Film to życie

Kolejna witryna sieci „Blogi Programów Centrum Edukacji Obywatelskiej”

O nas

17 czerwca 2014. Kategoria: Bez kategorii. Brak komentarzy.

   Jesteśmy początkującymi filmowcami, nasze amatorskie etiudy zamieszczamy na www.youtube.com Dopiero po pewnym czasie nauczyliśmy się montować kontrujęcia i stosować różne plany. Zawsze nieźle się przy tym bawimy, gdy trzeba wielokrotnie powtarzać sceny czy tłumaczyć „ciekawskim”, czym się właśnie zajmujemy.
YouTube Preview Image YouTube Preview Image YouTube Preview Image
To właśnie my .
100_6512  100_6513
Tak wyglądało nagrywanie etiudy pt. „Podróż do autora pejzażu”.

„Jack Strong”

17 czerwca 2014. Kategoria: Bez kategorii. Brak komentarzy.

     tytulowa_933830

      Zobacz koniecznie polski thriller polityczny w reżyserii Władysława Pasikowskiego, którego premiera odbyła się 7 lutego 2014. Film jest oparty na wydarzeniach autentycznych związanych z postacią Ryszarda Kuklińskiego. Jest przełom lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W Ludowym Wojsku Polskim służy młody oficer, Ryszard Kukliński. Jako sztabowiec bierze udział w opracowywaniu planów przyszłej wojny między NATO a Układem Warszawskim. Szybko zdaje sobie sprawę, że w przypadku konfliktu Polskę czeka atomowa zagłada. Nie widząc innego sposobu na powstrzymanie Sowietów, nawiązuje kontakt z Amerykanami i oferuje im współpracę wywiadowczą. Historia pułkownika Kuklińskiego jest powszechnie znana, choć jednocześnie kryje wiele tajemnic.

Film „Jack Strong” koncentruje się na człowieku, a nie na postaci historycznej. Podążając tropem swoich zainteresowań gatunkowych, szuka pewnego klimatu i rytmu, kostiumu PRL-u, gabinetowych rozmów okresu zimnej wojny oraz zakrapianych spotkań z sowietami. Ogólny kontekst polityczny zarysowuje we wstępie kilkoma prostymi zdaniami. Później pozwala mówić obrazowi i akcji oraz samemu bohaterowi. Aktor okazał się znakomitym wyborem obsadowym. Po raz kolejny nie tylko udowodnił swój talent, klasę i czar, ale i ewidentnie bardzo dużo dodał od siebie do postaci z kart scenariusza.
Reżyser pokazuje w „Jacku Strongu” trzy ważne aspekty losów Kuklińskiego: jak jego szpiegowska robota wpływa na relację z rodziną (tak jak w rzeczywistości jego bliscy niemal do końca nie są świadomi, czym się zajmuje), przyjaźń Polaka z jego oficerem prowadzącym z CIA, Davidem Fordenem (Patrick Wilson) oraz działalność Kuklińskiego pod nosem Służby Bezpieczeństwa i KGB.
Według nas film został rewelacyjnie nakręcony i doskonale zrealizowany. „Jack Strong” udowadnia, że polska potrafi zrealizować świetny thriller szpiegowski, który od pierwszej do ostatniej minuty trzyma w napięciu ! Dorociński jako Kukliński jest po prostu doskonały.

Powstanie Warszawskie

6 czerwca 2014. Kategoria: Bez kategorii. Brak komentarzy.

