Odznaki :)

Czas ucieka, szczególnie szybko, gdy nastaje czas matur. I ani się człowiek nie obejrzy, już jest koniec roku i koniec tegorocznej edycji Szkoły z Klasą.
Chciałabym się pochwalić naszymi „Dobrymi Praktykami”
Najpierw Dobra Praktyka dyrektorska, następnie Dobre Praktyki pani Krystyny z języka polskiego: opowieść o tajmniczym Fredku; Pamiętnik Mirona Białoszewskiego; Wojna i pokój. 1945
I pani Doroty z angielskiego – za opis zadania TIK

Wszystkim blogowiczom życzymy miłych wakacji :)

Czy wiecie, że prof. Janusz Skalski, który uratował dwuletniego Adasia z hipotermii, ma na swoim koncie więcej takich cudów? A Adaś stał się pacjentem wszech czasów? Dowiedziało się o nim ok. 4 mld ludzi…

Okazuje się, że podobny przypadek trafił się panu profesorowi na początku lat 80-tych. Wtedy dwu/trzyletni chłopiec wpadł do studzienki kanalizacyjnej w Krakowie, zimą, zachłysnął się i zanurzył pod wodę. Dojazd był bardzo trudny, zanim go wyłowiono, minęła godzina. Profesor zastosował to samo leczenie, co u Adasia, ale dysponował wówczas mniej profesjonalnym sprzętem. Jednak chłopca udało się uratować i po tygodniu został wypisany do domu!

źródło: Duży Format z 19.02.2015

Gerald Hüther i „Budząca się szkoła”

Czy wiecie, że w Berlinie od dwóch lat działa „Budząca się szkoła”? Powstała ona między innymi dzięki profesorowi neurobiologii, który nazywa się Gerald Hüther. Inicjatywa ta obejmuje 35 ośrodków w Niemczech, wciąż zgłaszają się nowi. Modelową szkołą w Berlinie jest Szkoła Ewangelicka – z zewnątrz szary budynek, nie zapowiadający rewolucji, która odbywa się w środku. Uczniowie nie mają tradycyjnego planu zajęć, jak w większości szkół. Zawierają kontrakt z nauczycielem, że np. przez najbliższe dwa tygodnie opanują zagadnienie równania z dwiema niewiadomymi, ustalają najpierw plan pracy i pracują, ale na zasadzie współpracy z innymi uczniami. Do nauczyciela zwracają się tylko wówczas, gdy nikt z grupy nie potrafi pomóc. Gdy są gotowi, przychodzą do nauczyciela i proszą o sprawdzian, zdają go i zajmują się następnym zagadnieniem… :)

Mają też dwa dodatkowe przedmioty: odpowiedzialność i wyzwanie. W ramach „odpowiedzialności” uczniowie angażują się jako wolontariusze opiekującymi się dziećmi imigrantów (uczą ich języka niemieckiego), pomagają w zoo lub opiekują się seniorami. Jest tylko jeden warunek do spełnienia: jeśli się umówisz, nie możesz zawieść, bo to byłaby „antyodpowiedzialność”.

W ramach wyzwania grupa realizuje jakieś trudne przedsięwzięcie. Pewna grupa postanowiła na przykład pieszo przejść przez Alpy – sami musieli wszystko zaplanować, przygotować, przemyśleć. Mieli w oddali opiekuna, studenta pedagogiki, który miał czuwać nad nimi, ale nie wolno mu było podpowiadać ani pomagać. Okazało się, że uczniowie 3 dni maszerowali nie w tę stronę, a gdy się zorientowali, że są we Francji, zamiast w zaplanowanym „gdzieśindziej”, opracowali plan awaryjny, aby w zaplanowanym czasie wrócić do domu. Była to dla nich najlepsza lekcja, jak sobie radzić z trudnościami w życiu.

Wystarczy zajrzeć na stronkę szkoły „evangelische Schule” (http://www.ev-schule-zentrum.de/) pod hasłem „Schüler lernen Lehrer” czyli „uczniowie uczą nauczycieli” – terminy spotkań rozpisane do czerwca (1 spotkanie w miesiącu), ale brak już wolnych miejsc…
evangelischeSchule

———————
ŹRÓDŁO: http://wyborcza.pl/duzyformat/1,141115,16883764,Niszczarka_marzen.html (WIZYTA W DNIU 21.02.2015)
Tygodnik Polityka, Nr 41 (8.10-14.10.2014), artykuł pod tytułem „Prysznic emocji”

Akcja odkrywamy :)

Witajcie drodzy uczestnicy Szkoły z klasą 2.0 :)  Tym razem o odkryciu, oczywiście niemieckim i na dodatek niezamierzonym: otóż Karl von Drais zbudował w 1817 roku pierwszą maszynę dwukołową, zwaną dziś po prostu rowerem. Opatentował go rok później, a prototypy przypominały… dzisiejsze rowerki biegowe dla dzieci :)

 

cool-cartoon-8496343 (1)