziny pięknej Lukanidy przeszły wiosną 2012 roku bez echa. Nikt nie upiekł tortu, nie zaprosił orkiestry, może tu i tam, wieczorem, w jakiejś niewielkiej zaciemnionej salce, spotkała się garstka jej przyjaciół. Nie było gwarno ani hucznie. Goście usiedli przy kawie i kruchych ciasteczkach, włączyli projektor, a rozmowa szybko zeszła na jej ojca, czarodzieja kina, europejskiego Disneya, tresera żuków…

Równo 100 lat wcześniej, w carskiej Moskwie, odbyła się premiera „Pięknej Lukanidy”, filmu, od którego w podręcznikach zaczyna się historia animacji lalkowej. Jej twórca, Władysław Starewicz, Polak urodzony w Rosji, przez znawców i miłośników animacji na całym świecie uważany jest za pioniera i geniusza filmu lalkowego. O tym, jak bardzo zasłużony to tytuł, można przekonać się samemu, bo imponujący zbiór jego dzieł zachował się niemal w całości do dziś. Starewicz tworzył w Kownie na Litwie, w słynnej moskiewskiej wytwórni Chanżonkowa, wreszcie w Paryżu, do którego przeniósł się z rodziną w 1919 roku. Przez długie lata odnosił ogromne sukcesy. Jego filmy były znane i lubiane nawet w tak odległych krajach jak Chiny. Talent, wizję i warsztatowe mistrzostwo Starewicza docenili także Amerykanie z Hollywood, którzy zaproponowali mu współpracę. Nie skusiły go jednak ani intratny kontrakt ani obietnica sławy. Obdarzony fantastyczną wyobraźnią entomolog-animator wybrał twórczą wolność i kameralne studio w Fontenay-sous-Bois, gdzie pracował z żoną i córkami, kręcąc kolejne arcydzieła. Zmarł w 1965 roku.

Dzisiaj, w dobie komputerów, wielkich wytwórni filmowych i ogromnych sum inwestowanych w technicznie doskonałe, ale artystycznie mierne animacje, życie i twórczość Starewicza stanowią piękny dowód na to, że prawdziwa sztuka nie potrzebuje gigantycznego anturażu. Wielcy artyści współczesnego kina, tacy jak bracia Quay, widzą w Polaku niedoścignionego mistrza. Poznajmy go, pokochajmy i bądźmy z niego dumni tak jak z Kopernika, bo w magicznym kosmosie animacji to on poruszył Ziemię.

Fundacja Akcja Animacja

Jeden komentarz

  • bibliotekazelgno
    7 listopada 2013 - 20:49 | Permalink

    Pozdrawiamy :)
    akcje animacje
    ciekawy artykuł:)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    CommentLuv badge
    css.php