30 maja 2014 roku wybraliśmy się razem na lekcjach fakultetu do krośnieńskiego kina „Sokół” na najnowszą produkcję polskiej kinematografii pt. „Postanie Warszawskie”.
Jest to film fabularny w całości złożony z dokumentalnych materiałów archiwalnych nagranych przez dwóch młodych reporterów w sierpniu 1944 roku. Film został wyreżyserowany przez Jana Komasę,a został opracowany przez Joannę Pawluśkiewicz, Jana Ołdakowskiego oraz Piotra Śliwowskiwego. To pierwszy na świecie dramat wojenny non-fiction – film fabularny zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych, opowiadający o tytułowym wydarzeniu poprzez historię dwóch młodych reporterów, świadków powstańczych walk. Film wykorzystuje autentyczne kroniki filmowe z sierpnia 1944 roku. Kadry z kronik są ostatnim i być może jedynym śladem, jaki pozostał po wielu z walczących.
Ciekawym pomysłem były komentarze operatorów kamery oraz ukazanie nie samych walk, ale codziennego życia warszawiaków, np. zdobywanie wody, układanie barykad, wspólne posiłki i ich przerwy w pracy, gdzie mogliśmy dostrzec, że mimo wszystko byli nastawieni z nadzieją na lepsze jutro. Nie ma też żadnych prób nauczania historii. Jest za to wojna i świst spadających bomb. Są ludzie, którzy pomimo czyhającej za rogiem śmierci starają się ubarwić sobie życie muzyką i pozowaniem do kamery. Jest chwytająca za gardło cisza towarzysząca wydobywaniu z gruzów kolejnych ciał zmarłych.
Niestety, potwierdza się stare przekonanie, że Polacy w kwestii obrazu są świetni, lecz na dźwięku już się nie znają. Miks audio jest fatalny. Głosy postaci dograne w sposób przywodzący na myśl internetowe przeróbki odbierają filmowi masę klimatu i przypominają widzom, że oglądana historia została jednak nieco zmanipulowana. Podczas seansu istnieje ciągłe uczucie dysonansu między warstwą wizualną a dźwiękową.

Lubimy wyjścia do kina

9 marca 2014. Kategoria: Bez kategorii. Brak komentarzy.

Lubimy wyjścia do kina, szczególnie na lekcjach fakultetu. 23 października 2013 roku zobaczyliśmy w krośnieńskim kinie „Sokół” najnowszą produkcję polskiej kinematografii, czyli biograficzny film „Wałęsa. Człowiek z nadziei” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Film, którego scenariusz opracował Janusz Głowacki, jest polskim kandydatem do Oscara. To ekranizacja życia przywódcy „Solidarności”, a główną ramą fabularną jest wywiad dziennikarki Oriany Fallaci, zagranej przez Marię Rosaria Omaggio, z Lechem Wałęsą, w którego postać wcielił się Robert Więckiewicz. Podczas ich rozmowy pokazane zostały na zasadzie retrospekcji najważniejsze momenty z życia głównego opozycjonisty. Szczerze powiedziawszy, fabuła wciąga, wszystko jest spójne, a elementy, które zostały wybrane do filmu z życiorysu Lecha Wałęsy, są trafne i takie ludzkie. Dowiadujemy się sporo o przesłuchaniach L. Wałęsy, jego internowaniu w Arłamowie w czasie stanu wojennego, ale też o narodzinach pierwszego dziecka czy o spotkaniach opozycji w jego mieszkaniu w Gdańsku. Rolę żony – Danuty świetnie zagrała Agnieszka Grochowska. Ciekawym pomysłem są zaprezentowane w filmie amatorskie filmiki, z wykorzystaniem utworów popularnych w latach 80. zespołów, jak :

  • Chłopcy z placu broni – „ Kocham wolność”,
  • KSU – „Idź pod prąd”,
  • Brygady Kryzys – „Centrala” i „Wojna”,
  • Dezerter – „Tchórze”,
  • Tilt – „Jeszcze będzie przepięknie”.

Mają one wartość historyczną i artystyczną. Film nie jest przepełniony patosem, który często występuje u Wajdy w większości jego twórczości. Tutaj mamy do czynienia z naprawdę lekkim filmem z dużą ilością elementów humorystycznych, znakomitymi kreacjami aktorskimi i adekwatną do scen muzyką. Warto zobaczyć ten film i dowiedzieć się czegoś o dawnym PRL-u i początkach „Solidarności”.